Wiotka skóra
W wieku 17 lat Tarrare ważył około 45 kilogramów przy przeciętnym wzroście. Świadkowie zapamiętali chłopaka o bardzo szerokich ustach, luźnej, jakby za obszernej skórze i jasnych, miękkich włosach.
Prawdziwe zdumienie budziło jednak to, co działo się z jego ciałem podczas jedzenia. Po dłuższym poście skóra na brzuchu stawała się tak luźna, że można ją było zebrać w fałdy niczym kawałek płótna.
Wystarczył obfity posiłek, by brzuch gwałtownie się wydął i napiął, wzbudzając niepokój świadków.
Lekarze nie potrafili tego wyjaśnić. Tarrare pochłaniał niewyobrażalne ilości jedzenia, a mimo to pozostawał szczupły i nie wykazywał oznak, których spodziewano by się po tak skrajnym obżarstwie.
Medycy mówili o chorobliwym, nienasyconym apetycie, lecz żaden z nich nie potrafił wskazać jego przyczyny.
Żywa poczta
Francuska armia dowodzona przez Alexandre'a de Beauharnais, dostrzegła w tej zdolności praktyczny użytek. Skoro Tarrare potrafił połknąć i później oddać przedmiot bez trudu, mógł posłużyć za żywą skrytkę pocztową.
Plan brzmiał śmiało. Tarrare miał połknąć drewnianą kapsułę z tajną depeszą, przejść trasę z Landau do Neustadt i dostarczyć wiadomość francuskiemu pułkownikowi więzionemu przez Prusaków.
Godziny tortur
Przebranie za niemieckiego chłopa nie przetrwało pierwszej próby. Tarrare nie znał niemieckiego, a to wystarczyło, żeby wzbudzić podejrzenia mieszkańców i pruskich żołnierzy pod Landau.
Zatrzymano go i przeszukano. Rewizja niczego nie wykazała, więc zaczęto go bić. Po jakichś 24 godzinach tortur Tarrare wyznał, w jaki sposób przenosi wiadomość.
Generał Zoegli nie zamierzał czekać, aż natura zrobi swoje. Tarrare'a przykuto do toalety i pilnowano, aż po 6 godzinach oddał pudełko z depeszą. Cała operacja francuskiego wywiadu skończyła się kompromitacją.
Bez dowodów
W 1798 roku sprawą zainteresował się Pierre-François Percy, ceniony lekarz wojskowy współpracujący z Larreyem. Chciał sprawdzić, czy Tarrare cierpi na ruminację, czyli mimowolne cofanie pokarmu do ust i jego ponowne przeżuwanie. Nie znalazł jednak na to żadnych dowodów.
Sam Percy nie był jednak świadkiem najbardziej niezwykłych epizodów przypisywanych Tarrare'owi. Swoją relację oparł przede wszystkim na informacjach przekazanych przez innych lekarzy, pielęgniarki i oficerów.
Nie prowadził więc ciągłej obserwacji pacjenta. Mimo to jego opis uchodzi za jedno z najważniejszych źródeł dotyczących Tarrare'a i przez historyków medycyny jest traktowany jako wiarygodne świadectwo epoki.
Pusty stół
Po śmierci Tarrare'a sekcję zwłok przeprowadził lekarz François Tessier. Stan zwłok był tak zły, że François Tessier nie mógł przeprowadzić pełnej sekcji.
Choć opisał kilka nietypowych cech anatomicznych, wiele pytań dotyczących organizmu Tarrare'a pozostało bez odpowiedzi.
Współcześni badacze, m.in. Jan Bondeson, wskazują kilka możliwych wyjaśnień. Wśród nich wymieniają nadczynność tarczycy oraz uszkodzenie ciała migdałowatego: struktury mózgu odpowiedzialnej m.in. za regulację niektórych zachowań i emocji, żadnej z tych hipotez nie udało się jednak potwierdzić.