WAŻNE
TERAZ

Zamknął ją w wieży, a potem zabił. Zagadka śmierci Ludgardy

Aileen Wuornos. Tak skrzywdzona dziewczynka została morderczynią

29 lutego 1956 roku w Rochester w stanie Michigan przyszła na świat Aileen Wuornos. Nikt nie przypuszczał wtedy, że porzucona przez matkę dziewczynka po latach stanie się jedną z najbardziej znanych seryjnych morderczyń w historii Stanów Zjednoczonych.

Aileen Wuornos i miejsce, w którym ją aresztowano Aileen Wuornos i miejsce, w którym ją aresztowano
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Dom, w którym nie było bezpieczeństwa

Matka Aileen Wuornos, Diane Wuornos, oddała ją i jej starszego brata Keitha pod opiekę dziadków, gdy dzieci były jeszcze bardzo małe. Ojca Aileen nigdy nie poznała. Leo Pittman zmarł, gdy była jeszcze dzieckiem, dlatego od najmłodszych lat wychowywała się bez rodziców.

Pobyt u dziadków nie przyniósł jej poczucia bezpieczeństwa. W domu dochodziło do przemocy, a sama Aileen po latach opowiadała o traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa. Dorastała w atmosferze zaniedbania i ciągłego strachu. Jako nastolatka zaczęła żyć na własną rękę.

W wieku 14 lat urodziła syna, który został oddany do adopcji. Niedługo później opuściła dom dziadków i przez kolejne lata utrzymywała się głównie z prostytucji oraz dorywczych prac.

Najbliższą osobą pozostawał dla niej brat Keith. Gdy zmarł w wieku 21 lat, Aileen bardzo ciężko przeżyła jego odejście. Był to kolejny dramat w życiu, które od najmłodszych lat naznaczały przemoc, ubóstwo i brak stabilizacji.

Pierwsza ofiara

Pod koniec listopada 1989 roku 51-letni Richard Mallory zginął na jednej z dróg w środkowej Florydzie. Był właścicielem sklepu z elektroniką w Clearwater. Jego ciało odnaleziono po kilkunastu dniach w zalesionym terenie, a śledczy ustalili, że został postrzelony z broni kalibru 22.

Aileen Wuornos przyznała później, że to ona zastrzeliła Mallory'ego. Twierdziła jednak, że działała w obronie własnej po tym, jak mężczyzna próbował ją zgwałcić. Po jego śmierci zabrała samochód i część należących do niego przedmiotów.

Dopiero po zakończeniu procesu ujawniono, że Mallory w latach 1958–1962 odbywał karę więzienia za przestępstwo związane z napaścią z zamiarem gwałtu. Informację tę upubliczniła dziennikarka Michele Gillen w programie "Dateline NBC" w 1992 roku.

Od 1986 roku Aileen mieszkała w Daytona Beach ze swoją partnerką, Tyrią Moore. Po powrocie opowiedziała jej o zabójstwie Mallory'ego, choć Moore później utrzymywała, że nie znała szczegółów pozostałych zbrodni i przez długi czas nie wiedziała, co naprawdę wydarzyło się na drogach Florydy.

Powtarzalny schemat

W maju 1990 roku w hrabstwie Marion odnaleziono porzucony samochód Davida Spearsa. Wkrótce znaleziono także ciało 47-letniego mężczyzny. Sekcja zwłok wykazała 6 ran postrzałowych.

Kilka miesięcy później zaginął 40-letni Charles Carskaddon, który jechał z Missouri na Florydę, gdzie czekała na niego narzeczona. Nigdy nie dotarł do celu. Jego ciało odnaleziono w lesie, częściowo ukryte pod gałęziami. Mężczyzna zginął od 9 strzałów, a sprawca zabrał między innymi jego broń.

4 lipca 1990 roku zaginął 65-letni Peter Siems, emerytowany marynarz handlowy i kaznodzieja. Jego ciała nigdy nie odnaleziono, jednak porzucony samochód okazał się jednym z najważniejszych tropów w śledztwie.

Świadkowie zapamiętali dwie kobiety oddalające się od pojazdu, a zabezpieczony wewnątrz odcisk dłoni został zidentyfikowany jako należący do Aileen Wuornos.

W toku śledztwa policja uznała, że kolejne zabójstwa łączył podobny sposób działania. Według ustaleń prokuratury Wuornos nawiązywała kontakt z mężczyznami podróżującymi po drogach Florydy, a następnie dochodziło do spotkań zakończonych śmiercią ofiar i kradzieżą ich samochodów lub innych cennych przedmiotów.

To właśnie powtarzające się elementy tych spraw oraz pozostawione ślady doprowadziły śledczych do Aileen Wuornos i jej zatrzymania w styczniu 1991 roku.

Ostatnie miesiące i egzekucja

W styczniu 1992 roku Aileen Wuornos została uznana za winną zabójstwa Richarda Mallory'ego. Ława przysięgłych zarekomendowała karę śmierci, a sąd przychylił się do tego wniosku.

W kolejnych latach przyznała się również do zabójstw pozostałych ofiar, otrzymując następne wyroki skazujące. W 2001 roku poinformowała sąd, że chce zakończyć wszystkie postępowania odwoławcze i nie zamierza dłużej walczyć o uchylenie wyroku śmierci.

Oświadczyła również, że przyznaje się do wszystkich zabójstw i twierdziła, że gdyby odzyskała wolność, ponownie zabiłaby. Po przeprowadzeniu badań psychiatrzy uznali, że jest zdolna do świadomego podjęcia takiej decyzji i rozumie jej konsekwencje.

W ostatnich miesiącach życia Wuornos coraz częściej mówiła o przekonaniu, że personel więzienia próbuje ją otruć, a w celi zainstalowano urządzenia podsłuchowe. Twierdziła również, że proces był niesprawiedliwy, a jej historia stała się dla innych źródłem zysków.

O swoich przekonaniach opowiadała między innymi reżyserowi Nickowi Broomfieldowi podczas realizacji dokumentu poświęconego jej sprawie. Sądy nie znalazły jednak podstaw do wstrzymania wykonania wyroku.

9 października 2002 roku Aileen Wuornos została stracona przez śmiertelny zastrzyk w więzieniu Florida State Prison. Na ostatni posiłek poprosiła jedynie o filiżankę kawy.

Była 10-tą kobietą poddaną egzekucji w Stanach Zjednoczonych od przywrócenia kary śmierci w 1976 roku i 2-gą straconą na Florydzie w tym okresie. Zgodnie z jej ostatnią wolą prochy zostały przewiezione do Michigan i rozsypane przez przyjaciółkę z dzieciństwa pod ulubionym drzewem.

Wybrane dla Ciebie