Z paryskiej pracowni krawieckiej na Sycylię
Jeanne Villepreux-Power pochodziła z Francji, ale znaczną część życia spędziła poza ojczyzną. Jako młoda kobieta pracowała w Paryżu, gdzie zajmowała się szyciem eleganckich sukien. Nic nie wskazywało wówczas, że w przyszłości zasłynie z badań nad morskimi zwierzętami.
Jej życie zmieniło się po ślubie z angielskim kupcem Jamesem Powerem. Małżonkowie zamieszkali w Mesynie na Sycylii, gdzie Jeanne zaczęła interesować się miejscową przyrodą. Czytała opracowania naukowe, obserwowała zwierzęta i stopniowo coraz więcej czasu poświęcała własnym badaniom.
Szczególnie zaintrygowały ją argonauty, nazywane również papierowymi łodzikami. Te niezwykłe ośmiornice wyróżniają się tym, że ich samice wytwarzają delikatne, spiralne osłonki, które na pierwszy rzut oka przypominają muszle ślimaków. W rzeczywistości służą one m.in. do przechowywania i ochrony jaj.
W czasach Villepreux-Power pochodzenie tych osłonek pozostawało jednak zagadką. Część przyrodników uważała, że argonauty samodzielnie je wytwarzają. Inni byli przekonani, że wykorzystują muszle pozostawione przez inne organizmy. Francuzka postanowiła sprawdzić, która z tych teorii jest prawdziwa.
Specjalne zbiorniki
Samo oglądanie martwych okazów niewiele pomagało w rozwiązaniu zagadki. Aby ustalić, skąd bierze się charakterystyczna osłonka, należało obserwować żywe zwierzęta i śledzić ich rozwój.
Problem polegał na tym, że w pierwszej połowie XIX wieku nie istniały jeszcze powszechnie stosowane akwaria pozwalające na prowadzenie podobnych badań.
Villepreux-Power postanowiła więc samodzielnie skonstruować odpowiednie urządzenia. W latach 30. XIX wieku zaczęła budować zbiorniki, w których mogła przetrzymywać morskie organizmy. Część umieszczała w domu, inne instalowała bezpośrednio w morzu.
Jednym z jej pomysłów było wykorzystanie specjalnych klatek zanurzanych w wodzie. W ich wnętrzu umieszczała również mniejsze szklane pojemniki, dzięki którym mogła obserwować młode argonauty. Pozwalało jej to wielokrotnie przyglądać się tym samym zwierzętom i sprawdzać, jak zmieniają się w kolejnych etapach życia.
Było to wówczas nowatorskie podejście do badań morskiej przyrody. Zamiast ograniczać się do zbierania okazów i oglądania ich budowy, Francuzka mogła obserwować zachowanie żywych organizmów.
Jej urządzenia stały się jednymi z najwcześniejszych rozwiązań, które dały początek współczesnym akwariom badawczym.
"Muszle"
Najważniejsze obserwacje Villepreux-Power dotyczyły samic argonautów. Badaczka przyglądała się zwierzętom noszącym jaja, a także rozwojowi młodych osobników. Chciała przede wszystkim ustalić, czy ośmiornice rzeczywiście potrafią same wytwarzać swoje delikatne osłonki.
Prowadzone doświadczenia pozwoliły jej wykazać, że argonauty nie potrzebują muszli pozostawionych przez inne zwierzęta. Samice samodzielnie wytwarzają charakterystyczne wapienne osłonki.
Co ciekawe, nie powstają one w taki sam sposób jak muszle ślimaków czy małży. Za ich tworzenie odpowiadają wyspecjalizowane części ramion samicy.
Odkrycie miało duże znaczenie dla przyrodników, którzy od dawna spierali się o pochodzenie tych niezwykłych struktur. Villepreux-Power dostarczyła argumentów opartych na obserwacjach żywych zwierząt, a nie wyłącznie na porównywaniu okazów przechowywanych w kolekcjach.
Przy okazji dowiedziała się więcej o rozmnażaniu argonautów oraz rozwoju młodych. Jej doświadczenia pokazały również, jak wiele można odkryć dzięki obserwowaniu morskich stworzeń w odpowiednio przygotowanych zbiornikach.
Upomnienie o osiągnięcia
Wyniki badań Francuzki zainteresowały innych uczonych. Utrzymywała m.in. kontakt z brytyjskim przyrodnikiem Richardem Owenem, który przedstawiał jej ustalenia członkom Zoological Society of London. Dzięki temu obserwacje prowadzone na Sycylii docierały do środowiska naukowego w Wielkiej Brytanii.
Villepreux-Power zależało jednak nie tylko na uznaniu jej odkryć dotyczących argonautów. Chciała również, aby pamiętano o skonstruowanych przez nią urządzeniach.
W późniejszej korespondencji z Owenem przypominała, że już w latach 1832–1842 wykorzystywała specjalne zbiorniki i klatki do badań nad morskimi organizmami.
Szczególnie podkreślała znaczenie konstrukcji przygotowanych w 1832 i 1834 roku. Uważała, że należy jej się uznanie za opracowanie rozwiązań umożliwiających długotrwałą obserwację żywych zwierząt. W czasach, gdy badania naukowe zdominowane były przez mężczyzn, zdobycie należnego rozgłosu nie było dla kobiety łatwym zadaniem.
Jej doświadczenia przyniosły jednak trwałe rezultaty. Dzięki zbiornikom i morskim klatkom mogła nie tylko rozwiązać zagadkę osłonek argonautów, ale również opracować metody obserwacji wykorzystywane później w badaniach organizmów wodnych. A wszystko zaczęło się od zainteresowania niewielką ośmiornicą, której delikatna "muszla" przez lata wprawiała uczonych w zakłopotanie.