Była aktorką, została bankierką. Oszukała tysiące Niemców

Adele Spitzeder nie osiągnęła wielkiego sukcesu na scenie, ale jako organizatorka przedsięwzięcia finansowego zdobyła ogromną popularność. W Monachium obiecywała klientom nawet dziesięć procent odsetek miesięcznie, a część pieniędzy wypłacała z góry. Do jej biura zaczęły napływać oszczędności tysięcy ludzi. Dopiero gdy zażądali zwrotu kapitału, okazało się, że za wysokimi zyskami nie stoi żaden dochodowy interes.

Adele Spitzeder na rycinie z „Die Gartenlaube” z 1873 roku. Fragment.Adele Spitzeder na rycinie z „Die Gartenlaube” z 1873 roku. Fragment.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Od sceny do przyjmowania oszczędności

Adele Spitzeder urodziła się w 1832 roku w Berlinie, w rodzinie związanej z teatrem. Sama również wybrała aktorstwo i w 1857 roku zadebiutowała na scenie w Coburgu. Kolejne występy nie przyniosły jej jednak ani oczekiwanej sławy, ani finansowej stabilizacji.

Po przeprowadzce do Monachium zaczęła szukać innych źródeł dochodu. W 1869 roku przyjmowała już pieniądze od osób zainteresowanych wyjątkowo korzystnym oprocentowaniem. Obiecywała dziesięć procent miesięcznie, później obniżając tę stawkę do ośmiu procent.

Najskuteczniejszym sposobem zdobywania zaufania okazały się natychmiastowe wypłaty. Klient mógł otrzymać odsetki za dwa miesiące już przy przekazywaniu oszczędności. Zanim upłynął okres inwestycji, miał w ręku gotówkę, którą traktował jako potwierdzenie wiarygodności Spitzeder.

Wystawiane przez nią dokumenty przewidywały zwrot pieniędzy po trzech miesiącach. Połączenie krótkiego terminu z niezwykle wysokimi odsetkami przyciągało kolejnych chętnych. Niewielu zastanawiało się, jakie przedsięwzięcie mogłoby regularnie przynosić tak duże zyski.

"Bank z Dachau" działał w Monachium

Przedsięwzięcie zdobyło popularność pod nazwą Dachauer Bank, choć jego siedziba znajdowała się w Monachium. Określenie wiązało się z klientami przyjeżdżającymi z okolic Dachau. To właśnie tam wiadomości o atrakcyjnych wypłatach rozchodziły się wśród kolejnych zainteresowanych.

Spitzeder powierzali pieniądze rolnicy, rzemieślnicy, robotnicy i służący. Dla wielu z nich były to oszczędności zbierane przez lata. Nowych klientów sprowadzali także pośrednicy, którzy otrzymywali prowizję za każdą pozyskaną osobę.

Początkowo interes mieścił się w pokoju hotelowym. Wraz ze wzrostem liczby deponentów potrzebne stało się większe zaplecze, a w 1871 roku Spitzeder kupiła dom przy Schönfeldstraße 9. Dzienne wpłaty zaczęły osiągać dziesiątki tysięcy guldenów.

Za rosnącymi sumami nie krył się jednak żaden równie dochodowy biznes. Spitzeder wypłacała wcześniejszym klientom pieniądze pochodzące od nowych uczestników. Mechanizm przypominał oszustwo, które wiele lat później zyskało nazwę schematu Ponziego.

Dobroczynność i obecność w prasie

Rosnące wpływy pozwalały Spitzeder prowadzić wystawne życie. Równocześnie dbała o opinię osoby religijnej i hojnej, wspierającej ludzi w trudnym położeniu. Organizowała m.in. tanie posiłki dla ubogich, zdobywając sympatię także poza gronem klientów.

Ważną rolę odgrywała prasa. Spitzeder finansowała przychylne publikacje i promowała własną działalność, a w 1872 roku dysponowała już gazetą przedstawiającą jej przedsięwzięcie w korzystnym świetle. Mogła dzięki temu wpływać na sposób, w jaki czytelnicy poznawali jej interes.

Dobroczynność i reklama pomagały budować wiarygodność, ale nie gwarantowały wypłacalności. To, że ubodzy otrzymywali posiłki, a część klientów odsetki, nie oznaczało istnienia majątku wystarczającego do zwrotu wszystkich depozytów. Pieniądze wciąż pochodziły przede wszystkim z kolejnych wpłat.

Im więcej osób uczestniczyło w przedsięwzięciu, tym wyższe stawały się jego zobowiązania. Wypłacenie należności wcześniejszym deponentom wymagało nieustannego dopływu gotówki.

Wystarczyło, by większa grupa klientów zażądała jednocześnie swoich oszczędności, a cały system przestawał działać.

Zamknięcie interesu i wyrok

Jesienią 1872 roku działalność Spitzeder znalazła się pod coraz większą presją wierzycieli i władz. Kiedy klienci zaczęli domagać się zwrotu kapitału, zabrakło pieniędzy na spełnienie żądań. 12 listopada zamknięto przedsięwzięcie, a jego organizatorkę aresztowano.

Skala strat okazała się ogromna. Ujawniony niedobór przekraczał osiem milionów guldenów, a liczbę poszkodowanych szacowano na około 30 tysięcy. Wśród nich znajdowali się ludzie, którzy powierzyli Spitzeder oszczędności zgromadzone dzięki wieloletniej pracy.

W 1873 roku zapadł wyrok za oszukańcze bankructwo. Była aktorka otrzymała karę trzech lat i dziesięciu miesięcy więzienia. Obietnice wysokiego oprocentowania nie przełożyły się na rzeczywiste zyski wszystkich uczestników, a wielu z nich nie odzyskało pieniędzy.

Po zwolnieniu w 1876 roku Spitzeder opublikowała wspomnienia i próbowała ponownie występować publicznie. Jako śpiewaczka posługiwała się nazwiskiem Luise Vio. Zmarła 27 października 1895 roku w Monachium.

Wybrane dla Ciebie