Na jej koncert przyszło około 300 osób. Grała we własnym domu

W 1837 roku na koncert Fanny Hensel przybyło około 300 osób. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że występ odbywał się w jej własnym domu w Berlinie. Starsza siostra słynnego kompozytora Felixa Mendelssohna organizowała tam spotkania muzyczne, na które zapraszała artystów, uczonych i przedstawicieli arystokracji. Sama wybierała repertuar, dyrygowała, a niekiedy również zasiadała przy fortepianie. Wśród jej gości znalazł się nawet Franz Liszt.

Fanny Mendelssohn Hensel na portrecie z 1842 roku.Fanny Mendelssohn Hensel na portrecie z 1842 roku.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Marzenie ojca

Fanny Hensel, z domu Mendelssohn, dorastała w zamożnej rodzinie, w której muzyka odgrywała bardzo ważną rolę. Podobnie jak jej młodszy brat Felix, od dzieciństwa uczyła się gry na fortepianie, teorii muzyki i kompozycji. Oboje pobierali lekcje m.in. u cenionego nauczyciela Carla Friedricha Zeltera.

Choć Fanny była niezwykle uzdolniona, ojciec Abraham Mendelssohn nie zamierzał pozwolić jej na rozwijanie zawodowej kariery muzycznej. Uważał, że dla syna muzyka może stać się sposobem na życie, natomiast córka powinna traktować ją jedynie jako przyjemne zajęcie.

Takie podejście nie było niczym nadzwyczajnym w czasach, gdy od kobiet z zamożnych rodzin oczekiwano przede wszystkim prowadzenia domu i zajmowania się rodziną.

Fanny nie zrezygnowała jednak z komponowania i występów. W 1829 roku poślubiła malarza Wilhelma Hensela, który, w przeciwieństwie do jej ojca, zachęcał ją do rozwijania talentu. Dwa lata później postanowiła wznowić rodzinne koncerty organizowane wcześniej przez rodziców.

Małżonkowie mieszkali w ogrodowej części rodzinnej posiadłości przy Leipziger Straße 3 w Berlinie. Znajdowała się tam przestronna sala, w której można było urządzać występy dla zaproszonych gości.

Z czasem niedzielne spotkania muzyczne Fanny stały się jednym z ciekawszych wydarzeń w życiu kulturalnym miasta.

Koncerty

Sala koncertowa miała około 105 metrów kwadratowych powierzchni. Jej szczególną zaletą były przeszklone ściany, które można było odsunąć, otwierając wnętrze na otaczający budynek ogród. W pogodne dni pozwalało to pomieścić znacznie więcej słuchaczy niż w zwykłym salonie.

Spotkania nazywano "Sonntagsmusiken", czyli niedzielnymi koncertami. Odbywały się zazwyczaj co dwa tygodnie, między godziną 11 a 14.

Nie były to jednak zwykłe rodzinne występy przy fortepianie. Fanny przygotowywała rozbudowane programy, zapraszała wykonawców i organizowała próby.

Założyła nawet własny chór, w którym śpiewali zarówno amatorzy, jak i doświadczeni muzycy. W zależności od repertuaru angażowała również instrumentalistów. W 1834 roku, gdy chciała zaprezentować swoją uwerturę C-dur, zatrudniła muzyków z orkiestry berlińskiego Königstädtisches Theater.

Podczas koncertów sama występowała jako pianistka i dyrygentka. Chętnie sięgała po dzieła Beethovena, Bacha, Mozarta i Haydna, a także kompozycje swojego brata Felixa.

Co ciekawe, choć sama była utalentowaną kompozytorką, jej własne utwory stanowiły stosunkowo niewielką część wykonywanego repertuaru.

Znakomici goście

Z biegiem lat niedzielne koncerty zaczęły przyciągać coraz liczniejszą publiczność. Szczególnie imponująco wypadło wykonanie oratorium "Paulus" Felixa Mendelssohna w czerwcu 1837 roku. Fanny oszacowała, że przyszło wówczas około 300 słuchaczy. Jak na koncert organizowany w prywatnym domu, była to naprawdę duża liczba.

Wśród gości pojawiali się znani muzycy, m.in. Franz Liszt oraz Clara i Robert Schumannowie. Spotkania przyciągały również berlińskich arystokratów, uczonych i przedstawicieli środowiska artystycznego.

Choć publiczność bywała liczna, nie każdy mógł po prostu wejść na koncert. Uczestnictwo wymagało zaproszenia.

O popularności tych wydarzeń najlepiej świadczy list Fanny do siostry Rebeki z 1844 roku. Kompozytorka wspominała w nim, że na dziedzińcu naliczono aż 22 powozy.

Wśród przybyłych znaleźli się Franz Liszt i osiem księżniczek. Trudno o lepszy dowód na to, jak wielkim zainteresowaniem cieszyły się jej występy.

Koncerty miały także wymiar towarzyski. Obok sali znajdowała się pracownia malarska Wilhelma Hensela. Zdarzało się, że zaproszeni goście po wysłuchaniu muzyki pozowali artyście do portretów.

Do ostatnich chwil

Fanny prowadziła swoje niedzielne koncerty, z przerwami, przez kilkanaście lat. Chociaż nie występowała regularnie w publicznych salach koncertowych, jej działalność znacznie wykraczała poza zwykłe domowe muzykowanie. Organizowała występy z udziałem licznych wykonawców, dyrygowała i prezentowała wymagające dzieła muzyczne.

Nie przestawała również komponować. Tworzyła utwory fortepianowe, pieśni oraz kompozycje kameralne i chóralne. Jej dorobek obejmował kilkaset dzieł, choć za życia tylko niewielka część ukazała się drukiem pod jej własnym nazwiskiem.

14 maja 1847 roku przygotowywała kolejny koncert. Podczas próby chóru nagle źle się poczuła. Doznała udaru i zmarła jeszcze tego samego dnia, mając zaledwie 41 lat.

Jej niespodziewana śmierć zakończyła wieloletnią tradycję niedzielnych spotkań muzycznych. Fanny pozostawiła jednak po sobie nie tylko bogaty dorobek kompozytorski, lecz także wspomnienie koncertów, na które do prywatnego berlińskiego domu przyjeżdżali najwybitniejsi muzycy epoki i przedstawiciele europejskiej arystokracji.

Wybrane dla Ciebie