Rządziła za bratanka. Ta kobieta była przedsiębiorcza

Kalif wyjechał nocą z Kairu i już nie wrócił. Jego siostra Sitt al-Mulk doprowadziła do objęcia tronu przez bratanka. Przez następne dwa lata to ona kierowała państwem Fatymidów.

Kupcy na kairskim bazarze na XIX-wiecznej ilustracji Davida Robertsa. Obraz poglądowyKupcy na kairskim bazarze na XIX-wiecznej ilustracji Davida Robertsa. Obraz poglądowy
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Pałac i pieniądze po ojcu

W lutym 1021 roku kalif al-Hakim zaginął podczas wyprawy na wzgórza Mukattam pod Kairem. Poszukiwania nie doprowadziły do odnalezienia władcy. Na dworze trzeba było rozstrzygnąć, kto przejmie po nim tron. Syn kalifa miał konkurenta, którego wcześniej wskazał sam ojciec.

Sitt al-Mulk miała wtedy około pięćdziesięciu lat i od dawna uczestniczyła w życiu politycznym dworu. Była córką kalifa al-Aziza, starszą siostrą zaginionego władcy i ciotką jego syna Alego. W kryzysowym momencie miała do dyspozycji własny majątek oraz kontakty wśród ludzi zarządzających państwem.

Urodzona w 970 roku księżniczka była znana pod tytułem Sitt al-Mulk, czyli "Pani państwa". Ojciec przeznaczył dla niej pałac zachodni, stojący naprzeciw wielkiej rezydencji kalifów, i oddział straży. Z własnego dworu mogła korzystać także po śmierci al-Aziza.

Kobiety z rodziny Fatymidów dysponowały nieraz znacznymi fortunami. Sitt al-Mulk czerpała dochody z ziemi, nieruchomości i inwestycji. Zarządzanie nimi wymagało kontaktów z urzędnikami oraz pośrednikami. Pałacowe życie nie odcinało jej od ludzi załatwiających interesy poza murami pałacu.

Majątek służył jej również w polityce. Dary, pieniądze i przywileje pomagały pozyskiwać dowódców, których poparcie było niezbędne przy zmianie władcy. Księżniczka mogła zapewnić im konkretne korzyści. Wojsko, od którego zależał los tronu, miało powody, by z nią współpracować.

Bratanek dostaje tron

Al-Hakim skomplikował sprawę następstwa jeszcze za życia. W 1013 roku wyznaczył na dziedzica kuzyna Abd al-Rahima, pomijając własnego syna. Sitt al-Mulk przyjęła wtedy Alego i jego matkę do swojego pałacu i objęła ich ochroną. Kiedy kalif zniknął, jego syn pozostawał pod opieką ciotki.

Ali objął w 1021 roku tron jako al-Zahir. Był nastolatkiem, a Sitt al-Mulk zadbała o uznanie go przez wojsko i dwór. Sama nie przyjęła tytułu kalifa. Kierowała sprawami państwa jako regentka, w imieniu bratanka, którego wcześniej pominięto przy wyznaczaniu następcy.

Umacnianiu nowych rządów towarzyszyła przemoc. Według kronik z polecenia księżniczki usunięto Abd al-Rahima, wcześniejszego kandydata na następcę. Sitt al-Mulk rozdawała nagrody sojusznikom, ale potrafiła też korzystać z wojska przeciw ludziom zagrażającym pozycji młodego kalifa.

Czy miała również udział w śmierci brata? Część kronikarzy przypisywała jej zorganizowanie zamachu na al-Hakima. Inni, w tym chrześcijański kronikarz Jahja z Antiochii, nie wspominali o jej udziale. Sprzeczne przekazy nie pozwalają uznać tego oskarżenia za pewny fakt; znamy za to jej działania przy obsadzaniu opustoszałego tronu.

Kobiety mogą wyjść z domów

Pod rządami Sitt al-Mulk cofano najbardziej uciążliwe zakazy z czasów al-Hakima. Kobiety znów mogły wychodzić z domów, a słuchanie muzyki przestało być zakazane.

Chrześcijanom i Żydom, którzy pod presją ogłosili przejście na islam, pozwolono wrócić do dawnej wiary. Powrót do Egiptu umożliwiono również tym, którzy go opuścili.

Sitt al-Mulk porządkowała finanse państwa i podatki handlowe. Wznowiła też rozmowy z Bizancjum.

Księżniczka zmarła 5 lutego 1023 roku, po mniej więcej dwóch latach faktycznych rządów. Al-Zahir pozostał kalifem. Śladem władzy sprawowanej przez jego ciotkę są także pisma kierowane do kobiety na fatymidzkim dworze.

Badacze wiążą z Sitt al-Mulk petycję otwieraną zwrotem "Do naszej pani, szlachetnej damy". Autor skarżył się na zaległe dochody meczetu, wynoszące około dziesięciu dinarów. Prosił adresatkę o nakaz dla miejscowego urzędnika, który miał pomóc odzyskać pieniądze.

Wybrane dla Ciebie