Hedy Lamarr nie wynalazła Wi-Fi. Co naprawdę opracowała?

Hedy Lamarr i kompozytor George Antheil opracowali system, który miał chronić radiowo sterowane torpedy przed zagłuszaniem. W 1942 roku otrzymali patent, lecz amerykańska marynarka nie wykorzystała ich pomysłu podczas wojny.

Hedy Lamarr w 1941 r.Hedy Lamarr w 1941 r.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Sygnał trudniejszy do zagłuszenia

Zdalne sterowanie torpedą za pomocą radia miało słaby punkt. Przeciwnik mógł wykryć transmisję i próbować ją zagłuszyć. Lamarr i Antheil zaproponowali, by nadajnik oraz odbiornik zmieniały częstotliwości w tym samym rytmie.

Oba urządzenia miały przeskakiwać między kanałami według wspólnego, złożonego wzoru. Dzięki temu odbiornik nadal mógł odczytywać komendy. Przeciwnikowi trudniej byłoby natomiast nadążyć za zmianami i zakłócić sygnał na właściwej częstotliwości.

Kluczowe było zsynchronizowanie urządzeń. Sama zmiana częstotliwości nie wystarczała: nadajnik i odbiornik musiały robić to równocześnie, by zachować łączność. Autorzy potrzebowali więc mechanizmu, który pozwoliłby utrzymać ten wspólny rytm.

Aktorka i kompozytor z patentem

Antheil miał doświadczenie przydatne do rozwiązania tego problemu. Wcześniej zajmował się synchronizacją wielu pianoli.

Pomysł wykorzystania perforowanych taśm do równoczesnej zmiany częstotliwości nawiązywał do jego pracy z instrumentami. W dopracowaniu koncepcji uczestniczył również inżynier.

W dokumentach patentowych Lamarr występowała jako Hedy Kiesler Markey, pod nazwiskiem używanym wówczas poza ekranem. Zgłoszenie złożono 10 czerwca 1941 roku. Patent US 2,292,387 przyznano jej i Antheilowi 11 sierpnia 1942 roku.

Dokument opisywał nadajnik, odbiornik i mechanizm z taśmami, który miał zapewniać zgodne zmiany częstotliwości. Dotyczył konkretnego systemu łączności i sterowania torpedami. Nie był projektem gotowej technologii dla telefonów ani komputerów.

Marynarka nie wdraża wynalazku

Jeszcze przed przyznaniem patentu autorzy przedstawili pomysł amerykańskiej marynarce. Wojsko nie wdrożyło go podczas II wojny światowej. Nie ma jednak podstaw, by wskazać jeden bezsporny powód tej decyzji.

W późniejszych relacjach powracały trudności techniczne. Mechaniczny układ z perforowanymi taśmami był duży i trudno było zastosować go w warunkach, do których go przeznaczono. Pomysł wymagał zatem dopracowania, zanim można było wykorzystać go w praktyce.

Możliwe również, że aktorka i kompozytor wzbudzali w wojsku mniejsze zaufanie niż zawodowi specjaliści. To jednak przypuszczenie, a nie pewne wyjaśnienie. Anegdoty o marynarce, która po prostu wyśmiała Lamarr, nie można traktować jako pełnego opisu tej decyzji.

Pomysł wraca po latach

W latach 50. do koncepcji powrócono podczas prac nad urządzeniami dla marynarki. Późniejsza wersja systemu znalazła zastosowanie w sprzęcie wojskowym. Elektronika pozwoliła zastąpić ciężki mechanizm z taśmami praktyczniejszymi układami.

Lamarr i Antheil nie zarobili na patencie. Ich rozwiązanie nie stało się wojennym sukcesem, a kolejne systemy powstawały już w innych laboratoriach i pod innymi nazwiskami.

Wynalazek nie przyniósł im też natychmiastowego uznania. Lamarr przez następne dekady kojarzono przede wszystkim z filmami i ekranową urodą.

Nie wynalazła Wi-Fi

Z czasem pokrewne techniki zaczęły odgrywać rolę w rozwoju współczesnej łączności. Stąd późniejsze skojarzenia pracy Lamarr z Wi-Fi i Bluetooth.

Nie oznacza to jednak, że aktorka stworzyła te technologie ani że jej wojenne urządzenie przekształciło się bezpośrednio w rozwiązania używane przez telefony i komputery.

Wraz z Antheilem opatentowała jeden z wczesnych systemów wykorzystujących przeskakiwanie między częstotliwościami. Ich koncepcja należy do dłuższej historii łączności bezprzewodowej, rozwijanej przez wielu wynalazców. Przypisywanie Lamarr autorstwa Wi-Fi, Bluetooth czy GPS zaciera różnicę między jej pracą a późniejszymi dokonaniami.

Uznanie dla wynalazczyni przyszło późno. W 2014 roku przyjęto ją do National Inventors Hall of Fame. Wyróżnienie przypomniało o wojennym patencie, który przez lata pozostawał w cieniu jej kariery w Hollywood.

Wybrane dla Ciebie