Zaginął jako dziecko. Odnalazł się po ponad 70 latach

Luis Albino miał 6 lat, gdy nieznajoma kobieta zwabiła go słodyczami w parku w Oakland. Rodzina odnalazła go po ponad 70 latach dzięki komercyjnemu testowi DNA wykonanemu przez jego siostrzenicę.

Ilustracja poglądowaIlustracja poglądowa
Źródło zdjęć: © Pexels - darmowy dostęp | Mario Spencer

Zaginięcie Luisa Albino w Oakland

Jedynym świadkiem zniknięcia Luisa był jego starszy o 4 lata brat. Widział, jak obca kobieta podeszła do sześciolatka i zaoferowała mu cukierki. Zapamiętał tę scenę na całe życie.

Policjanci wysłuchali relacji dziesięciolatka, ale nie potraktowali porwania jako najbardziej prawdopodobnego wyjaśnienia. Uznali, że chłopiec mógł utonąć w pobliskich wodach, po czym odłożyli sprawę.

Matka Luisa regularnie wracała na komisariat. Prosiła funkcjonariuszy o dalsze poszukiwania i nie przestawała przypominać o zaginionym synu. Każda z tych wizyt kończyła się jednak bez nowych informacji.

Rodzina nadal szukała Luisa

Bliscy podjęli kolejną próbę w 1966 roku. Sprawdzali rejestry wojskowe, ponieważ Luis miałby wtedy 21 lat i mógł figurować w ewidencji armii Stanów Zjednoczonych.

Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Jak okazało się wiele lat później, rodzina przyjęła jednak właściwy kierunek, ponieważ Luis rzeczywiście dorastał daleko od Kalifornii i w późniejszym czasie pojechał na wojnę w Wietnamie.

Z biegiem lat szanse na odnalezienie go żywego wydawały się coraz mniejsze. Akta pozostawały zamknięte, choć matka chłopca do końca nie straciła nadziei na jego powrót.

Test DNA wskazał Luisa

Przełom nastąpił w 2020 roku za sprawą Alidy Alequin, siostrzenicy zaginionego. Kobieta zamówiła komercyjny test DNA z ciekawości, nie spodziewając się, że wynik może mieć związek ze sprawą sprzed dziesięcioleci.

Alequin zaczęła analizować rodzinne fotografie i porównywać podobieństwo widocznych na nich osób. Coraz poważniej brała pod uwagę możliwość, że natrafiła na ślad swojego wuja.

Dzięki jej staraniom śledczy ponownie otworzyli dokumentację zaginięcia z 1951 roku. Badania genetyczne pozwoliły zweryfikować pokrewieństwo, a 20 czerwca służby oficjalnie potwierdziły, że Luis Albino żyje na drugim krańcu kraju.

Nowe życie Luisa Albino

Po porwaniu chłopiec trafił pod opiekę pary, która wychowała go jak własnego syna. Dorastał na Wschodnim Wybrzeżu, uczestniczył w wojnie w Wietnamie, a później pracował jako strażak.

Luis zachował fragmenty wspomnień z wczesnego dzieciństwa. Gdy pytał o swoje pochodzenie, nie otrzymywał odpowiedzi. Po odnalezieniu nie zgodził się na rozmowy z dziennikarzami i pozostawił część swojej historii wyłącznie dla rodziny.

Jego matka nie doczekała potwierdzenia, że syn przeżył. Przez lata nosiła w torebce wycinek prasowy dotyczący porwania, a w domu przechowywała fotografię sześcioletniego Luisa wykonaną w 1951 roku.

Wybrane dla Ciebie