WAŻNE
TERAZ

Zamknął ją w wieży, a potem zabił. Zagadka śmierci Ludgardy

Zabił żonę i czekał na jej powrót. Obłęd Michaela Cleary’ego

15 marca 1895 roku Michael Cleary oblał żonę naftą i podpalił ją we własnym domu. Do końca nie uważał się za mordercę. Był przekonany, że prawdziwa Bridget już tam nie była. Wierzył, że została porwana przez wróżki, a w jej miejscu pojawił się podmieniec.

Ilustracja poglądowa
Ilustracja poglądowa
Źródło zdjęć: © Pexels - darmowy dostęp | Vincent Santamaria

Strach przed podmieńcami

Przez stulecia mieszkańcy Irlandii wierzyli, że wróżki potrafią porywać ludzi. Na ich miejscu miały zostawiać podmieńców czyli istoty wyglądające niemal identycznie, ale pozbawione ludzkiej duszy.

Najczęściej ofiarami miały być niemowlęta. W irlandzkim i skandynawskim folklorze zdarzały się jednak także opowieści o dorosłych, których rzekomo zastąpiono w ten sam sposób.

Tak tłumaczono nagłe choroby, zmiany zachowania czy osłabienie. To, czego nie potrafiono wyjaśnić, łatwo przypisywano siłom nadprzyrodzonym. Dlatego przy łóżkach kładziono żelazo, ubrania wywracano na lewą stronę, a dzieci pilnowano niemal bez przerwy.

Dziś brzmi to jak baśń. Dla wielu rodzin końca XIX wieku była to część codziennego życia.

Kobieta wyprzedzająca epokę

Bridget Boland urodziła się 19 lutego 1869 roku w Ballyvadlea w hrabstwie Tipperary. W sierpniu 1887 roku poślubiła Michaela Cleary'ego.

Małżeństwo nie doczekało się dzieci, ale Bridget wyróżniała się na tle większości kobiet mieszkających w okolicy.

Prowadziła własny zakład krawiecki, pracowała na maszynie Singer, sprzedawała jajka i zarabiała własne pieniądze. Jak na wiejską Irlandię końca XIX wieku była kobietą wyjątkowo niezależną.

Razem z mężem i ojcem zamieszkała w domu stojącym niedaleko starego grodziska, które miejscowi od pokoleń uważali za miejsce zamieszkiwane przez wróżki. Wtedy była to tylko jedna z wielu lokalnych opowieści.

Choroba i lęk

Na początku marca 1895 roku Bridget zachorowała. Lekarz rozpoznał zapalenie oskrzeli i zalecił leczenie.

Michael Cleary nie uwierzył jednak, że zwykła choroba może tak bardzo zmienić jego żonę. Im dłużej trwała gorączka, tym mocniej utwierdzał się w przekonaniu, że kobieta leżąca w łóżku nie jest Bridget.

Do domu sprowadzono Michaela Ganeya, miejscowego znachora zwanego fairy doctorem, który miał pomóc odzyskać prawdziwą żonę. Od tej chwili leczenie przestało przypominać opiekę nad chorą. Zamieniło się w rytuał wypędzania podmieńca.

Ostatnie dni

Między 13 a 15 marca Bridget była poddawana kolejnym brutalnym praktykom. Polewano ją moczem, zmuszano do picia ludowych mikstur i wielokrotnie przesuwano w stronę ognia, wierząc, że wróżka nie wytrzyma takiej próby.

15 marca odwiedził ją ksiądz Ryan. Kobieta wciąż żyła, ale Michael odmówił podania leków przepisanych przez lekarza. Wieczorem sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Podczas kłótni Michael przewrócił żonę na podłogę, groził jej płonącym kawałkiem drewna, a chwilę później oblał ją naftą i podpalił. Bridget Cleary zginęła we własnym domu.

Michael nie uważał, że wszystko się skończyło.Ukrył ciało żony w płytkim grobie, a przez następne dni czuwał przy pobliskim grodzisku. Wierzył, że prawdziwa Bridget wróci stamtąd na białym koniu, gdy wróżki zakończą swoją sztuczkę.

Dopiero gdy sąsiedzi zaczęli pytać o zaginioną kobietę, policja wszczęła poszukiwania. 22 marca odnaleziono jej ciało.

Głośny proces

W związku ze śmiercią Bridget zatrzymano 9 osób z rodziny i sąsiedztwa. Proces odbił się szerokim echem nie tylko w Irlandii. Pisały o nim gazety w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, a nawet w Meksyku.

Michael Cleary został ostatecznie skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci i otrzymał wyrok 20 lat robót karnych. Kilku pozostałych uczestników wydarzeń również usłyszało wyroki więzienia. Po 15 latach Michael wyszedł na wolność i wyemigrował do Kanady. Nigdy nie wrócił już do życia, które prowadził przed tragedią.

Sprawa Bridget Cleary do dziś pozostaje przedmiotem badań historyków, antropologów i psychiatrów. W 2006 roku irlandzcy psychiatrzy H. O'Connell i P.G. Doyle wysunęli hipotezę, że zachowanie Michaela oraz części jego bliskich mogło mieć związek z krótkotrwałą psychozą z urojeniami typu Capgrasa, spotęgowaną zjawiskiem zbiorowych urojeń (folie à plusieurs). To jednak tylko jedna z proponowanych interpretacji, a nie ustalone wyjaśnienie.

Wybrane dla Ciebie