Znajomości, które wzbudziły podejrzenia
Pod pseudonimem Mata Hari występowała Margaretha Geertruida Zelle, Holenderka, która zdobyła popularność jako tancerka w Paryżu. Podróżowała po Europie, poznawała wojskowych i dyplomatów różnych narodowości.
Takie znajomości sprzyjały jej karierze, dopóki nie wybuchła wojna. Wówczas zainteresowały się nimi służby wywiadowcze.
Pod koniec 1915 roku Brytyjczycy zatrzymali ją w czasie podróży i przesłuchali. Podczas przeszukania nie znaleźli niczego, co wskazywałoby na szpiegostwo. W późniejszych ocenach uznawali ją raczej za amatorkę niż niebezpieczną agentkę.
Po powrocie do Francji Mata Hari znalazła się pod obserwacją francuskiego kontrwywiadu. Jego szef, Georges Ladoux, zaproponował jej współpracę. Zgodziła się, żądając jednak bardzo wysokiej zapłaty.
Chciała dzięki tym pieniądzom zakończyć karierę sceniczną i ułożyć sobie życie z rosyjskim oficerem Władimirem de Masloffem.
Depesze o agencie H-21
W Madrycie miała zdobywać dla Francuzów informacje od Arnolda Kallego, niemieckiego attaché wojskowego. W rozmowach z nim deklarowała gotowość do pracy dla Niemców.
Jednocześnie utrzymywała, że służy Francji. Próbowała grać na dwie strony, choć niewiele wskazywało na to, by miała przygotowanie do pracy w wywiadzie.
Kalle wysyłał do niemieckiej centrali szyfrowane depesze dotyczące agenta o kryptonimie H-21. Francuzi przechwycili wiadomości i uznali, że kryje się pod nim Mata Hari. Depesze stały się jednym z najważniejszych dowodów przeciwko niej.
Wątpliwości budził jednak szyfr, którym posłużył się niemiecki oficer. Wiedziano, że przeciwnik potrafi go odczytać. Pojawiło się więc podejrzenie, że Kalle celowo naprowadził francuski kontrwywiad na Matę Hari.
Nie udało się tego dowieść. Francuzi uznali natomiast, że ustalili tożsamość H-21, i odtąd traktowali tancerkę jako niemiecką agentkę.
Przed wojskowym sądem
13 lutego 1917 roku Mata Hari została aresztowana w Paryżu. Podczas wielokrotnych przesłuchań przyznała, że otrzymała od Niemców pieniądze.
Zaprzeczała jednak, by w zamian dostarczała im wartościowych informacji. Twierdziła też, że wykonywała zadania dla Francji.
Niemieckie pieniądze, kontakty z Kallem i depesze o H-21 dawały śledczym powody do podejrzeń. W jej rzeczach nie znaleziono jednak dokumentów jednoznacznie potwierdzających działalność szpiegowską.
Nie wykazano również, by jej działania doprowadziły do określonej operacji wojskowej, strat czy śmierci żołnierzy.
W lipcu 1917 roku tancerka stanęła przed francuskim sądem wojskowym. Proces był tajny, a oskarżenie opierało się głównie na poszlakach. Wiele uwagi poświęcono jej podróżom, wysokim wydatkom i znajomościom z wpływowymi mężczyznami po obu stronach frontu.
Wszystko to mogło wzmacniać podejrzenia, ale nie dowodziło przekazania Niemcom konkretnej tajemnicy wojskowej.
Prokuratura próbowała powiązać Matę Hari z ujawnieniem informacji o brytyjskich czołgach, zanim użyto ich na froncie. Nie przedstawiła jednak dowodu, który pozwalałby przypisać jej taki przeciek.
Z ustaleń procesu nie wynikało też, że działalność tancerki spowodowała śmierć dziesiątek tysięcy żołnierzy, choć późniejsze opowieści obarczały ją taką odpowiedzialnością.
Egzekucja i legenda
Sąd skazał Matę Hari na śmierć. 15 października 1917 roku została rozstrzelana w Vincennes. Egzekucja wzbudziła sensację, a z czasem w kulturze utrwalił się obraz uwodzicielskiej szpiegini, która wyciągała od kochanków wojskowe tajemnice i przekazywała je wrogowi.
Akta sprawy przedstawiają jednak mniej jednoznaczną historię. Mata Hari przyjęła niemieckie pieniądze i próbowała współpracować z obiema stronami.Francuzi mieli powody, by ją podejrzewać, lecz podczas procesu nie wykazali, jaką tajemnicę zdradziła ani jakie szkody wyrządziła jej działalność.