Thietmar chwali Emnildę
Thietmar, biskup Merseburga, żył w czasach Emnildy. W swojej kronice wymienił ją jako trzecią żonę Bolesława i przypisał jej zasługę kierowania męża ku dobru.
Według Thietmara księżna była gorliwą chrześcijanką, hojnie rozdawała jałmużnę i praktykowała wstrzemięźliwość. W ten sposób miała odpokutowywać zarówno własne grzechy, jak i przewinienia małżonka.
Kronikarz opisywał jej postępowanie przede wszystkim w kategoriach religijnych. Nie pozostawił natomiast informacji o konkretnych interwencjach politycznych Emnildy.
Pochwała księżnej nabiera szczególnego znaczenia, gdy odczyta się ją w kontekście całego ustępu. Thietmar zarzucił w nim Chrobremu, że w dążeniu do samodzielnej władzy nie liczył się z prawem. Potrafił zatem surowo ocenić męża, a jednocześnie docenić jego żonę.
Dobromir i zagadka pochodzenia
O ojcu Emnildy wiemy znacznie mniej, niż mogłyby sugerować powtarzane w opracowaniach informacje o jej pochodzeniu. Thietmar podał imię Dobromira, lecz nie wskazał ziem, którymi miał on władać.
To zasadnicza przeszkoda w ustaleniu pochodzenia księżnej, ponieważ każda próba geograficznego umiejscowienia władztwa jej ojca opiera się już na interpretacji.
Badacze szukali jego siedziby między innymi na Połabiu, w Małopolsce i na Morawach. Zwracali przy tym uwagę na słowiańskie imię ojca oraz germańskie imię córki. Taki zestaw skłaniał do poszukiwania powiązań z niemieckimi elitami, sam w sobie nie pozwala jednak ustalić miejsca urodzenia Emnildy.
Z większą pewnością można określić przybliżony czas jej wejścia do rodziny Piastów. Ślub z Bolesławem datuje się na schyłek X wieku, najczęściej na 987 lub 988 rok, choć w opracowaniach pojawia się również szerszy przedział obejmujący lata 987-989. Było to najdłuższe małżeństwo Chrobrego — trwało blisko 30 lat.
Bezimienna żona w kronice Galla
Znacznie barwniejszy obraz jednej z małżonek Chrobrego przedstawił Gall Anonim, który pisał na początku XII wieku. Od czasów Emnildy dzieliło go już wiele dziesięcioleci. Co istotne, w opowieści o ratowaniu skazańców kronikarz nie wymienił żony Bolesława z imienia.
Według Galla kobieta powstrzymywała wykonywanie wyroków śmierci, a ocalonych przetrzymywała pod strażą. Niekiedy działała bez wiedzy męża, kiedy indziej Bolesław miał udawać, że niczego nie zauważa. Nie wypuszczała skazańców od razu, lecz czekała na odpowiednią chwilę, aby wyjednać dla nich przebaczenie.
Okazja nadchodziła podczas uczty, kiedy Bolesław wspominał skazanych i wyrażał żal z powodu ich śmierci. Wówczas żona wyjawiała, że nadal żyją, po czym wraz z otoczeniem prosiła władcę o łaskę.
Bolesław przychylał się do tej prośby, a ocaleni po otrzymaniu napomnienia odzyskiwali utracone zaszczyty. Opowieść podkreślała więc nie tylko dobroć żony, lecz także miłosierdzie samego władcy.
Dawniejsi badacze utożsamiali tę kobietę z Emnildą. Historyk Grzegorz Pac uważa jednak, że podstawy takiej identyfikacji są słabe. Zwraca uwagę na literacki wzorzec dobrej królowej, wpisany w przedstawiony przez Galla obraz idealnych rządów Bolesława. Jego argumenty nie wykluczają, że bohaterką opowieści była Emnilda, nakazują jednak ostrożniej oceniać podobieństwo przekazów obu kronikarzy.
Dzieci Emnildy
O rodzinie księżnej można powiedzieć więcej niż o jej codziennym życiu i działalności. Urodziła Bolesławowi dwóch synów — Mieszka II i Ottona — oraz trzy córki. Jedną z nich była Regelinda, późniejsza żona Hermana, margrabiego Miśni.
Imion dwóch pozostałych córek nie znamy. Wiadomo natomiast, że jedna z nich została ksienią, czyli przełożoną żeńskiego klasztoru, a druga poślubiła Świętopełka, księcia kijowskiego. Nawet w odniesieniu do najbliższej rodziny Emnildy konkretne wiadomości sąsiadują więc z poważnymi lukami.