Majka Jeżowska poślubiła Janusza Komana. Związek szybko pękł

Krystyna Prońko była wykładowczynią Majki Jeżowskiej, a z czasem także jej przyjaciółką. Relację obu wokalistek rozbił Janusz Koman, wieloletni partner Prońko, którego młodsza artystka poślubiła. Do wspólnego występu wróciły dopiero po ponad 30 latach.

Majka Jeżowska w 2025 r.Majka Jeżowska w 2025 r.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 4.0 | Wojciech Pędzich

Przyjaźń Prońko i Jeżowskiej

Na początku lat 80. Krystyna Prońko uczyła w Akademii Muzycznej w Katowicach. Wśród jej studentek znalazła się rozpoczynająca karierę Majka Jeżowska.

Dzieliło je 13 lat, ale różnica wieku nie przeszkodziła w nawiązaniu bliskiej znajomości. Spotykały się także poza zajęciami, rozmawiały o muzyce i planach zawodowych.

Prońko miała już wtedy silną pozycję na scenie. Dla młodszej koleżanki mogła być nie tylko nauczycielką, lecz również przewodniczką po środowisku artystycznym.

W życiu wokalistki ważne miejsce zajmował Janusz Koman. Był kompozytorem i od kilku lat pozostawał z Prońko w nieformalnym związku.

Sytuacja zmieniła się, gdy Jeżowska wyjechała na wakacje po pierwszym roku studiów. Właśnie wtedy zbliżyła się do Komana.

Znajomość szybko przerodziła się w związek. Dla Prońko oznaczało to jednocześnie utratę partnera i rozpad przyjaźni ze studentką.

Małżeństwo Majki Jeżowskiej

Jeżowska miała około 20 lat, gdy zdecydowała się poślubić starszego kompozytora. Ceremonia odbyła się bez większego rozgłosu.

Wkrótce urodził się ich syn Wojciech. Wokalistka została matką w okresie, w którym dopiero budowała własną pozycję zawodową.

Małżeństwo szybko zaczęło przeżywać kryzys. Narodziny dziecka nie złagodziły konfliktów, a małżonkowie przez pewien czas mieszkali osobno.

W późniejszych wypowiedziach Jeżowska opowiadała o przemocy ze strony męża. Według jej relacji Koman złamał jej palec, a innym razem uderzył ją w okolice krtani.

Ten drugi incydent był dla niej szczególnie groźny. Uszkodzenie głosu mogło zakończyć dopiero rozpoczynającą się karierę.

Jeżowska zdecydowała się odejść w 1982 roku. Samodzielnie zajęła się wychowaniem syna, nie mogąc liczyć na regularną pomoc jego ojca.

Kariera po rozstaniu z Komanem

Relacja z kompozytorem pozostawiła po sobie bolesne wspomnienia, ale także jedną istotną radę zawodową. Koman namawiał Jeżowską, aby przestała opierać repertuar na cudzych piosenkach i zaczęła śpiewać własne utwory.

Wokalistka poszła w tym kierunku. Z czasem wypracowała styl, dzięki któremu stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek.

Po rozpadzie małżeństwa związała się z amerykańskim gitarzystą Tomem Loganem. Razem z synem wyjechała na pewien czas do Stanów Zjednoczonych.

Kolejnego ważnego partnera poznała na statku "Stefan Batory". Był nim Dariusz Staśkiewicz, z którym później założyła firmę Ja-Majka Music.

Współpraca zawodowa przekształciła się w trwający około 20 lat związek. Rozstali się, gdy każde z nich chciało ułożyć dalsze życie inaczej.

Przez cały ten czas temat konfliktu z Prońko pozostawał niemal nieobecny w publicznych wypowiedziach. Obie artystki rozwijały kariery osobno i unikały wracania do wydarzeń z młodości.

Pojednanie po kilkudziesięciu latach

Przełom nastąpił w 2019 roku. Prońko, Jeżowska i Koman spotkali się w programie TVP Kultura.

Było to pierwsze publiczne spotkanie całej trójki od czasu wydarzeń, które przed laty rozbiły przyjaźń wokalistek. Rozmowa pozwoliła im wrócić do przeszłości bez wcześniejszych emocji.

Jeszcze bardziej wymowny moment nastąpił podczas jubileuszu 40-lecia kariery Jeżowskiej w Opolu. Artystki ponownie zaśpiewały razem po ponad 30 latach przerwy.

Wybrały utwór "On nie kochał nas". W kontekście ich wspólnej historii piosenka zyskała znaczenie daleko wykraczające poza zwykły sceniczny duet.

Prońko i Jeżowska wróciły do tego wykonania także w 2023 roku. Pokazały w ten sposób, że dawny konflikt przestał wyznaczać ich wzajemne relacje.

Wybrane dla Ciebie