Teodora jako muza Matejki
Teodora poznała Jana Matejkę jeszcze jako bardzo młoda dziewczyna. Malarz wykorzystał później jej rysy, tworząc wizerunki Barbary Radziwiłłówny oraz królowej Bony.
Żona chciała jednak pozostać jedyną kobietą przedstawianą przez artystę. Pojawienie się innej modelki prowadziło do awantur, dlatego Matejko zaczął część obrazów przygotowywać przed nią w tajemnicy.
Najpoważniejszy konflikt wywołała "Kasztelanka", do której pozowała siostrzenica Teodory. Po odkryciu sekretu żona malarza zaatakowała nożem własny portret ślubny i pocięła płótno.
Przyjaciele Matejki uratowali obraz przedstawiający siostrzenicę. Odcięli rogi płótna i wywieźli je poza Kraków, zanim Teodora zdołała je zniszczyć. Od tego czasu nie utrzymywała kontaktu z siostrą.
Domowe awantury nie ograniczały się do sporów o modelki. Teodora darła obrazy, a podczas napadów gniewu zdarzało jej się rzucać srebrnymi przedmiotami w służbę.
Choroba Teodory Matejko
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się rok po narodzinach najstarszego dziecka. Teodora zaczęła chudnąć, straciła apetyt i miewała gwałtowne napady gniewu.
Lekarze nie potrafili wskazać jednej przyczyny jej dolegliwości. Brano pod uwagę cukrzycę, zaburzenia nerwowe oraz melancholię, a pacjentkę kierowano kolejno do Rabki, Krynicy, Karlsbadu i Franzensbadu.
Na dolegliwości bólowe przepisywano jej morfinę. Lek zmniejszał cierpienie fizyczne, lecz jednocześnie nasilał lęki oraz zmiany nastroju.
Matejkowie mieli pięcioro dzieci, z których najmłodsza Regina zmarła jeszcze jako niemowlę. Rodzina zmagała się również z długami i problemami dotyczącymi podupadających Krzesławic. Stan Teodory przez kolejne lata coraz bardziej się pogarszał.
Pobyt w zakładzie psychiatrycznym
Jan Matejko umieścił żonę w zakładzie psychiatrycznym w 1882 roku. Pomógł mu w tym sekretarz Gorzkowski, a Teodora nie pogodziła się z tą decyzją.
Po opuszczeniu placówki nie wróciła do domu przy ulicy Floriańskiej. Przebywała w Krzesławicach, wynajmowanych mieszkaniach i kolejnych zakładach leczniczych.
Między małżonkami rozpoczął się spór prawny. Teodora zabiegała o dokument potwierdzający jej zdrowie, natomiast Jan dążył do utrzymania kurateli i oficjalnego uznania choroby żony.
Malarz przejął prowadzenie domu oraz kontrolę nad finansami. Opłacał utrzymanie Teodory i Krzesławic, a córki wprowadzał do środowiska towarzyskiego, którego sam nie lubił. Szczególnie źle znosił bale.
Spór przed ślubem Heleny
Kolejny konflikt wybuchł przed ślubem córki Heleny. Teodora zgodziła się udzielić jej błogosławieństwa, lecz uzależniła swoją obecność od zniesienia kurateli.
W dniu ceremonii siedziała w powozie przed kościołem. Członkowie rodziny prowadzili z nią rozmowy przez okno pojazdu, próbując uzgodnić warunki pojednania. Wesele odbyło się, ale spór nie został zakończony.
Pomimo licznych awantur Teodora utożsamiała się z sukcesami męża. Gdy Matejko otrzymał medal w Paryżu, pisała o jego wyróżnieniu z wielkim entuzjazmem.
Inaczej zareagowała, kiedy Kraków wręczył artyście berło za "Grunwald", pomijając przy tym jego żonę. Teodora odesłała władzom otrzymany dar, okazując swoje niezadowolenie.
Ostatnie lata Matejków
Relacja małżonków łączyła czułość z kolejnymi konfliktami. Wysyłali sobie serdeczne listy, podróżowali do uzdrowisk oraz odwiedzili krewnego Jana w Stambule, lecz ich domowe kłótnie nadal komentowano w Krakowie.
Przez ostatnie lata życia mieszkali osobno. Po śmierci zostali pochowani razem w jednym grobowcu na cmentarzu Rakowickim.