Jedyna kobieta na roku
Margaret Jessie Chung urodziła się w 1889 roku w Santa Barbara jako najstarsza z jedenaściorga dzieci chińskich imigrantów. Rodzina żyła skromnie. Jako nastolatka pracowała i pomagała opiekować się młodszym rodzeństwem.
Chciała studiować medycynę i wyjechać na misję do Chin. Stypendium zdobyła dzięki sprzedaży prenumerat "Los Angeles Times". W 1916 roku ukończyła medycynę na University of Southern California.
Była jedyną kobietą i jedyną osobą niebiałą na swoim roku. Uznaje się ją dziś za pierwszą znaną kobietę chińskiego pochodzenia urodzoną w USA, która została lekarką.
Na misję jednak nie wyjechała. Kościelna komisja odrzuciła jej kandydaturę ze względu na pochodzenie.
Gabinet w Chinatown
Chung zdobywała doświadczenie szpitalne w Illinois, między innymi w chirurgii i psychiatrii. W 1919 roku wróciła do Kalifornii. Pracowała jako chirurg w szpitalu kolei Santa Fe w Los Angeles, gdzie leczyła ofiary wypadków przemysłowych.
Prowadziła też prywatną praktykę, z której korzystali ludzie związani z Hollywood.
W 1922 roku przeniosła się do San Francisco i otworzyła gabinet w Chinatown. Chciała przede wszystkim leczyć pacjentki chińskiego pochodzenia, ale początkowo nie wzbudzała w dzielnicy zaufania.
Była młoda, niezamężna i stosowała zachodnią medycynę. Odbiegała też od oczekiwań wobec kobiet: już na studiach nosiła stroje inspirowane męską modą, a czasem przedstawiała się jako "Mike".
Przybrana "mama" lotników
W latach 30. oficer rezerwy marynarki Steven G. Bancroft poprosił Chung o pomoc w zdobyciu przydziału do chińskiego lotnictwa. Nie mogła załatwić przydziału, lecz zaprosiła go i jego kolegów na kolację.
Spotkania stały się regularne, a piloci żartobliwie uznali lekarkę za swoją przybraną matkę.
Pod koniec II wojny światowej jej "rodzina" liczyła ponad 1500 osób. Lotników nazywano "Fair-Haired Bastards", marynarzy okrętów podwodnych "Golden Dolphins", a pozostałych "Kiwis".
Wśród przybranych "dzieci" byli wojskowi najwyższej rangi, między innymi Chester Nimitz i William Halsey, a także ludzie kina i polityki. Jedną z nielicznych "córek" była Amelia Earhart.
Podczas wojny chińsko-japońskiej Chung chciała pracować w Chinach jako chirurg frontowy. Poproszono ją jednak o dyskretne wyszukiwanie amerykańskich pilotów gotowych walczyć po stronie chińskiej. Część trafiła do jednostki znanej później jako Flying Tigers.
W czasie wojny wysyłała wojskowym paczki i listy, pomagała nawiązywać kontakty oraz urządzała kolacje. Jej dom stał się miejscem spotkań pilotów, marynarzy i wpływowych gości.
Korpus, do którego jej nie przyjęto
W marcu 1942 roku Chung próbowała wstąpić do marynarki. Po odmowie wykorzystała znajomości w wojsku i Kongresie, by wesprzeć utworzenie kobiecej rezerwy. Według jednego ze wspomnień zabiegała u kongresmena Melvina Maasa o przygotowanie ustawy.
30 lipca 1942 roku prezydent Franklin D. Roosevelt podpisał ustawę powołującą WAVES, czyli Women Accepted for Volunteer Emergency Service. Formacja przyjęła dziesiątki tysięcy kobiet, lecz Chung się do niej nie dostała.
Wiek miał być oficjalnym powodem odmowy, choć w części źródeł wskazuje się na jej chińskie pochodzenie. Rasizm i plotki o życiu prywatnym mogły stanowić dodatkowe bariery.
Po wojnie wycofała się z praktyki lekarskiej. Przybrani "synowie" kupili jej dom, a więzi z wojskową rodziną trwały przez kolejne lata. Zmarła na raka 5 stycznia 1959 roku w San Francisco.
Zachowały się jej listy, fotografie, wycinki prasowe i nieopublikowana autobiografia. Na jednym ze zdjęć trzyma model myśliwca P-38. Ścianę za nią niemal w całości pokrywają fotografie mężczyzn w mundurach.