Rejs klipra "Neptune’s Car"
W lipcu 1856 roku z Nowego Jorku wyruszył do San Francisco kliper "Neptune’s Car", szybki żaglowiec wykorzystywany do przewozu towarów. Jego kapitanem był Joshua Patten, któremu w podróży towarzyszyła dziewiętnastoletnia żona Mary Ann.
Młoda kobieta nie znalazła się na pokładzie przypadkowo. Już wcześniej odbywała z mężem podróże morskie, podczas których uczyła się od niego nawigacji.
Poznała sposoby ustalania położenia statku i wyznaczania kursu, choć dotąd nie musiała samodzielnie wykorzystywać tych umiejętności do prowadzenia żaglowca.
Podczas rejsu szybko pojawiły się problemy z pierwszym oficerem. Jak informowała prasa w 1857 roku, mężczyzna zasypiał podczas wacht i zmniejszał powierzchnię żagli, przez co statek płynął wolniej. Joshua Patten odsunął go więc od obowiązków, sam przejmując dodatkową służbę.
Odtąd kapitan musiał wykonywać pracę dwóch ludzi, co oznaczało znacznie większe obciążenie. Sytuacja stała się szczególnie trudna, kiedy żaglowiec zbliżył się do niebezpiecznych wód w okolicach przylądka Horn.
Choroba kapitana w pobliżu przylądka Horn
W trakcie żeglugi Joshua Patten poważnie zachorował. Dokuczała mu wysoka gorączka, a wraz z pogarszaniem się stanu zdrowia pojawiły się także zaburzenia wzroku i słuchu. Wkrótce nie był już w stanie wykonywać obowiązków kapitana.
Dowodzenie powinien przejąć drugi oficer, ale pojawiła się kolejna przeszkoda. Mężczyzna miał doświadczenie w pracy na morzu, jednak nie posiadał wystarczających umiejętności nawigacyjnych, by samodzielnie prowadzić statek.
W tej sytuacji odpowiedzialność za rejs wzięła na siebie Mary Ann Patten.
Wcześniejsze lekcje udzielane przez męża okazały się teraz bezcenne. Dziewiętnastolatka prowadziła obserwacje nawigacyjne, ustalała położenie żaglowca z wykorzystaniem chronometru i wyznaczała dalszy kurs. Przy wykonywaniu pozostałych obowiązków mogła liczyć na pomoc drugiego oficera oraz marynarzy.
Nie zajmowała się jednak wyłącznie prowadzeniem statku. Równocześnie opiekowała się ciężko chorym mężem i czytała książki medyczne, próbując znaleźć w nich wskazówki dotyczące jego leczenia.
Wszystko to robiła podczas wymagającego rejsu, będąc w ciąży.
Konflikt z pierwszym oficerem
Sytuację dodatkowo skomplikował odsunięty wcześniej pierwszy oficer, który zaproponował, że przejmie dowodzenie. Mary stanowczo odmówiła, przypominając, że kapitan pozbawił go obowiązków z powodu niewłaściwego wykonywania służby.
Nie zamierzała powierzać mu losów statku wbrew wcześniejszej decyzji męża.
Według ówczesnych doniesień prasowych oficer próbował następnie nakłonić marynarzy do buntu. Mary zwróciła się jednak bezpośrednio do załogi i uzyskała jej poparcie. Ludzie na pokładzie widzieli, że potrafi prowadzić obserwacje nawigacyjne i wyznaczać właściwy kurs.
Mary miała więc po swojej stronie marynarzy, których pomoc była niezbędna do dalszej podróży. Jej przygotowanie do nawigacji pozwoliło kontynuować rejs pomimo choroby kapitana i problemów z pierwszym oficerem.
W listopadzie 1856 roku "Neptune’s Car" dotarł do San Francisco, dowożąc przewożony ładunek. Wyczyn młodej kobiety został doceniony przez ubezpieczycieli, którzy przyznali jej nagrodę w wysokości tysiąca dolarów.
Było to wynagrodzenie za doprowadzenie statku do portu w tak trudnych okolicznościach.
Powodzenie rejsu nie oznaczało jednak, że wszystkie problemy rodziny Pattenów dobiegły końca. Joshua nie odzyskał zdrowia i zmarł w lipcu 1857 roku, zaledwie kilka miesięcy po dotarciu żaglowca do San Francisco.