Zamknął go w samochodzie. Tak chłopiec wymknął się porywaczowi

Po około 3 godzinach jazdy porywacz zatrzymał samochód w East Point i wypchnął Williego Myricka na chodnik. Dziesięciolatek odzyskał wolność po tym, jak niemal przez całą drogę śpiewał tę samą pieśń gospel.

Ilustracja poglądowaIlustracja poglądowa
Źródło zdjęć: © Pexels - darmowy dostęp

Porwanie Williego Myricka w Atlancie

W kwietniu 2014 roku Willie przebywał z psem na podjeździe przed swoim domem. W pobliżu zatrzymała się Honda Accord w srebrnym lub szarym kolorze, prowadzona przez nieznanego mężczyznę.

Kierowca próbował zainteresować chłopca pieniędzmi. Gdy ten nie zrobił tego, czego oczekiwał dorosły, został siłą wciągnięty do środka. Napastnik zasłonił mu usta i natychmiast odjechał.

Podczas jazdy mężczyzna przeklinał i groził dziecku. Willie przez pierwsze minuty był przekonany, że może stać mu się coś bardzo złego, a strach całkowicie go obezwładnił.

Wiara i religijne wychowanie Williego Myricka

Chłopiec pochodził z rodziny, która nie praktykowała religii. Od trzeciego roku życia opiekowała się nim jednak matka chrzestna Codetta Bateman, regularnie zabierająca go do kościoła.

W jej domu niedzielne nabożeństwa należały do stałego porządku tygodnia. Willie sam chętnie sięgał również po Biblię i potrafił z pamięci wyrecytować cały Psalm 23.

Znał także kolejność wszystkich ksiąg Starego Testamentu. Kiedy zapytano go kiedyś o najlepszego przyjaciela, odpowiedział, że jest nim Bóg, obecny przy nim nawet podczas snu.

"Every Praise" w samochodzie porywacza

Siedząc w aucie, Willie zaczął śpiewać "Every Praise", jedną ze swoich ulubionych pieśni. Jej autorem był Hezekiah Walker, znany wykonawca muzyki gospel i laureat nagrody Grammy.

Napastnik szybko stracił cierpliwość i nakazał chłopcu przestać. Willie nie wykonał polecenia, lecz po zakończeniu utworu rozpoczynał go ponownie.

Krzyki i groźby kierowcy nie przynosiły skutku. Ten sam tekst wciąż rozbrzmiewał z tylnego siedzenia, a mężczyzna stawał się coraz bardziej zdenerwowany.

Śpiew trwał około 3 godzin. Porywacz nie zdołał zmusić dziecka do milczenia i ostatecznie zrezygnował z dalszej jazdy z chłopcem.

Uwolnienie Williego Myricka w East Point

Samochód zatrzymał się w East Point, położonym na południowy zachód od centrum Atlanty. Mężczyzna otworzył tylne drzwi, wyrzucił Williego na zewnątrz i zabronił mu opowiadać o porwaniu.

Dziesięciolatek nie odniósł obrażeń. Pobiegł do najbliższego domu, skąd skontaktował się z Codettą Bateman. Opiekunka po otrzymaniu telefonu zawiadomiła policję.

Chłopiec dokładnie opisał napastnika, dzięki czemu funkcjonariusze mogli przygotować jego portret pamięciowy. Matka chrzestna publicznie apelowała o odnalezienie kierowcy hondy.

Wiadomość o porwaniu szybko trafiła do mediów w Atlancie. Największe zainteresowanie wzbudził sposób, w jaki Willie zachowywał się podczas kilku godzin spędzonych w samochodzie.

Willie Myrick spotkał autora "Every Praise"

Historia chłopca została przedstawiona przez amerykańskie stacje telewizyjne i rozgłośnie radiowe. Willie pojawił się między innymi w programie prowadzonym przez Arsenio Halla.

O zdarzeniu dowiedział się także Hezekiah Walker. Muzyk przyleciał z Nowego Jorku do Atlanty, ponieważ chciał osobiście poznać dziecko, które śpiewało jego utwór podczas porwania.

Spotkanie odbyło się w kościele, gdzie Willie i Walker wspólnie wykonali "Every Praise". Autor piosenki nie ukrywał wzruszenia wywołanego opowieścią o tym, w jakich okolicznościach wykorzystano jego kompozycję.

Willie nie przedstawiał siebie jako bohatera i nie przypisywał ocalenia własnemu sprytowi. W wywiadach mówił przede wszystkim o wierze i swojej relacji z Bogiem.

Codetta Bateman pilnowała natomiast, aby zainteresowanie dziennikarzy nie zdominowało życia chłopca. Po zakończeniu największego medialnego zamieszania wrócił on do szkoły, kościoła i wcześniejszego rytmu dnia.

Wybrane dla Ciebie