Nadużycia dawnych rządów
Urukagina objął władzę po Lugalandzie w drugiej połowie XXIV wieku p.n.e. Państwo Lagasz obejmowało kilka ośrodków, w tym Girsu, gdzie znaleziono wiele zapisów z jego czasów. Codzienną pracę na polach i w warsztatach organizowały wielkie instytucje związane z pałacem oraz świątyniami.
Król przedstawiał odziedziczony porządek jako pasmo nadużyć. W jego inskrypcjach urzędnicy przejmują łodzie, a panująca rodzina korzysta z dóbr należących do świątyń. Urukagina zapowiadał usunięcie tych praktyk i przywrócenie właściwego ładu.
Swoje działania kazał opisać na glinie, między innymi na przedmiotach w kształcie stożków. Teksty zestawiały dawne obciążenia z nowymi zasadami, a przy okazji przedstawiały zasługi monarchy.
Nie był to kodeks obejmujący całość prawa, lecz królewski opis zarządzeń i ich uzasadnienia.
Mniej chleba na pogrzeb
Jedna ze zmian dotyczyła świadczeń pobieranych przy pochówku. Inskrypcja wymienia wcześniejszą należność: siedem dzbanów piwa i 420 bochenków chleba. Nowe zasady przewidywały dla tego rodzaju pogrzebu trzy dzbany i 80 bochenków, choć pozostawały też inne opłaty.
Nie oznaczało to bezpłatnych pogrzebów ani zniesienia wszystkich obciążeń. Różnica między dawną a nową należnością była jednak wyraźna.
Królewskie zarządzenie ograniczało to, ile można było żądać od ludzi organizujących pochówek bliskiej osoby.
Prawo do odmowy sprzedaży
Inny zapis opisuje przełożonego zainteresowanego osłem swojego podwładnego. Właściciel mógł zgodzić się na sprzedaż za odpowiadającą mu sumę albo odmówić. Przełożonemu nie wolno było w złości go uderzyć, niezależnie od odpowiedzi.
Podobną zasadę przewidziano dla człowieka zależnego od pałacu, którego dom sąsiadował z siedzibą możnego. Gdy wpływowy sąsiad chciał kupić nieruchomość, właściciel miał zachować wybór.
Te zapisy ograniczały przemoc w konkretnych relacjach, ale nie wprowadzały równości wszystkich mieszkańców.
Urukagina ogłaszał również uwolnienie ludzi z więzienia i zwolnienie z zobowiązań, w tym długów. Najbardziej znana obietnica dotyczyła sierot i wdów: nie miały być podporządkowane możnym. Monarcha przedstawiał ją jako wiążące zobowiązanie wobec Ningirsu, boga opiekuńczego Lagasz.
Granice królewskich obietnic
Urukagina ujmował swój program jako przywrócenie porządku ustanowionego przez bogów. Nie oddał jednak całej kontroli nad gospodarką świątyniom: instytucja przemianowana na dom bogini Baby nadal pozostawała pod zarządem królewskiej żony. Ochrona słabszych nie oznaczała więc końca wpływów panującej rodziny.
Nie wszystkie obietnice można sprawdzić równie dokładnie, ale usunięcie jednego rodzaju urzędników znajduje potwierdzenie w zapisach gospodarczych. Określenie "pierwsze reformy" wymaga ostrożności: zachowały się bardzo wczesne świadectwa, nie dowód, że wcześniej nikt nie podejmował podobnych działań.
Sam Urukagina ostatecznie przegrał wojnę z Lugalzagesim, a pełnej skali pomocy udzielonej poddanym nie da się dziś ustalić.