Największa zagadka Agathy Christie. Szukała jej cała Anglia

Agatha ChristieAgatha Christie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Joop van Bilsen

W grudniu 1926 roku Agatha Christie zniknęła bez śladu. Jej samochód odnaleziono porzucony przy kamieniołomie, a cała Wielka Brytania śledziła gorączkowe poszukiwania. Przez 11 dni nikt nie wiedział, gdzie jest najsłynniejsza autorka kryminałów.

Własne światy

W rodzinnej willi Ashfield małą Agathę otaczała atmosfera pełna fantazji. Jej matka Clara potrafiła godzinami snuć wymyślone opowieści, a córka słuchała ich z uwagą, która później znalazła ujście w jej własnej twórczości.

Dziewczynka spędzała wiele czasu z wyimaginowanymi towarzyszami. Pisała wiersze, obserwowała zwierzęta w ogrodzie i układała własne historie. Nie potrzebowała licznego grona rówieśników. Wystarczała jej wyobraźnia.

Ze starszą siostrą Madge wymyślała sceny z tajemniczymi i groźnymi postaciami. Jedna z nich, złowrogi "Gunman", wracała w snach Agathy przez wiele lat.

Fascynacja ukrytymi tożsamościami, fałszywymi tropami i zagrożeniem czającym się pod powierzchnią zwyczajnego życia pojawiła się więc bardzo wcześnie. Z czasem stała się jednym ze znaków rozpoznawczych jej książek.

W 1901 roku, jeszcze jako nastolatka, Agatha po raz pierwszy zobaczyła swoje nazwisko w druku. Lokalne pismo w Ealing opublikowało jej wiersz poświęcony nowym tramwajom.

Beztroskie dzieciństwo przerwała śmierć ojca, Fredericka Christie, niedługo po 11 urodzinach Agathy. Rodzina już wcześniej zmagała się z problemami finansowymi po nieudanych inwestycjach w Stanach Zjednoczonych. Po jego odejściu młoda Agatha stała się najważniejszym wsparciem dla matki.

Strata, niedostatek i odpowiedzialność szybko nauczyły ją praktycznego podejścia do życia. Był to zaskakujący kontrast wobec wyobraźni, dzięki której później tworzyła jedne z najbardziej misternych zagadek w historii literatury.

Jedna noc

20 lat później Agatha Christie była już uznaną autorką kryminałów. W 1926 roku ukazało się "Zabójstwo Rogera Ackroyda", powieść ze zwrotem akcji, który do dziś uchodzi za jeden z najsłynniejszych w literaturze kryminalnej.

Książka umocniła jej pozycję jako pisarki, która potrafi prowadzić czytelnika dokładnie tam, gdzie chce. Nikt nie przewidział, że kilka miesięcy później sama znajdzie się w samym środku historii pełnej tajemnic, niedomówień i fałszywych tropów.

3 grudnia 1926 roku w domu w Sunningdale doszło do kłótni między Agathą a jej mężem Archibaldem. Archie wyjechał tego wieczoru, twierdząc, że wybiera się do znajomych. Policji nie powiedział jednak, że w rzeczywistości miał spotkać się z Nancy Neele, kobietą, z którą łączył go romans.

Tej samej nocy Agatha pożegnała śpiącą córkę Rosalind, wsiadła do samochodu i odjechała w nieznanym kierunku. Następnego dnia jej auto odnaleziono w pobliżu kamieniołomu w Newlands Corner. W środku znajdowały się dokumenty i część ubrań, jakby właścicielka porzuciła samochód w pośpiechu.

Jeden ze świadków, który miał widzieć pisarkę tamtej nocy, opisywał ją jako osobę nieadekwatnie ubraną i zachowującą się nietypowo. Szybko pojawiły się podejrzenia, że mogła doznać załamania nerwowego.

Ruszyły poszukiwania na niespotykaną skalę. W teren wyszli policjanci i setki ochotników. Sprawdzano drogi, lasy, okolice zbiorników wodnych i miejsca, z którymi pisarka mogła być związana.

Krajowa sensacja

Zaginięcie Agathy Christie błyskawicznie stało się ogólnokrajową sensacją.Gazety mnożyły hipotezy. Pisano o samobójstwie, morderstwie dokonanym przez męża, utracie pamięci i zemście na niewiernym Archiem. Pojawiła się również teoria, że Christie upozorowała zniknięcie, by zwiększyć zainteresowanie swoimi książkami.

Do sprawy włączył się nawet Arthur Conan Doyle, twórca Sherlocka Holmesa. Przekazał medium rękawiczkę należącą do Agathy, licząc, że podczas seansu spirytystycznego uda się ustalić miejsce jej pobytu. Skala zainteresowania była ogromna.

Archie Christie przekonywał, że żona doznała załamania nerwowego i straciła pamięć. Wcześniej zniszczył jednak list pozostawiony przez Agathę przed wyjazdem. Ten gest do dziś pozostaje jedną z najbardziej zagadkowych decyzji Archiego Christie. Treść wiadomości przepadła bezpowrotnie.

Hotelowa dama

14 grudnia 1926 roku, po 11 dniach poszukiwań, Agathę odnaleziono w hotelu Swan Hydropathic w Harrogate. Zameldowała się jako Teresa Neele. Nazwisko było niemal identyczne z nazwiskiem kochanki jej męża.Jeszcze bardziej zastanawujące było jej zachowanie.

W hotelu prowadziła rozmowy towarzyskie, tańczyła wieczorami i zamawiała śniadania do łóżka. Dla innych gości nie wyglądała jak kobieta poszukiwana przez policję i śledzona przez cały kraj. Ten obraz trudno pogodzić z prostą wersją całkowitego załamania psychicznego.

Biografowie do dziś rozważają kilka możliwych wyjaśnień. Biografowie do dziś nie są zgodni, co naprawdę wydarzyło się podczas tych 11 dni. Część z nich wskazuje na fugę dysocjacyjną czyli rzadkie zaburzenie wywołane silną traumą, które może prowadzić do utraty pamięci i przyjęcia nowej tożsamości.

Inni są przekonani, że było to celowo zaplanowane zniknięcie, mające upokorzyć niewiernego męża. Powraca również hipoteza o nieudanej próbie samobójczej, choć nigdy nie została potwierdzona.

Rozmiar medialnej burzy najlepiej pokazuje fakt, że kilka tygodni później sprawą zajmował się nawet brytyjski parlament. Urzędnik Home Office William Kenward musiał zdementować prasowe doniesienia o kosztach poszukiwań, wyjaśniając, że wyniosły one około 25 funtów.

Agatha Christie nigdy szczegółowo nie wyjaśniła, co wydarzyło się przez tych 11 dni. Napisała dziesiątki historii, w których każda zagadka miała rozwiązanie. Tę jedną zachowała dla siebie.

Wybrane dla Ciebie