Nie ukończyła studiów. Jej rzeźby kupowano w Europie

Na studiach oskarżono ją o otrucie dwóch koleżanek, a następnie dotkliwie pobito. Kilka lat później Edmonia Lewis prowadziła już własną pracownię w Rzymie, a jej rzeźby kupowano po obu stronach Atlantyku. Artystka o afrykańskich i rdzennie amerykańskich korzeniach tworzyła w marmurze, łącząc antyczne wzory z tematami niewolnictwa i historii Ameryki.

Edmonia LewisEdmonia Lewis
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Trudne początki Edmonii Lewis

Edmonia Lewis urodziła się około 1844 roku w stanie Nowy Jork. Jej ojciec był czarnoskóry, a matka pochodziła ze społeczności Ojibwe. Wcześnie straciła rodziców i wychowywała się pod opieką krewnych ze strony matki.

W 1859 roku rozpoczęła naukę w Oberlin, jednej z nielicznych amerykańskich uczelni przyjmujących wówczas zarówno kobiety, jak i czarnoskórych studentów.

Nie oznaczało to jednak, że wszyscy byli tam traktowani na równych zasadach. Lewis również doświadczyła uprzedzeń i wrogości.

W 1862 roku oskarżono ją o otrucie dwóch koleżanek. Wkrótce potem została dotkliwie pobita. Chociaż nie skazano jej za zarzucane otrucie, nie ukończyła studiów. Opuściła Oberlin i wyjechała do Bostonu, gdzie postanowiła zająć się rzeźbiarstwem.

Portrety i wyjazd do Rzymu

W Bostonie Lewis uczyła się pod kierunkiem rzeźbiarza Edwarda Bracketta. Nawiązała również kontakty ze środowiskiem abolicjonistów, czyli przeciwników niewolnictwa.

Znajomości te pomagały jej zdobywać pierwszych klientów.

Początkowo wykonywała przede wszystkim medaliony i popiersia znanych postaci. Szczególne znaczenie miało popiersie Roberta Goulda Shawa, dowódcy czarnoskórego oddziału, który poległ podczas wojny secesyjnej. Sprzedaż kolejnych wersji tej rzeźby pozwoliła artystce zebrać pieniądze na wyjazd do Europy.

W 1865 roku Lewis osiadła w Rzymie. Miasto przyciągało wówczas artystów z całego świata, a także zamożnych podróżnych zainteresowanych kupowaniem dzieł sztuki.

Rzeźbiarka mogła tam korzystać z dobrze wyposażonych warsztatów, dostępu do marmuru i pomocy doświadczonych rzemieślników.

Antyczna forma i amerykańskie doświadczenia

Lewis tworzyła przede wszystkim w stylu neoklasycznym, nawiązującym do sztuki starożytnej Grecji i Rzymu. Nie ograniczała się jednak do antycznych postaci. W swoich pracach poruszała również tematy związane z historią Stanów Zjednoczonych.

W 1867 roku powstała rzeźba "Forever Free", przedstawiająca czarnoskórą parę wyzwoloną z niewolnictwa. Artystka sięgała także po motywy biblijne oraz postacie z "Pieśni o Hajawacie" Henry'ego Wadswortha Longfellowa.

Te ostatnie dzieła inspirowane były przede wszystkim literacką wizją poety, a nie wiernym obrazem życia społeczności Ojibwe.

Prowadzenie własnej pracowni wymagało od Lewis nie tylko umiejętności artystycznych, ale też organizowania zamówień, promocji i sprzedaży. Powstawały kolejne marmurowe wersje jej prac, przeznaczone dla różnych nabywców.

Nie wiadomo jednak dokładnie, w jakim zakresie przy wykonywaniu poszczególnych rzeźb pomagali jej rzymscy rzemieślnicy.

"Śmierć Kleopatry" i późniejsze losy

Jednym z najgłośniejszych dzieł Lewis była "Śmierć Kleopatry", zaprezentowana w 1876 roku na wystawie zorganizowanej w Filadelfii z okazji stulecia Stanów Zjednoczonych.

Artystka przedstawiła egipską królową siedzącą na tronie już po śmierci. Było to odejście od popularnych wówczas, wyidealizowanych wizerunków Kleopatry. Zamiast spokojnej, pięknej bohaterki widzowie oglądali martwe ciało władczyni.

Przewiezienie ogromnej marmurowej rzeźby z Europy do Ameryki wiązało się ze znacznymi kosztami. Dzieło przyciągnęło uwagę publiczności i krytyków, ale rozgłos nie zapewnił Lewis finansowej stabilizacji.

Z czasem "Śmierć Kleopatry" znalazła się poza obiegiem muzealnym i na długie lata popadła w zapomnienie.

Edmonia Lewis zmarła w Londynie w 1907 roku. Jej twórczość zaczęto ponownie odkrywać wiele lat później. Odnalezione dzieła i dokumenty pozwoliły odtworzyć znaczną część jej kariery, choć nie wszystkie szczegóły życia artystki udało się dotąd wyjaśnić.

Wybrane dla Ciebie