Dziecko wydane za mąż
Rukhmabai urodziła się w 1864 roku i jako kilkuletnia dziewczynka straciła ojca. Jej matka Jayantibai ponownie wyszła za mąż za lekarza i reformatora Sakharama Arjuna, dzięki któremu dorastała w domu pełnym książek i postępowych idei. Nie uchroniło jej to jednak przed obowiązującym zwyczajem.
Gdy miała zaledwie 11 lat, została wydana za 19-letniego Dadajiego Bhikajiego, którego praktycznie nie znała. Małżeństwo istniało wyłącznie na papierze, bo po ceremonii wróciła do domu matki i ojczyma, a wspólne życie nigdy się nie rozpoczęło.
Kiedy osiągnęła pełnoletniość, odmówiła przeprowadzki do męża. W marcu 1884 roku Bhikaji skierował sprawę do sądu, domagając się wydania żony. Rukhmabai postanowiła walczyć o prawo do decydowania o własnym życiu rozpoczynając proces, który podzielił opinię publiczną w całych Indiach Brytyjskich.
Sąd który podzielił Indie
Sprawa Bhikaji przeciw Rukhmabai trafiła do sądu w 1885 roku jako pozew o przywrócenie praw małżeńskich. Sędzia Robert Hill Pinhey odmówił zmuszenia Rukhmabai do zamieszkania z mężem, uznając, że małżeństwo zawarte w dzieciństwie nie znajduje odpowiednika ani w prawie angielskim, ani w klasycznym prawie hinduistycznym.
Wyrok wywołał burzę w konserwatywnej prasie indyjskiej, która oskarżyła sędziego o podważanie wielowiekowych tradycji.
Rukhmabai nie pozostała bierna. Pod pseudonimem "A Hindu Lady" publikowała na łamach The Times of India artykuły opisujące własną sytuację i wzywające do reform prawa dotyczącego małżeństw dzieci. Jej teksty sprawiły, że sądowy spór stał się ogólnokrajową debatą o prawach kobiet.
Sprawa trafiła do kolejnych instancji, a w marcu 1886 roku sędziowie Charles Sargent i L.H. Bayley zdecydowali o jej ponownym rozpoznaniu.
Punkt kulminacyjny nastąpił 4 marca 1887 roku, gdy sędzia Joseph Farran nakazał Rukhmabai zamieszkanie z mężem pod groźbą kary więzienia. Kobieta odmówiła podporządkowania się wyrokowi i oświadczyła, że woli trafić do celi, niż żyć w małżeństwie, na które nigdy świadomie się nie zgodziła.
Jej postawa wywołała ogromne poruszenie. W obronie tradycyjnych zwyczajów występował między innymi Bal Gangadhar Tilak, natomiast orientalista Max Müller opowiadał się za zmianami i większą ochroną praw kobiet.
Ostatecznie do odbycia kary nie doszło. W lipcu 1888 roku Dadaji Bhikaji zgodził się na ugodę i zrzekł się wszelkich roszczeń wobec Rukhmabai w zamian za 2 tysiące rupii, zebrane przez jej zwolenników.
Choć nie zapadł formalny wyrok rozwodowy, ugoda definitywnie zakończyła ich małżeństwo. Bhikaji wkrótce ożenił się ponownie, a Rukhmabai odzyskała wolność i mogła wyjechać do Anglii, by rozpocząć studia medyczne, otwierając nowy rozdział swojego życia.
Studia w Anglii i powrót do medycyny
Głośny proces odmienił życie Rukhmabai w nieoczekiwany sposób. Jej odwaga poruszyła środowiska reformatorskie w Indiach i Wielkiej Brytanii.
Dzięki wsparciu finansowemu, które zorganizowała między innymi Edith Pechey, mogła wyjechać do Londynu i rozpocząć studia w London School of Medicine for Women.
Jednocześnie zdobywała doświadczenie kliniczne w Royal Free Hospital, a później szkoliła się także w szpitalach w Brighton i Dublinie.
Mimo wyjazdu nie porzuciła działalności publicystycznej. Nadal publikowała artykuły poświęcone prawom kobiet i potrzebie reform społecznych, kontynuując działalność rozpoczętą jeszcze w Bombaju pod pseudonimem "A Hindu Lady".
Zdobycie egzaminu Triple Qualification, przyznawanego przez kolegia medyczne w Wielkiej Brytanii, dało jej pełne uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza.
W 1895 roku wróciła do Indii jako jedna z pierwszych wykwalifikowanych lekarek w kraju. Objęła stanowisko Chief Medical Officer w Women's Hospital w Suracie, a od 1918 roku kierowała także Zenana Hospital w Rajkocie.
Przez kolejne lata leczyła kobiety, które często po raz pierwszy mogły korzystać z pomocy lekarki. Za zasługi dla zdrowia publicznego otrzymała medal Kaiser-i-Hind, jedno z najważniejszych odznaczeń przyznawanych w Indiach Brytyjskich.
Choć od głośnego procesu minęły lata, Rukhmabai nie przestała walczyć o prawa kobiet. W 1929 roku opublikowała broszurę krytykującą zwyczaj purdah, zwracając uwagę na dramat wdów zamykanych w domach i odsuwanych od życia społecznego.
Łączyła doświadczenie lekarki z własnymi przeżyciami, przekonując, że żadna kobieta nie powinna być pozbawiana prawa do nauki, pracy i samodzielnego decydowania o swoim losie.