Przedstawiano ich jako "Marsjan". Historia tych braci szokuje

George i Willie Muse przez lata występowali pod obcymi nazwiskami, a cyrkowe reklamy przedstawiały ich jako przybyszów z odległych krajów, kanibali lub istoty z innej planety. W rzeczywistości byli czarnoskórymi braćmi z Wirginii, których niezwykły wygląd stał się źródłem cudzych zysków.

George i Willie Muse (Rarehistoricalphotos)George i Willie Muse (Rarehistoricalphotos)
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

George i Willie Muse przed rozpoczęciem kariery cyrkowej

Bracia wychowywali się w rodzinie pracującej na plantacjach tytoniu. Od najmłodszych lat wykonywali ciężkie obowiązki, choć albinizm powodował u nich silny światłowstręt i bardzo słaby wzrok.

Jasna skóra źle znosiła wielogodzinną pracę w słońcu, a oczy szybko męczyły się od ostrego światła. Nikt nie zwalniał jednak chłopców z zajęć wykonywanych przez pozostałych członków rodziny.

Ich matka Harriett Muse wychowywała kilkoro dzieci z albinizmem. Dla ludzi spoza najbliższego otoczenia wygląd George’a i Williego był czymś na tyle niezwykłym, że szybko zainteresowali się nimi poszukiwacze cyrkowych atrakcji.

Rodzina miała niewielkie możliwości obrony. Czarni mieszkańcy Wirginii podlegali ograniczeniom prawnym, a system dzierżawy zadłużeniowej utrzymywał wielu z nich w zależności niewiele różniącej się od niewoli.

James Shelton i początki występów braci Muse

W 1899 roku chłopcy trafili pod kontrolę Jamesa Sheltona, znanego jako Candy. Zajmował się on wyszukiwaniem osób, które można było prezentować publiczności jako cyrkowe "osobliwości".

Nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach bracia opuścili rodzinny dom. Beth Macy natrafiła na sprzeczne relacje, według których Harriett mogła początkowo zgodzić się na ich wyjazd, a dopiero później stracić możliwość decydowania o losie synów.

Pewne jest, że George i Willie znaleźli się daleko od domu. Shelton powiedział im, że matka nie żyje, przez co nie mieli powodu, aby próbować do niej wrócić.

Cyrki wielokrotnie zmieniały ich nazwiska i pochodzenie. Przedstawiano ich jako dzikich z Madagaskaru lub Dahomeju, kanibali, przybyszów z Marsa, a nawet brakujące ogniwo w rozwoju człowieka.

Ich wygląd dodatkowo przekształcono na potrzeby widowiska. Braciom zapuszczono długie, jasne dredy, które widzowie mogli ciągnąć, aby przekonać się, że nie są elementem kostiumu.

Występy przynosiły cyrkom znaczne dochody, lecz George i Willie nie otrzymywali regularnego wynagrodzenia. Zapewniano im przede wszystkim ubrania oraz utrzymanie, podczas gdy zyski trafiały do osób zarządzających ich karierą.

W 1939 roku fotografia braci znalazła się także w podręczniku związanym z amerykańską eugeniką. Wirginia prowadziła w tym czasie program przymusowych sterylizacji, który objął tysiące osób i zakończył się dopiero w 1979 roku.

Spotkanie braci Muse z matką w Roanoke

W 1927 roku do Roanoke przyjechał cyrk braci Ringling. Było to ogromne przedsięwzięcie obejmujące cztery lokomotywy, sto wagonów oraz około 1600 pracowników.

Widowisko zorganizowano na terenie, na którym rok wcześniej spotykali się członkowie Ku Klux Klanu. Cyrk znalazł się jednocześnie blisko rodzinnych stron George’a i Williego, choć publiczność nie znała ich prawdziwego pochodzenia.

Bracia występowali wówczas jako Eko i Iko z Ekwadoru. Za wykonanie wspólnej fotografii widzowie płacili kwotę odpowiadającą dziś mniej więcej 30 dolarom.

Podczas jednego z występów George i Willie grali znaną melodię. Wśród widzów dostrzegli Harriett, którą przez 18 lat uważali za zmarłą.

Spotkanie z matką zmieniło ich położenie. Harriett dowiedziała się, że synowie żyją, a oni zrozumieli, że przez wiele lat byli okłamywani.

Harriett Muse walczyła o wynagrodzenie synów

Matka braci była biedna i nie umiała czytać, lecz nie zamierzała pozwolić, aby cyrk nadal korzystał z pracy jej dzieci bez zapłaty. Rozpoczęła działania dotyczące pieniędzy, których George i Willie nigdy nie otrzymali.

Domagała się również dokładnych informacji o miejscu pobytu synów. Chciała, aby część ich przyszłych zarobków była regularnie przekazywana rodzinie.

Jej naciski przyniosły rezultat. Bracia wrócili później na scenę, ale nie pracowali już na tych samych zasadach co wcześniej.

Harriett zdołała wymusić zmianę mimo własnego położenia i ograniczonych możliwości. Wystąpiła przeciwko przedsiębiorstwom znacznie potężniejszym od niej i uzyskała dla synów prawo do udziału w zarobkach.

Dalsze życie George’a i Williego Muse

George i Willie nadal występowali, lecz ich londyński pokaz nie spotkał się z powodzeniem. Beth Macy wiązała niepowodzenie z odmiennym podejściem brytyjskiej publiczności do niepełnosprawności po I wojnie światowej.

Na ulicach Wielkiej Brytanii często widywano wówczas okaleczonych weteranów. Ludzie przyzwyczajeni do widoku wojennych obrażeń mieli gorzej reagować na przedstawianie innych osób jako cyrkowych "dziwolągów".

W 1961 roku bracia zostali właścicielami własnego domu. Wśród czarnych Amerykanów posiadanie nieruchomości nadal zdarzało się wtedy znacznie rzadziej niż wśród białych.

Po latach życia pod cudzymi nazwiskami i bez kontroli nad własnymi dochodami George i Willie osiągnęli finansową stabilność. Dom stał się miejscem, które należało do nich, a nie do kolejnego cyrkowego przedsiębiorcy.

Wybrane dla Ciebie