Z Auschwitz do Nowego Jorku. To, co przeżyła, poraża

Miała 13 lat, gdy świat, który znała, rozpadł się na kawałki. W jednej chwili musiała dorosnąć, stanąć twarzą w twarz ze śmiercią i nauczyć się walczyć o każdy kolejny dzień. Przeszła przez piekło, ale nigdy nie pozwoliła, by to piekło ją złamało. Jej historia porusza do głębi i zostaje w pamięci na długo.

Okupacja i deportacja

Livia Bitton-Jackson („Elli”) urodziła się 28 lutego 1931 roku w Šamorínie na terenie ówczesnej Czechosłowacji. Jej rodzina była częścią węgierskojęzycznej społeczności żydowskiej, która stanowiła znaczącą część populacji miasta. Po I wojnie światowej Šamorín został przyłączony do Czechosłowacji, jednak na mocy pierwszego arbitrażu wiedeńskiego w 1938 roku miasto wróciło pod administrację węgierską.

Elli była drugim dzieckiem Laury i Markusa Friedmannów, którzy starali się zapewnić swoim dzieciom stabilne i pełne miłości środowisko, mimo narastających napięć politycznych w regionie.​ W marcu 1944 roku po inwazji niemieckiej na Węgry życie Elli i jej rodziny uległo dramatycznej zmianie. Wprowadzono liczne restrykcje wobec ludności żydowskiej: zakazano im wstępu do teatrów, restauracji, sklepów spożywczych i innych miejsc publicznych.

Dwa miesiące po rozpoczęciu okupacji wszyscy Żydzi z okolicy zostali przesiedleni do getta w Nagymagyar. Tam mężczyźni w wieku od 18 do 45 lat, w tym ojciec Elli, zostali wysłani do obozu pracy przymusowej w Komárom, około 80 kilometrów od getta.

Dwa tygodnie później Elli, jej matka, brat i ciotka zostali deportowani do Auschwitz, największego niemieckiego obozu koncentracyjnego w okupowanej Polsce. Elli miała wówczas zaledwie 13 lat.​

Pobyt w obozach koncentracyjnych

Po przybyciu do Auschwitz Elli i jej matka spędziły tam dziesięć dni, po czym w czerwcu 1944 roku zostały przeniesione wraz z 500 innymi kobietami do obozu pracy przymusowej w Płaszowie, niedaleko Krakowa. Ich zadaniem było wyrównywanie terenu pod przyszłe budowy, co wymagało ogromnego wysiłku fizycznego. Każde uchybienie w pracy czy naruszenie zasad groziło surowymi karami ze strony nadzorców. Po dwóch miesiącach spędzonych w Płaszowie, Elli i jej matka zostały ponownie przetransportowane do Auschwitz.​

W sierpniu 1944 roku zostały przewiezione do fabryki w Augsburgu w Niemczech, gdzie pracowały na linii montażowej, produkując precyzyjne instrumenty dla niemieckiego lotnictwa. Warunki pracy były niezwykle trudne, a życie codzienne naznaczone było ciągłym strachem i wyczerpaniem.

W kwietniu 1945 roku, w obliczu zbliżających się wojsk alianckich, Elli i jej matka zostały przeniesione do podobozu Dachau, gdzie niespodziewanie spotkały brata Elli, Bubi’ego, przebywającego w męskiej części obozu. Ich ponowne spotkanie było promykiem nadziei w tych mrocznych czasach.​

Wyzwolenie i powrót do życia

W końcowych dniach wojny, wraz z postępami aliantów, więźniowie byli ewakuowani w głąb Niemiec. Podczas jednej z takich ewakuacji, po tygodniu podróży w nieludzkich warunkach, transport został odnaleziony przez wojska amerykańskie, co przyniosło upragnioną wolność. Po wyzwoleniu Elli, jej matka i brat pozostali w Seeshaupt, gdzie Elli pomagała w opiece nad rannymi i chorymi więźniami, starając się przywrócić im zdrowie i godność.​

Po zakończeniu wojny rodzina wróciła do Šamorína z nadzieją odnalezienia ojca Elli. Niestety, dowiedzieli się, że zmarł on w obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen na dwa tygodnie przed wyzwoleniem. To tragiczne odkrycie było ogromnym ciosem dla rodziny, jednak postanowili kontynuować życie, pielęgnując pamięć o ukochanym ojcu i mężu.​

Emigracja do Stanów Zjednoczonych i edukacja

W 1951 roku Elli i jej matka wyemigrowały do Stanów Zjednoczonych, aby dołączyć do Bubi’ego, który wcześniej otrzymał stypendium naukowe w Nowym Jorku. Podróż na pokładzie statku dla uchodźców była początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Elli kontynuowała edukację, zdobywając tytuł licencjata na Brooklyn College w 1961 roku. Następnie ukończyła studia magisterskie w 1963 roku i obroniła doktorat z kultury hebrajskiej i historii Żydów.

Po ukończeniu doktoratu Livia Bitton-Jackson rozpoczęła karierę akademicką, która stała się jej powołaniem na wiele lat. Przez długi czas wykładała historię na City University of New York (CUNY), gdzie specjalizowała się w historii żydowskiej oraz w badaniach nad Holokaustem. Jej wykłady przyciągały uwagę studentów nie tylko z powodu głębokiej wiedzy historycznej, ale także dzięki jej osobistemu doświadczeniu jako ocalałej z Zagłady. Była mentorką dla wielu młodych ludzi, inspirując ich do studiowania historii i refleksji nad wydarzeniami XX wieku.

Jednak to działalność pisarska uczyniła ją szeroko rozpoznawalną na całym świecie. Livia Bitton-Jackson stała się autorką wielu książek, które miały ogromny wpływ na edukację dotyczącą Holokaustu. Jej najważniejsze dzieło, „I Have Lived a Thousand Years: Growing Up in the Holocaust” (pol. „Przeżyłam tysiąc lat. Wspomnienia dziewczynki z Holocaustu”), opublikowane w 1997 roku, stało się bestsellerem i zdobyło liczne nagrody literackie.

Książka ta jest poruszającym świadectwem jej własnych doświadczeń jako młodej dziewczyny, która musiała zmierzyć się z okrucieństwami wojny. Opowiada o życiu Elli w przedwojennych Węgrzech, deportacji do Auschwitz, walce o przetrwanie i ostatecznym wyzwoleniu. Jej sposób narracji, bogaty w emocje i szczegóły, przyciągnął zarówno młodzież, jak i dorosłych czytelników. Książka ta stała się częścią programu nauczania w wielu szkołach na całym świecie jako lektura obowiązkowa dotycząca Holokaustu.

Po sukcesie tej publikacji napisała kolejne książki, m.in. „My Bridges of Hope: Searching for Life and Love After Auschwitz” (2002), w której opisuje swoje życie po wojnie, oraz „Hello, America: A Refugee’s Journey from Auschwitz to the New World” (2005), gdzie przedstawia trudności związane z emigracją do Stanów Zjednoczonych i odnajdywaniem nowej tożsamości w zupełnie innym świecie.

Jej książki były wielokrotnie nagradzane i tłumaczone na wiele języków, co pozwoliło jej dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Zmarła 12 maja 2021 roku w wieku 90 lat, pozostawiając po sobie niezwykle bogaty dorobek, który wciąż inspiruje kolejne pokolenia. Jej książki nadal są czytane na całym świecie, a jej historia pozostaje żywym świadectwem odwagi, siły i niezłomności ludzkiego ducha.

Wybrane dla Ciebie
Ostatni wszechwiedzący. Geniusz, który pracował dla NKWD
Ostatni wszechwiedzący. Geniusz, który pracował dla NKWD
Wymyślił telewizję. Jego imię skazano na zapomnienie
Wymyślił telewizję. Jego imię skazano na zapomnienie
Była żoną geniusza. Spłonęła w szpitalu psychiatrycznym
Była żoną geniusza. Spłonęła w szpitalu psychiatrycznym
Miała tylko 130 cm wzrostu. Zmieniła oblicze astronomii
Miała tylko 130 cm wzrostu. Zmieniła oblicze astronomii
Zdjęcie zmarłego Bismarcka. Szokujące kulisy śmierci kanclerza
Zdjęcie zmarłego Bismarcka. Szokujące kulisy śmierci kanclerza
Przywracał psy do życia. Chciał też wskrzesić ludzi
Przywracał psy do życia. Chciał też wskrzesić ludzi
Hanna Chrzanowska. Pielęgniarka, która nie znała strachu
Hanna Chrzanowska. Pielęgniarka, która nie znała strachu
Piekło Coltera. Tak opisywano ziemię, która dziś zachwyca
Piekło Coltera. Tak opisywano ziemię, która dziś zachwyca
Malowała to, co chciała. Jej obrazy szokowały wszystkich
Malowała to, co chciała. Jej obrazy szokowały wszystkich
Nikt jej nie chciał. Kobieta, która została legendą
Nikt jej nie chciał. Kobieta, która została legendą
Zakazana historia wibratora, o której nie uczą w szkołach
Zakazana historia wibratora, o której nie uczą w szkołach
Fałszywa zakonnica. Prawda wyszła na jaw po 30 latach
Fałszywa zakonnica. Prawda wyszła na jaw po 30 latach