WAŻNE
TERAZ

Zamknął ją w wieży, a potem zabił. Zagadka śmierci Ludgardy

Brad Pitt i Angelina Jolie. Najgłośniejszy skandal Hollywood

Hollywood od dekad sprzedaje nie tylko filmy, ale także miłości swoich gwiazd. Romans na planie potrafi napędzić sprzedaż biletów, a rozwód czy zdrada w kilka dni zmienić kampanię promocyjną w kryzys wizerunkowy. Gdy Brad Pitt i Angelina Jolie rozstawali się tuż przed premierą Allied, cały świat po raz kolejny zobaczył, jak cienka bywa granica między ekranową fikcją a prywatnym życiem aktorów.

Brad Pitt i Angelina JolieBrad Pitt i Angelina Jolie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 4.0 | Harald Krichel

Zwiastun zszedł na drugi plan

Robert Zemeckis nakręcił Allied jako klasyczny thriller wojenny z wątkiem romantycznym. Brad Pitt i Marion Cotillard wcielili się w parę szpiegów, którzy podczas tajnej misji zakochują się w sobie.

Premierę filmu wyznaczono na 23 listopada 2016 roku, w samym środku weekendu Święta Dziękczynienia. Na ekranach królowały już wtedy Vaiana: Skarb oceanu i Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć.

Analitycy przewidywali, że Allied zarobi około 20–25 mln dolarów podczas pięciodniowego weekendu świątecznego przy budżecie wynoszącym około 85 mln dolarów.

20 września 2016 roku, tego samego dnia, w którym do internetu trafił nowy zwiastun Allied, Angelina Jolie złożyła pozew rozwodowy przeciwko Bradowi Pittowi. Zbieg tych wydarzeń sprawił, że media natychmiast zaczęły spekulować o rzekomym romansie Pitta z Marion Cotillard, choć nigdy nie przedstawiono dowodów potwierdzających takie doniesienia.

Plotki błyskawicznie zdominowały przekaz wokół filmu, spychając na dalszy plan jego premierę i kampanię promocyjną.

Marion Cotillard stanowczo zaprzeczyła tym spekulacjom. Przypomniała, że od lat jest związana z Guillaume'em Canetem i spodziewa się ich drugiego dziecka.

W opublikowanym oświadczeniu życzyła również Pittowi i Jolie spokoju oraz poszanowania prywatności, wyraźnie odcinając się od kryzysu, z którym niespodziewanie zaczęto ją łączyć.

Prywatne życie napędzało kino

Hollywood zna już podobne historie. W 2005 roku na planie Mr. and Mrs. Smith Brad Pitt, wciąż formalnie mąż Jennifer Aniston, zbliżył się do Angeliny Jolie. Plotki o ich relacji zdominowały media jeszcze przed premierą filmu, a zainteresowanie widzów tylko rosło.

Produkcja zarobiła ponad 186 mln dolarów w Stanach Zjednoczonych i blisko 487 mln dolarów na całym świecie, stając się jednym z największych sukcesów kasowych tamtego roku.

Podobny mechanizm zadziałał przy sadze Twilight. Kristen Stewart i Robert Pattinson rozpoczęli związek w 2008 roku podczas pracy nad pierwszą częścią filmu, a ich prywatna relacja szybko stała się elementem promocji całej serii.

Pięć filmów przyniosło łącznie ponad 3,3 mld dolarów wpływów na świecie, czyniąc Twilight jedną z najbardziej dochodowych serii młodzieżowych w historii kina.

Nawet gdy w 2012 roku wybuchł skandal związany z romansem Stewart i reżysera Ruperta Sandersa, finałowa część sagi osiągnęła najwyższy wynik kasowy w całej serii. Pokazało to, że medialny rozgłos nie musi odstraszać widzów, a czasem wręcz zwiększa zainteresowanie filmem.

Miłość nie gwarantowała sukcesu

Nie każda ekranowa para gwarantowała jednak sukces. Klasyczne Hollywood znało historie Humphreya Bogarta i Lauren Bacall oraz Katharine Hepburn i Spencera Tracy'ego, których związki rozpoczęte na planach filmowych przez lata otaczała aura tajemnicy.

Bogart i Bacall wystąpili razem w czterech filmach, Hepburn i Tracy w dziewięciu. Nie wszystkie okazały się kasowymi hitami, ale to ich ekranowa i prywatna relacja na trwałe zapisała się w historii kina.

Brad Pitt i Angelina Jolie również przekonali się, że medialna siła związku z czasem słabnie. W 2015 roku zagrali małżeństwo przeżywające kryzys w filmie By the Sea.

Produkcja zarobiła zaledwie około 500 tys. dolarów w amerykańskich kinach. Wynik pokazał, że dekadę po sukcesie Mr. & Mrs. Smith ich nazwiska nie przyciągały już widzów z taką samą siłą.

Podobne rozczarowania spotkały także inne głośne ekranowe pary, między innymi Toma Cruise'a i Nicole Kidman czy Bena Afflecka i Jennifer Lopez. Ich wspólne filmy nie powtórzyły sukcesu medialnego, jaki towarzyszył ich związkom.

W Hollywood granica między promocją filmu a życiem prywatnym gwiazd bywa wyjątkowo cienka. Romans może zwiększyć zainteresowanie premierą, a rozstanie przyćmić nawet najlepiej przygotowaną kampanię reklamową. Medialny rozgłos nie zawsze przekłada się na sukces w kinach.

Wybrane dla Ciebie