Kalina Jędrusik. Wyrzucili ją z liceum za "niemoralność"

Kalina Jędrusik została usunięta z liceum pod zarzutem "niemoralności", lecz nie zatrzymało jej to w drodze na scenę. Zdała maturę eksternistycznie, ukończyła krakowską szkołę aktorską i w ciągu kilku lat stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek PRL. Jej odwaga nie ograniczała się do ról, piosenek i scenicznych kostiumów.

Kalina JędrusikKalina Jędrusik
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Edward Hartwig

Wyrzucona z liceum

Kalina Jędrusik urodziła się 5 lutego 1931 roku w Częstochowie. Część dzieciństwa spędziła w pobliskim Gnaszynie.

Jej ojciec Henryk Jędrusik był politykiem i w latach 1938–1939 zasiadał w Senacie II Rzeczypospolitej. Matka aktorki nosiła imię Zofia i pochodziła z rodziny Kuklińskich.

Małżeństwo rodziców nie przetrwało. Kalina dorastała z przyrodnim bratem Maciejem oraz kuzynką Zofią, którą rodzina przyjęła na wychowanie. Pierwszy poważny konflikt z otoczeniem przeżyła jeszcze przed maturą.

Usunięto ją z częstochowskiego liceum imienia Juliusza Słowackiego. Jako powód podano "niemoralność", pod którym kryły się zastrzeżenia do jej zachowania i wyglądu.

Nie zrezygnowała z dalszej nauki. W 1949 roku zdała maturę jako eksternistka i wyjechała do Krakowa.

Z Krakowa na scenę Teatru Wybrzeże

Jędrusik rozpoczęła naukę w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej. Studiowała w latach 1949–1953, równocześnie rozwijając umiejętności wokalne.

Wśród jej kolegów byli Zbigniew Cybulski i Bogumił Kobiela. Cała trójka miała wkrótce stać się ważną częścią polskiego teatru i kina.

Jeszcze przed uzyskaniem dyplomu Jędrusik pojawiała się na scenie jako statystka i śpiewaczka. Wzięła udział między innymi w przedstawieniu "Lubow Jarowaja" oraz w festiwalu poświęconym sztukom polskim i radzieckim. Prawdziwa praca zawodowa rozpoczęła się natomiast w Gdańsku.

W sezonach 1953/54 i 1954/55 należała do zespołu Teatru Wybrzeże kierowanego przez Lidię Zamkow. Grała tam między innymi Katię w "Barbarzyńcach", Kamillę w "Nie igra się z miłością" oraz Larysę w "Pannie bez posagu".

Nie były to jeszcze role pierwszoplanowej gwiazdy. Dobre recenzje wystarczyły jednak, aby zwróciła na siebie uwagę miejscowego środowiska artystycznego.

Występowała w Teatrze Radia Gdańsk i kabarecie "Oberża pod Neptunem". Pojawiała się również w programach Bim-Bomu oraz Teatru Satyry. Zanim otrzymała najważniejsze role, miała już wyrazisty styl i osobowość, której nie dało się przeoczyć.

Warszawa i małżeństwo ze Stanisławem Dygatem

W lipcu 1955 roku Jędrusik wystąpiła gościnnie w Teatrze Narodowym jako Zofia w "Ostrym dyżurze". Warszawskie sceny szybko zaczęły proponować jej kolejne angaże.

Od początku 1956 roku grała między innymi w Teatrze Narodowym, Współczesnym, Komedii, Rozmaitościach, STS-ie i Teatrze Polskim. Ze stołecznym środowiskiem teatralnym pozostała związana niemal do końca życia.

W Warszawie rozwijała także znajomość ze Stanisławem Dygatem. Pisarz był od niej starszy o 16 lat i dla Jędrusik rozstał się z żoną Władysławą Nawrocką.

Ślub odbył się 17 lipca 1958 roku. Małżeństwo przetrwało 20 lat. Zakończyła je nagła śmierć Dygata, który zmarł w wieku 64 lat.

Ich związek należał do najgłośniejszych relacji w polskim środowisku artystycznym. Oboje mieli silne osobowości, a ich dom przyciągał ludzi teatru, filmu i literatury.

Jędrusik nie zrezygnowała jednak z własnej kariery na rzecz roli żony znanego pisarza. Właśnie w czasie małżeństwa zdobyła największą popularność.

Gwiazda teatru i telewizji

W Teatrze Telewizji zadebiutowała w 1956 roku u boku Gustawa Holoubka. Zagrała Kleopatrę w "Cezarze i Kleopatrze".

Był to początek wieloletniej współpracy. Do 1990 roku Jędrusik i Holoubek stworzyli razem około 50 ról.

W kolejnych latach wystąpiła w "Ondynie" oraz "Apollu z Bellac" reżyserowanych przez Adama Hanuszkiewicza. Jednym z najważniejszych momentów jej kariery scenicznej okazała się rola Polly w "Operze za trzy grosze". Premiera odbyła się 23 października 1958 roku. Spektakl wyreżyserował Konrad Swinarski.

Jędrusik pracowała również z Andrzejem Wajdą, Wojciechem Hasem i Janem Rybkowskim. Kino nie przyniosło jej jednak takiej rozpoznawalności jak telewizja i estrada. Prawdziwą ikoną uczynił ją "Kabaret Starszych Panów".

Łączyła aktorstwo z charakterystycznym sposobem śpiewania, sceniczną swobodą i wizerunkiem, który wyraźnie odbiegał od obyczajowych oczekiwań epoki. Nie próbowała łagodzić własnej ekspresji, aby stać się bardziej akceptowalna.

W latach 1965–1966 grała Holly Golightly w teatralnej wersji "Śniadania u Tiffany’ego". Jeździła także po kraju z monodramem "Tabu".

Nie dawała się przypisać wyłącznie do jednej dziedziny. Równie swobodnie poruszała się w dramacie, komedii, kabarecie i piosence.

Spektakl zdjęty przez cenzurę

Swoboda Jędrusik nie zawsze mieściła się w granicach wyznaczanych przez władze PRL. Jedno z najdotkliwszych zderzeń z systemem nastąpiło w 1982 roku.

Aktorka przygotowała rolę Katarzyny II w "Termopilach polskich". Przedstawienie dotarło do próby generalnej, ale nie zostało pokazane publiczności. Cenzura zdjęła je z afisza tuż przed premierą.

Nie był to jedyny moment, w którym Jędrusik wyszła poza rolę popularnej gwiazdy. Po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażowała się w pomoc osobom represjonowanym.

Współpracowała z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Wspierała ludzi więzionych oraz ich najbliższych w czasie, gdy taka działalność wymagała odwagi.

Przez lata pamiętano przede wszystkim jej sceniczną zmysłowość, głos i role telewizyjne. Za tym wizerunkiem stała jednak artystka, która od czasów szkolnych konsekwentnie odmawiała podporządkowania się cudzym oczekiwaniom.

Wybrane dla Ciebie