Dwie mamy
Przez większość dzieciństwa Nic mieszkał z Patti i jej mężem Normem. Lisa pozostawała jednak obecna w jego życiu: uczestniczyła w terapii syna, odwiedzała go i opiekowała się nim przy wsparciu innych osób.
Dla Nica taki układ był czymś naturalnym. Po latach podkreślał, że kocha Lisę jak matkę, ale mamą nazywa także Patti. Z Lisą chętnie chodził na spacery i grał w gry.
Biologiczny ojciec Nica, który również miał zespół Downa, zmarł, gdy chłopiec miał pięć lat. Norm stał się dla niego drugim ojcem, a Nic zwracał się do niego jak do taty.
Samodzielność Lisy
Macierzyństwo nie było pierwszym sprawdzianem samodzielności Lisy. Już jako 16-latka mówiła, że chce wyprowadzić się z rodzinnego domu. Dwa lata później rzeczywiście zamieszkała osobno. Przed zajściem w ciążę przez około 11 lat mieszkała we własnym lokum.
Pracowała w sklepie Goodwill i dojeżdżała do pracy komunikacją publiczną. Dobrze radziła sobie z większością obowiązków zawodowych. To właśnie w pracy poznała przyszłego ojca Nica, który także miał zespół Downa i prowadził samodzielne życie.
Gdy Lisa zaszła w ciążę, miała 30 lat. Jej bliscy wiedzieli o związku i rozmawiali z nią o antykoncepcji oraz bezpiecznym seksie. Mimo to wiadomość o dziecku była dla całej rodziny dużym zaskoczeniem.
System wsparcia
Patti i Norm szybko zrozumieli, że Lisa będzie potrzebowała pomocy zarówno podczas ciąży, jak i po narodzinach dziecka. Zorganizowali dla niej zajęcia przygotowujące do porodu, konsultacje oraz wsparcie osób, które uczyły ją konkretnych czynności związanych z opieką nad niemowlęciem.
Nic urodził się 10 lutego 1996 roku, około czterech tygodni przed terminem. Podobnie jak oboje rodzice miał zespół Downa. Po narodzinach wymagał opieki szpitalnej i wspomagania oddychania.
Po powrocie syna do domu Lisa wykonywała wiele codziennych czynności związanych z opieką nad niemowlęciem. Zmieniała mu pieluchy, przygotowywała butelki, przez krótki czas karmiła go piersią, a także kąpała pod nadzorem. Kiedy potrzebowała wskazówek, rodzina korzystała z pomocy specjalistów.
Opieka Lisy
Z czasem stało się jasne, że Lisa nie będzie w stanie sama zaspokoić wszystkich potrzeb dziecka. Nic spędzał część tygodnia z matką i towarzyszącą jej osobą wspierającą, jednak główny ciężar jego codziennego wychowania przejęli Patti i Norm.
Rodzina nie zamierzała jednak pozbawiać Lisy roli matki. Uczestniczyła w życiu syna i towarzyszyła mu podczas różnych zajęć, a bliscy starali się pogodzić jej potrzebę samodzielności z bezpieczeństwem dziecka.
W oficjalnym profilu Global Down Syndrome Foundation taki model opieki określono mianem współrodzicielstwa.