Zdała egzamin w Oksfordzie. Dyplomu nie dostała, bo była kobietą

Cornelia Sorabji zdała wymagający egzamin prawniczy na Uniwersytecie Oksfordzkim, ale nie mogła otrzymać dyplomu na takich samych zasadach jak mężczyźni. Gdy wróciła do Indii, zaczęła pomagać kobietom, które miały majątki, lecz często nie mogły swobodnie kontaktować się z prawnikami. Przez niemal trzy dekady wykonywała pracę wymagającą wiedzy prawniczej, zanim uzyskała pełniejsze formalne uprawnienia zawodowe.

Cornelia Sorabji na ilustracji opublikowanej w 1889 roku.Cornelia Sorabji na ilustracji opublikowanej w 1889 roku.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Egzamin Sorabji

Sorabji ukończyła studia na Uniwersytecie Bombajskim, a w 1889 roku przyjechała do Oksfordu. Samo zdobycie pieniędzy na dalszą naukę było trudne. Kiedy okazało się, że kandydatką do stypendium jest kobieta, odmówiono jej wsparcia i konieczne stało się zorganizowanie zbiórki.

W Somerville przygotowywała się do egzaminu Bachelor of Civil Law. Kobiet nie dopuszczano wówczas do niego w zwykłym trybie, dlatego potrzebna była specjalna zgoda.

W uzyskaniu takiego rozwiązania pomógł jej Benjamin Jowett, rektor Balliol College i wicekanclerz uniwersytetu.

Jowett przedstawił uchwałę umożliwiającą Sorabji zdawanie egzaminów razem z pozostałymi studentami. Dzięki temu nie musiała podchodzić do nich w osobnym, wyjątkowym trybie. W 1892 roku zdała egzamin, udowadniając, że posiada wymagane przygotowanie.

Nie otrzymała jednak stopnia akademickiego na takich samych zasadach jak mężczyźni. Oksford zaczął nadawać kobietom stopnie dopiero w 1920 roku. Do tego czasu Sorabji od dawna pracowała już w Indiach.

Majątek za zasłoną

Po powrocie do kraju w 1894 roku zajęła się pomocą kobietom żyjącym zgodnie ze zwyczajem purdah. Ograniczał on ich kontakty z obcymi mężczyznami, a niektóre kobiety niemal całkowicie pozostawały w odosobnieniu. Dla prawnika będącego mężczyzną dotarcie do takich klientek bywało niemożliwe.

Szczególnie trudna była sytuacja kobiet posiadających majątek, określanych jako purdahnashins. Część nie potrafiła czytać dokumentów ani samodzielnie kontrolować spraw dotyczących własności. Mogły dysponować znacznym majątkiem, a zarazem być bezbronne wobec nieuczciwych zarządców i oszustów.

Sorabji miała nad mężczyznami wykonującymi zawód prawniczy ważną przewagę. Mogła spotykać się z kobietami w ich domach, wyjaśniać treść dokumentów i pomagać w ustalaniu praw do majątku.

Nie oznaczało to jednak, że wolno jej było samodzielnie prowadzić wszystkie sprawy przed sądem.

Prawniczka w administracji kolonialnej

Sorabji próbowała zdobyć kolejne kwalifikacje i przekonać władze do rozszerzenia jej uprawnień. W 1897 roku przystąpiła do egzaminu prawniczego w Bombaju, a dwa lata później zdawała egzamin dla pełnomocników sądowych w Allahabadzie. Mimo wysiłków formalne bariery nadal ograniczały jej karierę.

Przełomem zawodowym okazał się rok 1904, kiedy otrzymała stanowisko pomocniczki prawnej przy bengalskim Court of Wards. Instytucja zajmowała się nadzorowaniem majątków osób wymagających opieki, m.in. nieletnich właścicieli. Z czasem jej obowiązki objęły także inne prowincje.

Sorabji doradzała kobietom i dzieciom w sprawach dotyczących własności oraz przygotowywała dokumentację prawną. Właśnie dlatego określa się ją mianem pierwszej prawniczki Indii, choć uzyskanie formalnego statusu adwokackiego zajęło jej jeszcze wiele lat. Jej codzienna praca wyprzedzała zmiany w przepisach.

Nie ograniczała działalności do pojedynczych spraw majątkowych. Zabiegała o poprawę sytuacji wdów, sprzeciwiała się małżeństwom dzieci i podkreślała znaczenie edukacji dziewcząt. Uważała, że bez dostępu do nauki trudno będzie kobietom skutecznie bronić własnych interesów.

Uprawnienia i polityczne spory

W 1922 roku Sorabji przyjęto do londyńskiego Lincoln’s Inn, jednej z instytucji związanych z przygotowaniem angielskich adwokatów. Rok później zdobyła kwalifikacje barristera. W tym samym czasie w Indiach otwarto kobietom drogę do wykonywania zawodów prawniczych.

Rozpoczęła praktykę w Kalkucie, ale nowe przepisy nie usunęły wszystkich przeszkód. Nadal spotykała się z niechęcią wobec kobiet występujących w zawodzie prawniczym, dlatego znaczną część jej pracy stanowiło przygotowywanie opinii i dokumentów. Formalne uprawnienia nie zapewniły jej automatycznie równych możliwości.

Sorabji angażowała się w sprawy kobiet, lecz jej poglądy polityczne budziły kontrowersje. Z czasem sprzeciwiała się kampanii Gandhiego na rzecz niepodległości Indii i opowiadała się za dalszym istnieniem administracji brytyjskiej. Stawiało ją to po przeciwnej stronie niż wielu działaczy walczących o samodzielność kraju.

W 1929 roku przeszła na emeryturę i zamieszkała w Anglii. Swoje doświadczenia opisała m.in. we wspomnieniach "India Calling" i "India Recalled". Wcześniejsza książka "Between the Twilights" przybliżała życie kobiet, którym przez lata pomagała.

Wybrane dla Ciebie