Zbudowała własny samolot. Zbiornik zastąpiła butelką po whisky

Lilian Bland miała już silnik do samolotu, lecz wciąż czekała na zbiornik paliwa. Do próby wykorzystała więc butelkę po whisky i trąbkę słuchową swojej ciotki. W 1910 roku wzniosła się w powietrze maszyną, którą sama zaprojektowała i zbudowała.

Samolot Mayfly skonstruowany przez Lilian Bland, 1910 r.Samolot Mayfly skonstruowany przez Lilian Bland, 1910 r.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Zaczęło się od pocztówki

Bland urodziła się w 1878 roku w Maidstone. Pracowała jako fotografka i dziennikarka sportowa, jeździła konno, strzelała i paliła papierosy. Chętnie nosiła spodnie. Część życia spędziła w rodzinnej posiadłości w Carnmoney w hrabstwie Antrim.

W 1909 roku wuj przysłał jej pocztówkę przedstawiającą samolot Louisa Blériota, który właśnie przeleciał nad kanałem La Manche. Bland zainteresowała się jego konstrukcją.

Pojechała na pokaz lotniczy w Blackpool, oglądała maszyny z bliska i robiła notatki. Postanowiła zbudować własny samolot, choć nie miała licencji pilota ani zespołu inżynierów.

Najpierw wykonała model, a następnie pełnowymiarowy szybowiec z drewna, bambusa, płótna i stalowych linek. Nazwała go Mayfly. Nazwę można było odczytać jako żartobliwe "może poleci".

Silnik był, zbiornika brakowało

Kolejne próby opisywała w branżowym tygodniku "Flight". Sprawdzała, jaki ciężar uniesie konstrukcja, poprawiała płozy i sterowanie.

Zamówiła też w firmie A.V. Roe dwusuwowy silnik o mocy 20 koni mechanicznych. Kosztował 100 funtów. Gdy dostawa się opóźniała, pojechała do Anglii i osobiście przywiozła go do Irlandii.

Brakowało jednak zbiornika paliwa. Bland postanowiła wypróbować silnik bez niego: paliwo podawała z butelki po whisky, a za przewód posłużyła jej trąbka słuchowa ciotki.

Prowizoryczne rozwiązanie sprawiało kłopoty. Silnik ryczał, paliwo nie zawsze trafiało tam, gdzie powinno, a drgania luzowały elementy konstrukcji. Bland opisała tę próbę w liście do "Flight", nie szczędząc ironii. Usuwała usterki i podejmowała następne próby.

"Poleciałam"

Do testów z napędem potrzebowała więcej miejsca. Mayfly trafił więc na teren posiadłości w Randalstown. Po polu chodził byk, który utrudniał próby. Bland żartowała, że gdyby ruszył w jej stronę, miałaby dodatkową motywację do startu.

Późnym latem 1910 roku samolot oderwał się od ziemi. Relacje o pierwszych lotach różnią się szczegółami. Kolejne próby miały sięgać około ćwierci mili, czyli mniej więcej 400 metrów.

Bland wspominała później, że po lądowaniu oglądała ślady kół na mokrej trawie. W ten sposób sprawdzała, w którym miejscu maszyna rzeczywiście znalazła się w powietrzu. Do "Flight" wysłała krótką wiadomość: "I have flown", czyli "Poleciałam".

Bywa dziś przedstawiana jako pierwsza kobieta, która zaprojektowała, zbudowała i pilotowała własny samolot. Nie jest to jednak bezsporne: wiele prób z pionierskiego okresu lotnictwa udokumentowano zbyt słabo, by pewnie ustalić pierwszeństwo.

Wiadomo natomiast, że Bland opracowała Mayfly, uczestniczyła w jego budowie i sama nim latała.

Samochód

Konstrukcja Mayfly była zbyt słaba, by zamontować w nim większy silnik, a dalsze eksperymenty wymagały pieniędzy. Ojciec Bland uważał loty córki za niebezpieczne. Zaproponował jej samochód pod warunkiem, że zakończy próby lotnicze.

Przyjęła ofertę. Sprzedała silnik, a konstrukcję samolotu przekazała klubowi szybowcowemu. Nauczyła się prowadzić i zajęła się samochodami.

W 1911 roku wyszła za Charlesa Loftusa Blanda i wyjechała do Kanady. Do Wielkiej Brytanii wróciła w latach 30. Ostatnie lata spędziła w Kornwalii. Zmarła w 1971 roku.

Wybrane dla Ciebie