Od college'u sekretarskiego do pierwszych sesji
Nastoletnia Jean uczyła się w szkole klasztornej w Slough, a potem trafiła do college'u sekretarskiego w Londynie. Nic w tej drodze nie zapowiadało kariery w modzie.
Reżyserer Endfield, zauważył w niej coś, czego nie dostrzegały inne osoby z jej otoczenia, i namówił ją na kurs w renomowanej szkole Lucie Clayton.
17-letnia dziewczyna z prowincji szybko okazała się zjawiskiem. Chuda sylwetka, wyraziste rysy i grzywka, które jeszcze kilka lat wcześniej mogłyby dyskwalifikować kandydatkę do zawodu, w nowej dekadzie stały się atutem.
Redakcje magazynów modowych zaczęły zapraszać ją na sesje, a jej twarz pojawiała się na kolejnych okładkach z zaskakującą regularnością.
Najgłośniejszy duet Swinging London
Przełom w karierze Jean Shrimpton nastąpił w 1960 roku podczas sesji reklamowej dla Kellogg's. To właśnie wtedy poznała młodego fotografa Davida Baileya, który dopiero zaczynał zdobywać uznanie w świecie mody.
Szybko połączyła ich nie tylko praca, ale również życie prywatne. Przez kolejne 4 lata tworzyli jeden z najbardziej wpływowych duetów brytyjskiej fotografii mody.
Bailey fotografował Shrimpton inaczej niż większość jego poprzedników. Zamiast sztywnych, pozowanych ujęć stawiał na naturalność, ruch i spontaniczność, dzięki czemu zdjęcia idealnie oddawały ducha rodzących się lat 60-tych.
Efekty ich współpracy regularnie trafiały na łamy "Vogue", "Harper's Bazaar", "Glamour" i innych prestiżowych magazynów, a nazwiska fotografa i modelki coraz częściej wymieniano jako symbol nowej epoki brytyjskiej mody.
Choć ich związek zakończył się po 4 latach, zawodowa współpraca na trwałe zapisała się w historii fotografii.
W 1963 roku magazyn "Glamour" uznał Jean Shrimpton za Modelkę Roku, potwierdzając, że nie była już tylko obiecującym odkryciem, lecz jedną z największych gwiazd światowej mody.
Sukienka, o której mówił cały świat
W październiku 1965 roku Jean Shrimpton przyjechała do Melbourne na zaproszenie Victoria Racing Club oraz producenta tkanin promującego odzież z włókna Orlon podczas wyścigów Victoria Derby. Wydarzenie modowe, przerodziło się w jeden z najgłośniejszych skandali obyczajowych dekady.
Jean Shrimpton pojawiła się na Victoria Derby Day na torze Flemington Racecourse w Melbourne. To był jeden z najbardziej eleganckich dni australijskiego kalendarza towarzyskiego.
Od kobiet oczekiwano kapeluszy, rękawiczek, pończoch i sukienek za kolano. Ona przyszła w krótkiej białej sukience, z gołymi nogami i bez kapelusza. Nie założyła rękawiczek ani pończoch, łamiąc niemal wszystkie niepisane zasady obowiązującego tam dress code'u.
Fotografie z Melbourne błyskawicznie obiegły prasę na całym świecie i stały się jednym z symboli rewolucji modowej lat 60-tych. Dla wielu komentatorów właśnie ten moment przyspieszył popularyzację minispódniczki poza Wielką Brytanią.
Dwa lata później Shrimpton spróbowała swoich sił w kinie. W filmie "Privilege" zagrała Vanessę Ritchie u boku Paula Jonesa, debiutując na dużym ekranie. Choć aktorstwo nie stało się dla niej nową drogą zawodową, pokazało, że jej popularność wykraczała daleko poza świat mody.
W tym samym czasie brytyjska prasa z dużym zainteresowaniem śledziła także jej związek z aktorem Terence'em Stampem.
Hotel zamiast wybiegów
Po latach spędzonych na okładkach magazynów Jean Shrimpton świadomie wycofała się z życia publicznego. W 1979 roku poślubiła Michaela Coxa w Penzance, a niedługo później na świat przyszedł ich syn Thaddeus.
Rodzina osiedliła się w Kornwalii, gdzie wspólnie prowadziła The Abbey Hotel. Z czasem zarządzanie obiektem przejął ich syn.
Shrimpton zniknęła z pierwszych stron gazet, ale świat mody o niej nie zapomniał. Jej nazwisko regularnie wraca w zestawieniach najbardziej wpływowych modelek XX wieku, a media wielokrotnie przypominały historię kobiety, która pomogła zdefiniować styl lat 60-tych.
W 2012 roku BBC Four wyemitowało film poświęcony jej związkowi z Davidem Baileyem, przypominając, jak duży wpływ ich współpraca wywarła na fotografię mody.
Jean Shrimpton rzadko udziela wywiadów i od lat stroni od życia celebryckiego. Taka postawa sprawiła, że do dziś pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych ikon Swinging London.