Patent na dym z kominów
O życiu Walton wiadomo zaskakująco mało, ale dokument z 1879 roku jest bardzo konkretny. Patent nr 221 880 przedstawia ją jako Mary Elizabeth Walton z Nowego Jorku i podaje adres przy West 12th Street.
Wynalazek dotyczył kominów lokomotyw oraz innych kominów. Walton chciała zatrzymywać iskry, popiół i zanieczyszczone gazy, zanim wydostaną się do atmosfery. Zaprojektowała układ, który kierował je do zbiornika z wodą, gdzie część zanieczyszczeń miała zostać zatrzymana lub wchłonięta. Niewychwycone gazy mogły ponownie trafić do obiegu.
W opisie przewidziano także zastosowanie rozwiązania w budynkach i przy piecach stacjonarnych. W takich przypadkach nieczystości można było odprowadzać do kanalizacji lub innego kanału prowadzącego w wybrane miejsce. Patent został udzielony 18 listopada 1879 roku.
Hałas kolei nadziemnej
Kolejny patent Walton dotyczył ograniczenia hałasu kolei nadziemnej, który stał się częścią codzienności Manhattanu. Opracowanie amerykańskiego Departamentu Transportu opisuje ówczesne pociągi jako wyjątkowo uciążliwe dla mieszkańców. Walton postanowiła potraktować hałas jak problem techniczny.
Badania przygotowane na potrzeby programu New York Transit Museum wskazują, że prowadziła pensjonat przy 12th Street i Sixth Avenue, tuż przy trasie kolei. Walton zbudowała w piwnicy model toru i sprawdzała, jak ograniczyć przenoszenie drgań.
W rozwiązaniu wykorzystała między innymi piasek i bawełnę. Nie chodziło o wyciszenie wagonu, lecz o miejsce, w którym szyna stykała się z konstrukcją toru.
Departament Transportu podaje, że po próbach Walton sprzedała prawa do rozwiązania nowojorskiej Metropolitan Railroad. Hiszpański urząd patentowy oraz materiały związane z New York Transit Museum podają kwotę 10 tys. dolarów.
Patent nr 237 422
Patent nr 237 422 został udzielony 8 lutego 1881 roku. Walton napisała w nim wprost, że celem jest tłumienie lub pochłanianie drgań i hałasu powodowanych przez koła wagonów na torach kolei nadziemnej oraz mostach kolejowych.
Dokument dokładnie pokazuje, jak miała powstać warstwa oddzielająca szynę od konstrukcji. Przestrzenie wokół toru wypełniał piasek albo materiał o podobnych właściwościach.
Powierzchnię można było zabezpieczyć asfaltem, a pod szynami i wokół nich zastosować także bawełnianą wyściółkę nasączoną smołą węglową lub podobną substancją. Istotą pomysłu było ograniczenie przenoszenia drgań, a wraz z nimi hałasu.
To ważny szczegół, bo w popularnych streszczeniach wynalazek bywa sprowadzany do prostego "pudełka z piaskiem". Patent opisuje całe zestawienie szyn, belek, podkładów, przegród i materiału tłumiącego. Walton zabezpieczyła konkretną konstrukcję, nie ogólny pomysł na zasypanie toru piaskiem.
Biografia Mary Walton
Historia Mary Walton ma jednak lukę. Badaczka przygotowująca program New York Transit Museum pisała, że wiele wtórnych materiałów zawierało błędne daty i informacje. Odtworzenie losów wynalazczyni wymagało sięgania do spisów ludności, dawnej prasy i dokumentów patentowych.
Dziś znacznie łatwiej sprawdzić szczegóły jej urządzeń niż ułożyć pełny życiorys. Jej biografia pozostaje fragmentaryczna, ale to, co opatentowała, da się dziś odczytać niemal linijka po linijce.