Lekarz w przebraniu. Historia, która wstrząsnęła Anglią

Przez ponad pół wieku leczył żołnierzy Imperium Brytyjskiego, reformował wojskowe szpitale i doszedł do stanowiska generalnego inspektora służby zdrowia armii. Znały go tysiące ludzi, a mimo to nikt nie odkrył jego największej tajemnicy. Wyszła na jaw dopiero po śmierci, gdy przygotowywano ciało do pogrzebu.

James BarryJames Barry
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Zamknięte drzwi

Na początku XIX wieku kobiety nie mogły studiować medycyny. Marzenie o zawodzie lekarza kończyło się więc, zanim zdążono otworzyć pierwszy podręcznik anatomii.

W takich realiach dorastała Margaret Ann Bulkley. Urodziła się najprawdopodobniej około 1789 roku w irlandzkim Cork. Pochodziła z rodziny, która po bankructwie ojca znalazła się w trudnym położeniu.

Mimo to Margaret otrzymała staranne wykształcenie i szybko zrozumiała, że jeśli chce zostać lekarzem, będzie musiała znaleźć drogę, której wcześniej nie przeszła żadna kobieta.

Tak narodził się James Barry

W 1809 roku młody student o tym nazwisku przekroczył próg Uniwersytetu w Edynburgu. Drobna sylwetka, wysoki głos i młodzieńczy wygląd wzbudzały ciekawość, ale otoczenie tłumaczyło je wiekiem przyszłego lekarza.

Nikt nie przypuszczał, że obserwuje początek jednej z najbardziej niezwykłych biografii w dziejach medycyny.

Barry ukończył studia, a następnie zdał egzamin przed Royal College of Surgeons w Londynie. Otworzyło mu to drogę do służby wojskowej. Dla młodego chirurga była to szansa na karierę, która w cywilnej medycynie mogłaby okazać się nieosiągalna.

Pierwsze lata spędził w Chelsea i Plymouth jako chirurg wojskowy. Był ambitny, pracowity i niezwykle pewny siebie.

Przełożeni szybko dostrzegli jego umiejętności, ale równie szybko przekonali się, że nowy lekarz nie zamierza podporządkowywać się bezkrytycznie wojskowej hierarchii.

Przylądek Dobrej Nadziei

W 1816 roku Barry został skierowany do Kolonii Przylądkowej i przybył do Kapsztadu z listem polecającym do gubernatora lorda Charlesa Somerseta.

Barry zyskał zaufanie gubernatora, gdy skutecznie wyleczył jego córkę. Wkrótce stał się jednym z najbliższych współpracowników Somerseta, a w 1822 roku objął stanowisko Colonial Medical Inspector. Jak na stosunkowo młodego lekarza był to awans wyjątkowy.

Nowa funkcja dawała mu realny wpływ na funkcjonowanie kolonialnej służby zdrowia. Barry nie zamierzał ograniczać się do przyjmowania pacjentów. Z energią zabrał się za reformowanie całego systemu.

Domagał się dostępu do czystej wody. Walczył o lepsze wyżywienie dla żołnierzy. Nadzorował poprawę warunków sanitarnych w szpitalach, więzieniach i koszarach.

Upominał się także o osoby, które kolonialna administracja niemal całkowicie pomijała: ludzi zniewolonych, chorych psychicznie i trędowatych. W epoce, gdy higiena w wielu szpitalach pozostawiała wiele do życzenia, podobne działania należały do rzadkości.

Jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego okresu było cesarskie cięcie przeprowadzone przez Barry'ego w 1826 roku. Zabieg zakończył się przeżyciem zarówno matki, jak i dziecka, co w tamtych czasach zdarzało się niezwykle rzadko.

Chłopiec otrzymał imię James Barry Munnik. Rodzina zachowała je przez kolejne pokolenia jako wyraz wdzięczności dla lekarza.

Plotki i proces

Bliska współpraca z lordem Somersetem szybko stała się pożywką dla plotek. W 1824 roku w Kapsztadzie pojawiły się publiczne oskarżenia, jakoby gubernatora i jego lekarza łączyła relacja homoseksualna. Wybuchł skandal, wszczęto śledztwo, a sprawa trafiła do sądu.

Żadnego z zarzutów nie udowodniono. Ludzie gorączkowo próbowali odkryć rzekomy sekret relacji obu mężczyzn, podczas gdy prawdziwa tajemnica Jamesa Barry'ego pozostawała całkowicie niewidoczna. Nikt nie zbliżył się nawet do jej odkrycia.

Lekarz imperium

Po awansie na stanowisko Surgeona w listopadzie 1827 roku Barry po raz kolejny pokazał, że regulaminy interesują go tylko wtedy, gdy nie stoją na drodze ratowania ludzi.

Kiedy lord Charles Somerset ciężko zachorował na Mauritiusie, Barry bez wymaganej zgody opuścił swoje stanowisko i popłynął do dawnego przełożonego. Ryzykował karierę, a nawet sąd wojskowy. Pozostał przy gubernatorze aż do jego śmierci, dopiero później wracając do służby.

Nie był to ostatni raz, gdy jego bezkompromisowy charakter wpędzał go w kłopoty. Na Wyspie Świętej Heleny popadł w ostry konflikt z innym chirurgiem wojskowym.

Spór zakończył się sądem wojennym. Barry został uniewinniony, ale opinia człowieka porywczego i trudnego we współpracy przylgnęła do niego na dobre.

Nie przeszkodziło mu to w dalszych awansach. W armii coraz częściej mówiono o lekarzu, który potrafił doprowadzić do furii niemal każdego przełożonego, ale jednocześnie należał do najlepszych chirurgów w całym imperium.

Dochodziło nawet do sytuacji, które bardziej przypominały powieść przygodową niż wojskową służbę. Barry stanął do pojedynku z kapitanem Josiasem Cloete. Nie był to jednak wybuch chwilowych emocji.

Tak reagował przez całe życie. Gdy uważał, że pacjentów traktuje się źle albo że zaniedbuje się podstawowe zasady higieny, nie cofał się przed otwartym konfliktem.

Od Karaibów po Kanadę

Przez kolejne lata Barry służył niemal na krańcach brytyjskiego imperium. Na Antylach walczył o poprawę warunków życia żołnierzy. Sam zachorował tam na żółtą febrę, lecz wrócił do pracy zaraz po wyzdrowieniu.

Na Malcie nadzorował działania podczas epidemii cholery. Sporządzone przez niego raporty wykraczały daleko poza zwykłe obowiązki lekarza wojskowego i stały się podstawą zmian administracyjnych dotyczących ochrony zdrowia.

Podczas wojny krymskiej kierował szpitalem wojskowym na Korfu. Placówka osiągała wyjątkowo dobre wyniki leczenia rannych, co nie wszystkim się podobało.

Najgłośniejszy konflikt wybuchł z Florence Nightingale. Oboje mieli silne osobowości, oboje byli przekonani o własnych racjach i oboje walczyli o poprawę warunków leczenia.

Różnili się jednak metodami i temperamentem. Wzajemna niechęć przeszła do historii medycyny, choć nawet Nightingale przyznawała później, że Barry należał do niezwykle sprawnych lekarzy.

Ostatnim wielkim etapem jego kariery była Kanada. Jako Generalny Inspektor Szpitali odpowiadał za wojskową opiekę medyczną na ogromnym obszarze. Nadal walczył o lepsze wyżywienie, dostęp do czystej wody, poprawę higieny oraz godniejsze traktowanie nie tylko żołnierzy, ale również ich rodzin, więźniów i osób chorych na trąd.

Dla Barry'ego medycyna nigdy nie kończyła się na samym leczeniu. Uważał, że lekarz powinien zmieniać warunki, w których ludzie chorują.

Sekret

Przez ponad 50 lat James Barry pilnował jednej rzeczy z niezwykłą konsekwencją. Nie pozwalał nikomu przekraczać granic prywatności. Spał w zamkniętych pomieszczeniach, sam dbał o swoje ciało i ubiór, a w testamencie zawarł bardzo konkretną prośbę.

Zażądał, by po śmierci nie rozbierano jego ciała i pochowano je bez żadnych oględzin. Polecenia nie wykonano.

Gdy Barry zmarł w lipcu 1865 roku na czerwonkę, ciężką chorobę zakaźną jelit. Osoba przygotowująca ciało do pogrzebu zauważyła anatomię kobiecą. Według części relacji dostrzegła również ślady świadczące o przebytej ciąży, choć historycy do dziś spierają się, na ile informacje te są wiarygodne.

Wiadomość błyskawicznie przedostała się do prasy. Brytyjskie gazety przez wiele tygodni próbowały odtworzyć życie człowieka, którego znały jako wojskowego chirurga. Jedni pisali o oszustwie, inni o niezwykłej odwadze.

Jamesa Barry'ego pochowano na cmentarzu Kensal Green pod nazwiskiem, którego używał przez większość życia. Na nagrobku wyryto jedynie stopień wojskowy i funkcję generalnego inspektora szpitali armii brytyjskiej.

Wybrane dla Ciebie