Ostrzegali przed katastrofą. Kilka godzin później zginęło 25 tysięcy ludzi
Jeszcze wieczorem 13 listopada 1985 roku mieszkańców kolumbijskiego Armero zapewniano, że nie ma powodów do paniki. Kilka godzin później ich miasto praktycznie przestało istnieć. Z wulkanu Nevado del Ruiz spłynęły potężne lahary które w ciągu kilkunastu minut pogrzebały żywcem tysiące ludzi.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | N. Banks