Droga do sławy
Josephine Baker przyszła na świat 3 czerwca 1906 roku w ubogiej dzielnicy St. Louis w stanie Missouri. Dorastała w skrajnej biedzie.
Od najmłodszych lat podejmowała dorywcze prace i wcześnie zetknęła się z rasową segregacją, która wyznaczała codzienność czarnoskórych mieszkańców amerykańskiego Południa.
Przełomem okazał się wyjazd do Nowego Jorku, gdzie zaczęła występować w rewiach i musicalach. Talent sceniczny szybko zwrócił uwagę impresariów, jednak prawdziwa szansa miała nadejść dopiero po drugiej stronie Atlantyku.
Paryż ją pokochał
W 1925 roku Caroline Dudley zaproponowała Baker wyjazd do Paryża i udział w widowisku "La Revue Nègre". Premiera odbyła się 2 października w Théâtre des Champs-Élysées i od pierwszego wieczoru wywołała ogromne zainteresowanie.
Francuska publiczność zachwyciła się temperamentem, sceniczną swobodą i charyzmą dwudziestoletniej artystki z Missouri. W ciągu kilku tygodni nazwisko Baker należało do najgłośniejszych na paryskiej scenie.
Dwa lata później wystąpiła w Folies Bergère w rewii "Un vent de folie", prezentując kostium ozdobiony sztucznymi bananami. Fotografie z tego występu obiegły Europę i na trwałe wpisały się w ikonografię lat dwudziestych.
Baker szybko udowodniła jednak, że jest kimś więcej niż estradową sensacją. W 1927 roku zagrała główną rolę w filmie "Siren of the Tropics", otwierając sobie drogę do międzynarodowej kariery filmowej.
Francja dała jej możliwości, których nie znajdowała w Stanach Zjednoczonych. Występowała w największych teatrach, koncertowała po Europie i zdobyła status jednej z najlepiej opłacanych artystek swoich czasów.
Gdy w 1936 roku wróciła na Broadway z widowiskiem "Ziegfeld Follies", spotkała się z rasistowskimi recenzjami i znacznie chłodniejszym przyjęciem niż we Francji. Rok później poślubiła Jeana Liona i przyjęła francuskie obywatelstwo.
Gwiazda na usługach wywiadu
Wybuch II wojny światowej zastał Josephine Baker we Francji, którą zdążyła już uznać za swój dom. Wkrótce rozpoczęła współpracę z francuskim wywiadem wojskowym Deuxième Bureau, a jej oficerem prowadzącym został Jacques Abtey.
Popularność artystki okazała się idealną osłoną. Podróżowała po Europie, występując przed publicznością, a jednocześnie spotykała się z dyplomatami i wojskowymi, zdobywając informacje przydatne francuskiemu wywiadowi.
Zdobyte wiadomości przewoziła w sposób, który przeszedł do historii. Notatki zapisywała niewidzialnym atramentem na nutach lub ukrywała dokumenty w bagażu i podszewkach ubrań, korzystając z faktu, że jako słynna artystka rzadko budziła podejrzenia podczas kontroli.
W swojej posiadłości Château des Milandes udzielała schronienia osobom uciekającym przed prześladowaniami oraz wspierała francuski ruch oporu. W latach 1941–1943 ciężka choroba i kilka operacji zmusiły ją do ograniczenia działalności, jednak po odzyskaniu zdrowia ponownie zaangażowała się w pomoc aliantom.
Po wojnie Francja uhonorowała ją Krzyżem Wojennym, Medalem Ruchu Oporu i Legią Honorową. Odznaczenia wręczył jej generał Jacques Valin, podkreślając, że zasłużyła na nie nie jako gwiazda estrady, lecz uczestniczka walki o wolność. Tym razem jej przeciwnikiem nie była już wojna, lecz rasizm.
Wojna z rasizmem
Po zakończeniu wojny Josephine Baker przeniosła swoją determinację na walkę o prawa obywatelskie. W 1951 roku podczas występów w Miami postawiła organizatorom warunek, że nie zaśpiewa przed publicznością podzieloną według koloru skóry.
Doprowadziła w ten sposób do jednego z pierwszych zintegrowanych rasowo koncertów w mieście. W tym samym roku głośnym echem odbił się incydent w nowojorskim Stork Club, gdzie odmówiono jej obsługi. Baker oskarżyła lokal o dyskryminację rasową, a sprawa wywołała ogólnokrajową debatę.
Jej działalność doceniła organizacja NAACP, ustanawiając "Josephine Baker Day" i przyznając jej dożywotnie członkostwo. W 1963 roku przemawiała podczas Marszu na Waszyngton jako jedna z nielicznych kobiet, które tego dnia wystąpiły obok Martina Luthera Kinga Jr.
Po jego śmierci Coretta Scott King zaproponowała jej przejęcie roli jednej z liderek ruchu praw obywatelskich. Baker odmówiła, tłumacząc, że chce poświęcić się wychowaniu dzieci.
W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stworzyła rodzinę, którą nazwała "Rainbow Tribe". Adoptowała dwanaścioro dzieci pochodzących z różnych krajów, religii i kultur, wierząc, że wspólne życie może stać się dowodem na możliwość porozumienia ponad podziałami.
Utrzymanie posiadłości Les Milandes i tak licznej rodziny pochłaniało jednak ogromne środki. W 1968 roku Baker utraciła zamek z powodu długów, a pomoc zaoferowała jej księżna Monako Grace Kelly, udostępniając mieszkanie rodzinie.
Powrót legendy
Josephine Baker jeszcze raz wróciła na scenę. W 1975 roku świętowała 50-lecie kariery serią występów, przypominając publiczności, dlaczego przez dekady należała do największych gwiazd światowej estrady.
12 kwietnia 1975 roku zmarła w Paryżu kilka dni po premierze jubileuszowego widowiska. Francja pożegnała ją z honorami wojskowymi.
46 lat później jej symboliczne szczątki przeniesiono do paryskiego Panteonu. Josephine Baker została pierwszą czarnoskórą kobietą uhonorowaną miejscem w narodowym mauzoleum Francji.