Mauzoleum w Halikarnasie. Jeden z cudów świata

Artemizja II samodzielnie rządziła Karią zaledwie dwa lata, ale zapisała się w historii dzięki jednemu z najsłynniejszych grobowców starożytności. Mauzoleum w Halikarnasie uznano za jeden z siedmiu cudów świata, a od imienia pochowanego w nim Mauzolosa pochodzi używane do dziś słowo "mauzoleum".

Posągi z Mauzoleum, tradycyjnie utożsamiane z Artemizją II i Mauzolosem.Posągi z Mauzoleum, tradycyjnie utożsamiane z Artemizją II i Mauzolosem.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 4.0 | APK

Władczyni Karii pod panowaniem Persów

Artemizja pochodziła z rodu Hekatomnosa, władcy Karii, krainy położonej na południowym zachodzie dzisiejszej Turcji. Choć tereny te należały do imperium perskiego, miejscowa dynastia cieszyła się sporą niezależnością.

Mogła utrzymywać własne wojsko i flotę, pobierać podatki, a nawet prowadzić samodzielną politykę wobec greckich państw.

Po śmierci Hekatomnosa władzę przejął jego syn Mauzolos, który poślubił własną siostrę, Artemizję. Nie była ona jednak jedynie żoną władcy. Zachowane inskrypcje wskazują, że uczestniczyła w sprawowaniu rządów, choć najważniejsze decyzje należały do jej męża.

Za panowania małżonków rozkwitł Halikarnas, dzisiejsze Bodrum. Miasto stało się stolicą dynastii, a jego rozbudowa nabrała rozmachu. Wznoszono pałace i budynki publiczne, rozpoczęto też prace nad monumentalnym grobowcem, który miał upamiętnić Mauzolosa i podkreślić potęgę jego rodu.

Kiedy Mauzolos zmarł w 353 roku p.n.e., Artemizja samodzielnie objęła władzę w Karii. Kontynuowała również budowę grobowca, który z czasem przyniósł jej mężowi znacznie większą sławę niż polityczne i militarne osiągnięcia.

Mauzoleum jako grobowiec i symbol dynastii

Według popularnej opowieści Artemizja poleciła wznieść mauzoleum z rozpaczy po śmierci męża.

W rzeczywistości prace rozpoczęto najprawdopodobniej jeszcze za jego życia. Po śmierci Mauzolosa władczyni zadbała jednak o dalszą realizację tego niezwykle kosztownego przedsięwzięcia.

Projekt grobowca powierzono dwóm greckim architektom, Pyteosowi i Satyrosowi. Powstała budowla, która wyróżniała się nie tylko rozmiarami, lecz także niezwykłym połączeniem różnych stylów architektonicznych.

Mauzoleum miało około 45 metrów wysokości, a jego podstawa mierzyła mniej więcej 40 na 30 metrów. Na wysokim cokole wznosiła się kolumnada złożona z 36 kolumn. Ponad nią znajdował się dach przypominający schodkową piramidę, zwieńczony marmurową kwadrygą, czyli rydwanem zaprzężonym w cztery konie.

W architekturze grobowca połączono greckie wzorce z miejscową tradycją wznoszenia okazałych budowli pogrzebowych. Szczególne wrażenie musiały robić jego dekoracje rzeźbiarskie, nad którymi pracowali najwybitniejsi artyści tamtych czasów.

Do ozdobienia mauzoleum zatrudniono czterech słynnych rzeźbiarzy: Skopasa, Bryaksisa, Leocharesa i Timoteosa.

Każdemu z nich powierzono podobno jedną ze stron budowli. Wśród dekoracji znalazły się płaskorzeźby przedstawiające m.in. walki Greków z Amazonkami oraz starcia centaurów z Lapitami, znane z mitologii greckiej.

Grobowiec zdobiły również liczne posągi ludzi i zwierząt, rozmieszczone na różnych wysokościach. Całość tworzyła imponujący monument, widoczny w panoramie Halikarnasu i przypominający mieszkańcom o potędze rządzącej dynastii.

Rzeźbiarze, legendy i losy Mauzoleum

Artemizja nie doczekała ukończenia grobowca. Zmarła w 351 roku p.n.e., zaledwie dwa lata po swoim mężu. Władzę w Karii przejęli wówczas jej brat Idrieus i siostra Ada, którzy również byli małżeństwem. Budowy jednak nie przerwano, a prace zakończono prawdopodobnie około 350 roku p.n.e.

Według starożytnego przekazu zatrudnieni przy mauzoleum rzeźbiarze postanowili dokończyć swoje dzieło mimo śmierci Artemizji. Zależało im podobno na własnej sławie i pozostawieniu po sobie czegoś wyjątkowego.

Wokół samej władczyni narosło zresztą wiele legend. Jedna z najbardziej niezwykłych głosiła, że Artemizja tak bardzo kochała Mauzolosa, iż po jego śmierci kazała zmieszać jego prochy z napojem, a następnie je wypiła. Opowiadano również, że zmarła z rozpaczy po utracie męża. Nie wiadomo jednak, ile prawdy kryje się w tych historiach.

Samo mauzoleum przetrwało znacznie dłużej niż dynastia, dla której je zbudowano. Przez wiele stuleci pozostawało jedną z najbardziej imponujących budowli starożytnego świata. Dopiero kolejne trzęsienia ziemi doprowadziły do jego zniszczenia.

Część pozostałych po nim kamiennych bloków wykorzystali później joannici podczas budowy zamku w Bodrum. W XIX wieku na terenie dawnego mauzoleum rozpoczęto wykopaliska, którymi kierował brytyjski archeolog Charles Thomas Newton.

Odnaleziono wówczas fragmenty bogato zdobionych fryzów oraz liczne rzeźby. Wiele z tych zabytków trafiło do British Museum w Londynie, gdzie można je oglądać do dzisiaj.

Wybrane dla Ciebie