Kobiety miały przerywać naukę podczas okresu. Lekarka obaliła mit

W XIX wieku niektórzy lekarze przekonywali, że intensywna nauka może szkodzić kobietom, szczególnie podczas miesiączki. Ich zdaniem dziewczęta powinny regularnie przerywać pracę umysłową, aby nie narażać zdrowia. Mary Putnam Jacobi, amerykańska lekarka wykształcona również we Francji, postanowiła sprawdzić te twierdzenia. Zamiast powtarzać opinie autorytetów, zebrała informacje od 268 kobiet i przeprowadziła badania fizjologiczne.

Mary Putnam Jacobi na portrecie opublikowanym w 1897 roku. Fragment ilustracji.Mary Putnam Jacobi na portrecie opublikowanym w 1897 roku. Fragment ilustracji.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Lekarka z doświadczeniem

Mary Putnam Jacobi uzyskała dyplom lekarski w Stanach Zjednoczonych w 1864 roku. Wcześniej uczyła się farmacji, ale nie uważała zdobytych kwalifikacji za wystarczające. Chciała poznawać medycynę opartą nie tylko na wykładach, lecz także na doświadczeniach laboratoryjnych i bezpośredniej pracy z pacjentami.

W 1866 roku wyjechała do Paryża, aby kontynuować naukę. Początkowo uczestniczyła w zajęciach i praktyce klinicznej, zanim uzyskała formalne przyjęcie na studia. We Francji zetknęła się z innymi metodami kształcenia i badania chorób.

Kolejny dyplom lekarski otrzymała w 1871 roku. Przywiozła do Ameryki wiedzę, którą zamierzała wykorzystywać zarówno w praktyce, jak i w pracy naukowej.

Szczególne znaczenie przypisywała obserwacjom oraz sprawdzaniu, czy przyjęte wyjaśnienia rzeczywiście znajdują potwierdzenie w wynikach badań.

Po powrocie do Nowego Jorku zajmowała się leczeniem i kształceniem przyszłych lekarek. Zabiegała o to, by kobiety otrzymywały przygotowanie równie wymagające jak mężczyźni, w tym możliwość korzystania z laboratoriów i nauki klinicznej. Takie stanowisko prowadziło ją wprost do sporu o rzekomą szkodliwość edukacji dziewcząt.

Nauka jako rzekome zagrożenie

W 1873 roku lekarz Edward H. Clarke opublikował książkę "Sex in Education, or, A Fair Chance for the Girls". Argumentował, że intensywny wysiłek umysłowy może pochłaniać energię potrzebną organizmowi do prawidłowego rozwoju. W przypadku dziewcząt szczególnym powodem do niepokoju miał być wpływ nauki na układ rozrodczy.

Z takiego rozumowania wynikały konkretne zalecenia dotyczące edukacji. Clarke uważał, że podczas miesiączki dziewczęta powinny odpoczywać, a jednakowe wymagania stawiane obu płciom mogą zagrażać ich zdrowiu.

Jacobi zakwestionowała przede wszystkim sposób formułowania tych wniosków. Dostrzegała, że stanowcze zalecenia oparto na niewystarczających danych, bez odpowiednio przeprowadzonych badań. Nie uważała samego autorytetu uznanego lekarza za wystarczający dowód.

Już w 1874 roku opublikowała esej analizujący związki między pracą umysłową a zdrowiem kobiet. Zaczęła też przygotowywać bardziej systematyczne badania, które pozwoliłyby skonfrontować popularne opinie z obserwowanymi faktami.

Ankiety i pomiary zamiast uogólnienia

Okazję do rozwinięcia tych prac przyniósł konkurs o Nagrodę Boylstona na 1876 rok. Jednym z jego tematów był wpływ menstruacji na organizm kobiety. Jacobi postanowiła przedstawić odpowiedź opartą na znacznie szerszym materiale niż pojedyncze przypadki opisywane przez zwolenników obowiązkowego odpoczynku.

Zebrała ankiety od 268 kobiet, pytając o doświadczenia związane z cyklem oraz wykonywane zajęcia. Interesowało ją, czy wyniki potwierdzają przekonanie o powszechnym osłabieniu uniemożliwiającym normalną aktywność.

W ten sposób mogła porównywać obserwacje pochodzące od wielu osób, zamiast opierać się na jednostkowych relacjach.

Ankiety nie były jedyną częścią badań. Jacobi prowadziła również obserwacje mniejszych grup i wykonywała pomiary fizjologiczne. Zebrane wyniki porządkowała w tabelach, szukając prawidłowości, które dawałoby się sprawdzić.

Wykorzystywała m.in. sfigmograf, przyrząd zapisujący przebieg fali tętna w postaci wykresu. Aparat nie mierzył inteligencji ani zdolności do uczenia się. Pozwalał natomiast oceniać wybrane reakcje fizjologiczne, które miały stanowić podstawę argumentów o konieczności odpoczynku.

Nagrodzona odpowiedź

Jacobi nie twierdziła, że wszystkie kobiety przeżywają miesiączkę tak samo ani że związane z nią dolegliwości nie mają znaczenia. Jej wniosek był bardziej precyzyjny: nie ma wystarczających podstaw, aby każdej zdrowej kobiecie nakazywać regularne przerywanie aktywności wyłącznie z powodu menstruacji.

Opracowanie otrzymało Nagrodę Boylstona w 1876 roku. Wyniki stanowiły ważny argument w debacie o edukacji dziewcząt, ponieważ bezpośrednio podważały biologiczne uzasadnienie proponowanych ograniczeń.

Jacobi nie poprzestała na zapewnieniu, że kobiety potrafią się uczyć, lecz sprawdziła przesłanki mające przemawiać przeciw ich kształceniu.

W 1877 roku ukazała się rozszerzona wersja badań pod tytułem "The Question of Rest for Women During Menstruation". Autorka zamieściła w niej nie tylko omówienie dotychczasowych poglądów medycznych, ale także własne tabele i wykresy. Czytelnicy mogli zapoznać się z materiałem, na którym oparła swoje wnioski.

Wybrane dla Ciebie