Droga do Hollywood
María Cristina Estela Marcela Jurado García urodziła się 16 stycznia 1924 roku w Mexico City. Jej ojciec był prawnikiem, a matka pracowała w radiu XEW.
Dorastała w domu, w którym ceniono wykształcenie i sztukę, ale aktorstwo nie mieściło się w planach, jakie rodzice mieli wobec córki.
Najpierw uczyła się w szkole prowadzonej przez zakonnice, później pracowała jako dwujęzyczna sekretarka. Zamierzała studiować prawo i pójść w ślady ojca.
Wszystko zmieniło się w 1941 roku, gdy reżyser Emilio Fernández zaproponował jej rolę w filmie The Isle of Passion. Rodzice nie wyrazili zgody, uznając, że występy na ekranie nie są odpowiednim zajęciem dla młodej kobiety z ich rodziny.
Dwa lata później pojawiła się kolejna szansa. Tym razem reżyser Mauricio de la Serna zaproponował jej występ w filmie No matarás.
Jurado podpisała kontrakt bez wiedzy rodziców. Gdy zagrozili, że wyślą ją do szkoły z internatem w Monterrey, odpowiedziała w sposób, którego się nie spodziewali.
Wyszła za mąż za Víctora Velázqueza. Małżeństwo dało jej upragnioną niezależność i pozwoliło rozpocząć karierę. Wkrótce na świat przyszła dwójka ich dzieci: Víctor Hugo i Sandra.
Gwiazda meksykańskiego kina
Debiut w No matarás otworzył jej drzwi do meksykańskiej kinematografii, przeżywającej wówczas okres największego rozkwitu.
W ciągu kilku lat Katy Jurado zagrała w kilkunastu filmach, konsekwentnie budując wizerunek bohaterek silnych, zmysłowych i dalekich od schematycznych postaci, które dominowały na ekranie.
Przełomem okazała się rola w filmie El Bruto z 1953 roku w reżyserii Luisa Buñuela. Kreacja przyniosła jej nagrodę Ariel dla najlepszej aktorki drugoplanowej, najważniejsze wyróżnienie w meksykańskiej kinematografii.
Walka o role
Przyjazd do Hollywood nie oznaczał końca wyzwań. Amerykańskie studia najczęściej oferowały latynoskim aktorkom role oparte na stereotypach.
Katy Jurado nie zamierzała się jednak zmieniać. Zachowała swój akcent i odrzucała propozycje, które sprowadzały ją wyłącznie do egzotycznej ozdoby ekranu.
Przełom przyniósł western High Noon z 1952 roku. Za rolę Helen Ramírez otrzymała Złoty Glob, jako pierwsza aktorka z Ameryki Łacińskiej w historii. Dwa lata później występ w Broken Lance zapewnił jej nominację do Oscara.
Zmarła 5 lipca 2002 roku w Cuernavace. Miała 78 lat. Pozostawiła po sobie wybitne role, i drogę, którą podążyły kolejne pokolenia meksykańskich aktorek marzących o Hollywood.