Frida podczas trzęsienia ziemi w Meksyku
19 września 2017 roku środkowy Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1, które doprowadziło do zawalenia się wielu budynków, również w stolicy kraju.
Wśród ekip przeszukujących gruzy znalazła się Frida, labradorka wyszkolona do poszukiwania ludzi przez meksykańską marynarkę wojenną. Zdjęcia psa pracującego u boku ratowników szybko zaczęły pojawiać się w mediach na całym świecie.
Uwagę zwracało przede wszystkim jej nietypowe wyposażenie. Frida nosiła specjalne gogle chroniące oczy przed pyłem i odłamkami oraz buty zabezpieczające łapy przed skaleczeniem. Podczas pracy zakładano jej również szelki, które ułatwiały poruszanie się w trudnym terenie.
Labradorka błyskawicznie zdobyła sympatię Meksykanów, a jej popularność wykroczyła daleko poza doniesienia o katastrofie. Niektórzy robili sobie tatuaże z jej podobizną.
Inni proponowali nawet umieszczenie wizerunku Fridy na banknocie o nominale 500 peso. W internecie pojawiały się projekty takich pieniędzy, choć żaden z nich nie trafił oczywiście do oficjalnego obiegu.
Ile osób naprawdę uratowała Frida?
W 2017 roku media informowały, że Frida odnalazła podczas swojej służby 52 osoby, w tym 12 żywych. W wielu publikacjach liczby te zaczęto jednak przedstawiać nieprawidłowo, przypisując labradorce uratowanie wszystkich 52 ludzi.
Co więcej, część internautów była przekonana, że wszystkie te osoby odnaleziono podczas jednego trzęsienia ziemi w Meksyku.
Rzeczywisty bilans pracy Fridy wyglądał inaczej. W komunikacie wydanym po jej śmierci w 2022 roku meksykańska marynarka wojenna poinformowała, że przez całą karierę labradorka pomogła odnaleźć 55 osób. Spośród nich 12 było żywych, natomiast pozostałe 43 nie przeżyły katastrof.
Co ciekawe, według oficjalnego zestawienia wszystkie 12 żywych osób Frida odnalazła na Haiti, gdzie w styczniu 2010 roku doszło do katastrofalnego trzęsienia ziemi.
Podczas akcji ratunkowej w Meksyku we wrześniu 2017 roku wskazała natomiast trzy ciała: jedno w stanie Oaxaca oraz dwa w stolicy kraju.
Nie były to jedyne katastrofy, podczas których wykorzystywano jej umiejętności. Frida brała również udział w poszukiwaniach po eksplozji w wieżowcu meksykańskiego koncernu naftowego Pemex w 2013 roku, a także po osunięciu ziemi w Ekwadorze w 2017 roku.
Szkolenie i praca psa ratowniczego
Frida przyszła na świat 12 kwietnia 2009 roku w jednostce meksykańskiej marynarki wojennej. Od początku przygotowywano ją do pracy ratowniczej, a szkolenie ukończyła w zaledwie osiem miesięcy, choć zazwyczaj trwało ono około roku.
Jak informowała marynarka, podczas nauki wykorzystywano przede wszystkim zabawę i pozytywne nagradzanie psa.
Za prawidłowe wykonanie zadania labradorka otrzymywała pochwały, głaskanie lub ulubioną zabawkę. Dzięki temu uczyła się kojarzyć odnajdywanie ludzi z nagrodą, stopniowo zdobywając umiejętności potrzebne podczas prawdziwych akcji ratunkowych.
Pod gruzami Frida korzystała przede wszystkim ze swojego doskonałego węchu. Potrafiła przeciskać się przez ciasne przejścia, a w niektórych miejscach musiała nawet czołgać się, aby dotrzeć do przestrzeni niedostępnych dla ratowników. Jej zadaniem było odnalezienie człowieka i wskazanie miejsca, w którym się znajdował.
Labradorka nie pracowała jednak samodzielnie, lecz pod opieką przewodnika, który obserwował jej zachowanie i odczytywał wysyłane przez nią sygnały.
Gdy pies wskazał miejsce poszukiwań, do działania przystępowali ratownicy odpowiedzialni za dotarcie do poszkodowanych i wydobycie ich spod gruzów.
Emerytura i pomnik Fridy
Po latach służby Frida oficjalnie przeszła na emeryturę w czerwcu 2019 roku. Meksykańska marynarka zorganizowała dla niej specjalną uroczystość, podczas której zdjęto z niej wyposażenie ratownicze i wręczono zabawkę.
Ten symboliczny gest oznaczał zakończenie pracy i rozpoczęcie spokojniejszego etapu życia.
Labradorka pozostała pod opieką marynarki wojennej w jej placówce w Coyoacán, jednej z dzielnic miasta Meksyk. Nadal cieszyła się ogromną sympatią mieszkańców kraju, którzy pamiętali jej udział w akcjach poszukiwawczych.
W październiku 2022 roku w stolicy Meksyku odsłonięto pomnik poświęcony Fridzie. Co ciekawe, labradorka była obecna podczas uroczystości i mogła niejako uczestniczyć we własnym uhonorowaniu.