Anonimowe e-maile
Historia zaczęła się w 2006 roku na Harvardzie, gdzie Paula Broadwell, doktorantka i oficer rezerwy armii amerykańskiej, poznała generała Davida Petraeusa. Kilka lat później zaproponowała napisanie jego biografii. Wspólna praca nad książką All In: The Education of General David Petraeus zbliżyła ich do siebie, a w 2011 roku relacja przerodziła się w romans.
W tym czasie Petraeus należał do najbardziej wpływowych ludzi w amerykańskim aparacie bezpieczeństwa. Po dowodzeniu siłami w Iraku i Afganistanie oraz awansie na 4-gwiazdkowego generała, we wrześniu 2011 roku objął stanowisko dyrektora CIA.
Chcąc ukryć kontakt, oboje korzystali ze wspólnego konta poczty elektronicznej. Zamiast wysyłać wiadomości, zapisywali je jako szkice w folderze roboczym, dzięki czemu nigdy nie trafiały do skrzynki odbiorczej. Metoda uchodziła za bezpieczniejszą od tradycyjnej korespondencji.
Plan zaczął się jednak sypać w maju 2012 roku. Jill Kelley, znajoma Davida Petraeusa z Tampy, zgłosiła FBI serię anonimowych wiadomości, w których nadawca ostrzegał ją, by trzymała się z dala od generała.
Część e-maili miała agresywny i zastraszający ton, dlatego Kelley uznała, że może być ofiarą nękania. Agenci przeanalizowali metadane korespondencji i ustalili, że wiadomości wysyłała Paula Broadwell.
W toku śledztwa odkryli również jej bliską relację z dyrektorem CIA oraz sposób, w jaki oboje ukrywali kontakt. To właśnie dochodzenie wszczęte z powodu anonimowych e-maili doprowadziło do ujawnienia romansu i wywołało jedną z największych afer politycznych w Stanach Zjednoczonych w 2012 roku.
FBI czekało
Latem 2012 roku FBI wiedziało już, że relacja Davida Petraeusa i Pauli Broadwell wykracza poza współpracę przy książce. Śledztwo trwało jednak w ciszy.
W roku wyborów prezydenckich zdecydowano się nie ujawniać ustaleń przed głosowaniem, co po wybuchu afery wywołało pytania o sposób postępowania Departamentu Sprawiedliwości i kierownictwa FBI.
Na początku listopada wydarzenia przyspieszyły. 2 listopada agenci przesłuchali Broadwell, a 3 dni później raport trafił do przełożonych. 6 listopada dyrektor FBI Robert Mueller oraz prokurator generalny Eric Holder przedstawili ustalenia Jamesowi Clapperowi, dyrektorowi Wywiadu Narodowego.
Clapper skontaktował się z Petraeusem i zasugerował mu rezygnację. Dwa dni później były generał spotkał się z prezydentem Barackiem Obamą i złożył dymisję ze stanowiska dyrektora CIA. 9 listopada Biały Dom oficjalnie poinformował o jego odejściu.
Śledztwo objęło kolejnego generała
Na tym sprawa się nie zakończyła. Analiza korespondencji Jill Kelley doprowadziła śledczych do generała Johna Allena, dowódcy sił NATO w Afganistanie i kandydata na naczelnego dowódcę wojsk Sojuszu w Europie.
FBI zabezpieczyło tysiące stron wiadomości wymienianych między Allenem i Kelley, co skłoniło sekretarza obrony Leona Panettę do wstrzymania planowanej nominacji.
Postępowanie trwało kilka miesięcy. W styczniu 2013 roku Allen został oczyszczony z zarzutów, a dochodzenie zakończono bez postawienia mu jakichkolwiek zarzutów dyscyplinarnych lub karnych.
W tle pozostawała jeszcze jedna postać. Agent FBI Frederick Humphries, który jako pierwszy przyjął zgłoszenie Jill Kelley, przekazał informacje o sprawie kongresmenowi Ericowi Cantorowi, zanim śledztwo dobiegło końca. Departament Sprawiedliwości wszczął wobec niego postępowanie dotyczące przestrzegania procedur służbowych.
Upadek szefa CIA
Po odejściu z CIA David Petraeus zatrudnił prawnika Roberta Barnetta i rozpoczął rozmowy z prokuraturą. W kwietniu 2015 roku przyznał się do niewłaściwego obchodzenia się z materiałami niejawnymi, które udostępnił Pauli Broadwell podczas pracy nad jej książką. Sąd skazał go na 2 lata nadzoru kuratorskiego oraz 100 tysięcy dolarów grzywny.
Paula Broadwell straciła poświadczenie bezpieczeństwa i zakończyła karierę związaną z dostępem do informacji niejawnych. Jill Kelley również znalazła się w centrum zainteresowania mediów, choć nigdy nie usłyszała żadnych zarzutów.
Afera, która zaczęła się od kilku anonimowych e-maili wysyłanych do mieszkanki Tampy, doprowadziła do dymisji dyrektora CIA, zablokowała na pewien czas nominację kolejnego 4-gwiazdkowego generała i stała się jedną z najgłośniejszych kompromitacji amerykańskich służb w XXI wieku.