Podawała się za księżniczkę. Tak ją zdemaskowano

Jesienią 1771 roku Sarah Wilson uciekła od człowieka, któremu powierzono ją do przymusowej służby w Marylandzie. Zamiast jednak się ukrywać, przybrała arystokratyczny tytuł i ruszyła w podróż jako Lady Susanna Carolina Matilda, rzekoma siostra brytyjskiej królowej.

Sarah Wilson Sarah Wilson
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Skazana i wysłana do Ameryki

Jeszcze przed wyjazdem z Anglii Wilson potrafiła posługiwać się fałszywą tożsamością. W styczniu 1768 roku sąd w Westminsterze skazał ją na transport do kolonii za wyłudzenie kosztownych ubrań pod fałszywym pretekstem.

Później jej przeszłość obrosła legendą. Powtarzano, że służyła na królewskim dworze, ukradła klejnoty królowej Charlotte, została za to skazana na śmierć, a sama monarchini wyprosiła dla niej łaskę. Zachowane akta procesu nie potwierdzają jednak tej opowieści.

W 1771 roku Wilson znalazła się w Marylandzie. Prawo do jej pracy na czas odbywania kary nabył William Devall z Frederick County. Niedługo później kobieta uciekła.

Narodziny księżniczki Susanny

Po ucieczce Wilson zaczęła przedstawiać się jako Lady Susanna Carolina Matilda, siostra królowej Charlotte, żony Jerzego III. Posługiwała się również innymi tytułami, które miały przekonać otoczenie o jej wysokim pochodzeniu.

Podróżowała po południowych koloniach, między innymi po Wirginii oraz obu Karolinach. Nie stroniła przy tym od ludzi. Przeciwnie, pojawiała się w domach zamożnych gospodarzy, przyjmowała okazywany jej szacunek i zachowywała się tak, jakby od zawsze należała do najwyższych sfer.

Według współczesnych relacji potrafiła być bardzo przekonująca. Niektórzy mieli nawet całować ją w rękę, sądząc, że mają przed sobą prawdziwą członkinię rodziny królewskiej.

Wilson nie poprzestawała na samym odgrywaniu roli arystokratki. Zapewniała, że dzięki swoim wpływom może załatwiać urzędy, wojskowe awanse, a nawet stanowiska związane z marynarką czy skarbem. W zamian otrzymywała pieniądze, pożyczki i gościnę.

Ogłoszenie zdradza "księżniczkę"

Tymczasem William Devall rozpoczął poszukiwania uciekinierki. W gazetach zaczęły ukazywać się ogłoszenia zawierające jej szczegółowy rysopis.

Jedno z nich ostrzegało wprost, że Sarah Wilson posługuje się nazwiskiem Lady Susanna Carolina Matilda i przekonuje ludzi, iż jest siostrą brytyjskiej królowej. Opisano także jej wygląd: ciemne, układane włosy, pochyloną sylwetkę oraz charakterystyczną zmianę przy prawym oku.

Devall wyznaczył nagrodę za jej schwytanie. Dla Wilson szczególnie niebezpieczne było to, że ogłoszenie ujawniało nie tylko jej prawdziwe nazwisko i wygląd, lecz także dokładnie tę fałszywą tożsamość, dzięki której zdobywała zaufanie kolejnych osób.

Jeszcze w 1773 roku gazety po obu stronach Atlantyku pisały o kobiecie, która podając się za księżniczkę, zdołała wejść do najlepszego kolonialnego towarzystwa.

Koniec roli

Dalsze losy Wilson nie są już równie dobrze udokumentowane. Według części przekazów człowiek wysłany przez Devalla odnalazł ją i sprowadził z powrotem. Inne źródła podają, że ponownie uciekła i później widywano ją dalej na północy.

Nie da się więc z całą pewnością powiedzieć, jak zakończyła się jej niezwykła mistyfikacja. Wiadomo natomiast, że najpóźniej w 1773 roku prawdziwa tożsamość rzekomej księżniczki była już publicznie znana.

Historia Sarah Wilson nadal jednak żyła w prasie. Jeden z amerykańskich tytułów nazwał ją jedną z najbardziej niezwykłych kobiet, jakie kiedykolwiek trafiły do Ameryki.

Wybrane dla Ciebie