Mieszkała z Hitlerem. Jej śmierć do dziś pozostaje zagadką

19 września 1931 roku w mieszkaniu przy Prinzregentenplatz w Monachium znaleziono ciało 23-letniej kobiety. Angela Maria Raubal, dla bliskich po prostu Geli, była córką przyrodniej siostry Adolfa Hitlera i od kilku lat mieszkała pod jego dachem.

Geli RaubalGeli Raubal
Źródło zdjęć: © Wikipedia

Życie u boku Hitlera

Geli Raubal urodziła się w 1908 roku w Linzu. Miała dwa lata, gdy zmarł jej ojciec. Dorastała z matką i rodzeństwem w Wiedniu. Jedna z tamtejszych znajomych wspominała po latach, że po raz pierwszy zwróciła na Geli uwagę, gdy usłyszała ją śpiewającą na ulicy. Dziewczyna chciała rozwijać głos i brała lekcje śpiewu.

Jej matka, Angela, była przyrodnią siostrą Adolfa Hitlera. W 1925 roku zaczęła prowadzić jego dom, a siedemnastoletnia Geli znalazła się w najbliższym otoczeniu wuja. Trzy lata później Angela przeniosła się do jego domu w okolicach Berchtesgaden. Geli nadal spędzała z Hitlerem wiele czasu, a w 1929 roku zamieszkała w jego monachijskim mieszkaniu. Przez krótki czas studiowała medycynę, lecz studiów nie ukończyła.

Hitler chciał decydować także o jej znajomościach. Pod koniec 1927 roku dowiedział się, że Geli i jego szofer Emil Maurice zamierzają się pobrać. Zareagował gniewem, zwolnił Maurice’a i zażądał zerwania ich relacji. Według późniejszych ustaleń groził również wstrzymaniem pomocy finansowej dla Geli i jej rodziny. Do ślubu nie doszło.

Nie był to ich ostatni konflikt o jej przyszłość. Z relacji osób z otoczenia Hitlera wynika, że sprzeciwiał się kolejnym znajomościom siostrzenicy i próbował ograniczać jej wyjazdy. Geli miała własne plany, lecz coraz trudniej było jej je realizować bez zgody wuja.

Wyjazd, do którego nie doszło

We wrześniu 1931 roku Geli chciała pojechać do Wiednia i kontynuować tam lekcje śpiewu. Hitler był przeciwny podróży. Według relacji osób z jego otoczenia 18 września doszło między nimi do ostrej kłótni. Tego samego dnia opuścił Monachium. Noc spędził w Norymberdze, skąd miał ruszyć dalej na spotkanie polityczne w Hamburgu.

Rankiem 19 września Geli znaleziono martwą w jej pokoju. Zginęła od strzału z pistoletu należącego do Hitlera. Wiadomość o jej śmierci dotarła do niego w drodze; zawrócił do Monachium. Policja uznała, że dwudziestotrzyletnia kobieta popełniła samobójstwo.

Sprawa szybko trafiła do prasy. Monachijska gazeta "Münchner Post" pisała o kłótni i podawała, że Geli miała złamany nos. Wspominała również o niedokończonym liście do znajomej w Wiedniu. Wynikało z niego, że Geli nadal zamierzała tam pojechać. Doniesienia o obrażeniach nie zostały jednak wiarygodnie potwierdzone.

Wkrótce zaczęły krążyć pogłoski o przemocy i zabójstwie upozorowanym na samobójstwo. Dotyczyły przywódcy rosnącej w siłę partii nazistowskiej, więc miały też polityczny ciężar. Podejrzenia nie były jednak dowodem na to, że w śmierci Geli uczestniczył ktoś inny.

Utracone dokumenty

Geli pochowano w Wiedniu. Hitler nie uczestniczył w pogrzebie, ale kilka dni później odwiedził jej grób. Ludzie z jego otoczenia wspominali, że śmierć siostrzenicy mocno nim wstrząsnęła. Hermann Göring twierdził po wojnie, że zmieniła sposób, w jaki Hitler traktował innych ludzi. Ta ocena nie mówi jednak, co wydarzyło się w monachijskim mieszkaniu.

Do sprawy próbował wrócić antynazistowski publicysta Fritz Gerlich. Zamierzał opublikować materiał, który według późniejszych relacji miał obciążać Hitlera. 9 marca 1933 roku bojówkarze SA wtargnęli do redakcji jego gazety, pobili go i zabrali dokumenty. Gerlich trafił najpierw do więzienia, a potem do obozu w Dachau. Został tam zamordowany w 1934 roku.

Nie wiadomo, co dokładnie znajdowało się w skonfiskowanych materiałach. Ich zawartość znamy jedynie z późniejszych relacji, między innymi ze wspomnień współpracowników Gerlicha. Nie pozwalają one sprawdzić, czy publicysta zdobył dowody podważające ustalenia policji.

W 1992 roku amerykański dziennikarz Ron Rosenbaum ponownie prześledził świadectwa i różne hipotezy dotyczące śmierci Geli. Nie przedstawił rozstrzygającego dowodu na zabójstwo. Oficjalne ustalenie pozostaje więc niezmienione: Geli Raubal popełniła samobójstwo. Pytania wywołane ówczesnymi doniesieniami nie zniknęły, lecz odpowiedź na nie wymagałaby wiarygodnych materiałów, których dziś brakuje.

Wybrane dla Ciebie