Uzbrojony mężczyzna wtargnął do szkoły. Zabił 16 dzieci

13 marca 1996 roku uzbrojony mężczyzna wszedł do szkoły podstawowej w szkockim Dunblane. Zastrzelił szesnaścioro dzieci i ich nauczycielkę, a następnie odebrał sobie życie. Tragedia wywołała w Wielkiej Brytanii ogromne poruszenie. Rodziny ofiar rozpoczęły kampanię na rzecz ograniczenia dostępu do broni palnej, a parlament przyjął przepisy, które niemal całkowicie zakazały prywatnego posiadania pistoletów i rewolwerów.

Ilustracja poglądowaIlustracja poglądowa
Źródło zdjęć: © Pexels - darmowy dostęp | Mehmet Turgut Kirkgoz

Tragedia w Dunblane

13 marca 1996 roku, krótko po godzinie 9.30, w szkole podstawowej Dunblane Primary School pojawił się 43-letni Thomas Hamilton. Mężczyzna, który wcześniej organizował zajęcia dla chłopców, miał przy sobie dwa pistolety samopowtarzalne, dwa rewolwery oraz duży zapas amunicji. Całą broń posiadał legalnie.

W sali gimnastycznej odbywały się właśnie zajęcia z udziałem pięcio- i sześciolatków. Hamilton wszedł do środka i zaczął strzelać. Zabił szesnaścioro dzieci oraz nauczycielkę Gwen Mayor, która próbowała osłonić uczniów. Strzały padły również w innych częściach budynku, a pozostali uczniowie i pracownicy szkoły szukali schronienia.

Atak trwał zaledwie kilka minut. Napastnik popełnił samobójstwo, zanim policja zdołała go zatrzymać. Na miejsce przybyły służby ratunkowe, które udzielały pomocy rannym i przewoziły ich do szpitali.

Późniejsze dochodzenie wykazało, że personel szkoły i zespoły medyczne sprawnie zareagowały na tragedię. Stwierdzono jednak również nieprawidłowości w przekazywaniu informacji rodzinom ofiar. Niektórzy rodzice długo czekali na wiadomości o losie swoich dzieci.

Raport

Wyjaśnienie okoliczności tragedii powierzono lordowi Cullenowi, który stanął na czele publicznego dochodzenia. Przesłuchania odbywały się w Stirling i trwały łącznie 26 dni, od końca maja do lipca 1996 roku. W październiku opublikowano raport, w którym opisano zarówno przebieg ataku, jak i wcześniejsze zaniedbania instytucji odpowiedzialnych za kontrolę dostępu do broni.

Jednym z najważniejszych pytań było to, dlaczego Hamilton mógł legalnie posiadać pistolety i rewolwery. Pierwsze pozwolenie otrzymał w 1977 roku, a w kolejnych latach je odnawiał. Policja dysponowała informacjami, które budziły wątpliwości, czy powinien nadal mieć dostęp do broni. Mimo to nie cofnięto mu pozwolenia.

Raport wskazywał na niedociągnięcia w sprawdzaniu osób ubiegających się o pozwolenia oraz w podejmowaniu decyzji o ich wydawaniu i przedłużaniu. Cullen zalecił zaostrzenie kontroli, ale nie opowiedział się za całkowitym zakazem posiadania broni krótkiej.

Wśród jego rekomendacji znalazły się również zmiany dotyczące bezpieczeństwa szkół, dokładniejszego sprawdzania osób pracujących z dziećmi oraz nadzoru nad organizacjami młodzieżowymi. Rząd zapowiedział wprowadzenie zaleconych rozwiązań, a w kwestii dostępu do broni zdecydował się na dalej idące ograniczenia.

Podpisy pod petycją

Po tragedii mieszkańcy Dunblane rozpoczęli kampanię na rzecz zakazu prywatnego posiadania pistoletów i rewolwerów. Inicjatywa otrzymała nazwę Snowdrop, czyli "Przebiśnieg".

Pod przygotowaną petycją zebrano około 750 tys. podpisów. Tak duże poparcie sprawiło, że postulaty mieszkańców stały się ważnym elementem parlamentarnej debaty o zmianie przepisów.

W kampanię zaangażowały się także rodziny zabitych dzieci. Jednym z jej uczestników był Mick North, ojciec pięcioletniej Sophie, która zginęła w szkole. Włączył się w działalność organizacji Gun Control Network, współpracując z innymi rodzicami, prawnikami i badaczami zajmującymi się problematyką broni palnej.

Rodziny ofiar musiały jednocześnie mierzyć się z ogromnym zainteresowaniem mediów. Część rodziców chciała aktywnie uczestniczyć w dyskusji o zmianie prawa, choć publiczne wypowiadanie się na temat tragedii było dla nich trudnym doświadczeniem. Zależało im nie tylko na opowiedzeniu o stracie bliskich, ale również na podjęciu działań, które mogłyby zapobiec podobnym wydarzeniom.

Propozycje nowych przepisów wywołały spór w parlamencie. Zwolennicy zakazu przekonywali, że samo zaostrzenie kontroli nad właścicielami broni nie zapewni wystarczającego bezpieczeństwa.

Przeciwnicy wskazywali natomiast na konsekwencje dla strzelectwa sportowego, koszty odszkodowań oraz ryzyko rozwoju nielegalnego handlu bronią. Główna różnica zdań dotyczyła tego, jak daleko powinny sięgać ograniczenia.

Wprowadzenie zakazu

Pierwszą ustawę zaostrzającą przepisy przyjęto w 1997 roku, za rządów konserwatywnego premiera Johna Majora. Zakazano wówczas prywatnego posiadania większości pistoletów i rewolwerów. Wyjątek przewidziano dla broni krótkiej bocznego zapłonu kalibru .22 lub mniejszego, wykorzystywanej m.in. w strzelectwie sportowym.

Właściciele takiej broni nadal mogli z niej korzystać, ale musieli przestrzegać surowych zasad dotyczących jej przechowywania i używania w uprawnionych klubach strzeleckich. Działacze kampanii Snowdrop uważali jednak, że nowe prawo nie ogranicza dostępu do pistoletów w wystarczającym stopniu.

Po wyborach parlamentarnych w 1997 roku władzę objęła Partia Pracy, a premierem został Tony Blair. Jeszcze w tym samym roku uchwalono drugą ustawę, która rozszerzała zakaz również na większość pistoletów małokalibrowych. Jej najważniejsze przepisy weszły w życie w lutym 1998 roku.

Zmiany oznaczały, że osoby prywatne nie mogły już legalnie posiadać większości rodzajów broni krótkiej, na które wcześniej można było uzyskać pozwolenie. Nie wprowadzono jednak całkowitego zakazu posiadania broni palnej. Nadal dopuszczano określone rodzaje broni wykorzystywanej m.in. w łowiectwie i strzelectwie sportowym.

Właściciele pistoletów i rewolwerów objętych zakazem musieli je oddać. Państwo uruchomiło program rekompensat, który obejmował zarówno broń, jak i odpowiednie wyposażenie. Większość przekazanych egzemplarzy zniszczono, ale około 4,6 tys. sztuk uznanych za cenne historycznie zachowano z myślą o zbiorach muzealnych.

Nowe przepisy obowiązywały w Anglii, Szkocji i Walii. Irlandia Północna, choć również należała do Zjednoczonego Królestwa, miała odrębne regulacje dotyczące broni palnej. W 1998 roku wprowadzano jeszcze przepisy wykonawcze i realizowano program wypłaty odszkodowań. Wszystkie te działania stanowiły część reform podjętych po tragedii w Dunblane.

Wybrane dla Ciebie