Pierwsza dama Aborygenów. Tak zmieniła Australię

Odebrano ją matce, gdy miała zaledwie 2 lata, a później próbowano odebrać także jej tożsamość. Lowitja O'Donoghue, jedna z ofiar polityki wobec Stolen Generations, po latach została pierwszą przewodniczącą największej australijskiej instytucji reprezentującej rdzennych mieszkańców i symbolem walki o ich prawa.

Lowitja O'Donoghue Lowitja O'Donoghue
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Próba wymazania przeszłości

Lowitja O'Donoghue urodziła się w sierpniu 1932 roku w Indulkana na terenach dzisiejszej północnej Australii Południowej jako córka Irlandczyka Toma O'Donoghue i kobiety z ludu Yankunytjatjara, Lily Yunamby.

Jej narodzin nigdy oficjalnie nie zarejestrowano, dlatego dopiero po odebraniu rodzinie kościelna instytucja nadała jej datę urodzenia - 1 sierpnia.

W 1934 roku 2-letnią Lowitję oraz jej siostry Amy i Violet przymusowo odebrano matce decyzją South Australian Aboriginal Protection Board i umieszczono w Colebrook Children's Home w Quorn. Tam zmieniono jej imię na Lois i przypisano nowe miejsce urodzenia.

Przygotowywano dziewczęta głównie do pracy jako służące w domach białych rodzin. Lowitja również trafiła do takiej pracy po ukończeniu szkoły technicznej w Victor Harbour, a z matką spotkała się ponownie dopiero po ponad 30 latach.

Początek walki o równe prawa

Gdy zgłosiła się do pracy w Royal Adelaide Hospital, odmówiono jej przyjęcia z powodu pochodzenia. Ta decyzja nie zamknęła jednak jej drogi zawodowej.

Wręcz przeciwnie, skłoniła ją do zaangażowania w działalność organizacji walczącej o prawa Aborygenów. Społeczna presja przyniosła efekt i w 1954 roku Lowitja została pierwszą Aborygenką przyjętą do programu szkolenia pielęgniarskiego w historii tego szpitala.

W kolejnych latach konsekwentnie rozwijała swoją karierę, awansując od początkującej pielęgniarki do stanowiska pielęgniarki oddziałowej. Na początku lat 60. wyjechała do indyjskiego stanu Assam, gdzie pracowała na misji prowadzonej przez baptystów.

Pobyt w Indiach pozwolił jej dostrzec podobieństwa między doświadczeniami ludności żyjącej pod wpływem kolonializmu a losem rdzennych mieszkańców Australii.

Od urzędniczki do liderki zmian

Po powrocie do Australii w 1962 roku Lowitja O'Donoghue została urzędniczką odpowiedzialną za kontakty z Aborygenami i sprawy ich dobrostanu w Australii Południowej, rozpoczynając pracę w służbie publicznej.

Pięć lat później przeszła do nowo utworzonego federalnego Departamentu do spraw Aborygenów, a w 1970 roku jako pierwsza kobieta objęła stanowisko dyrektorki regionalnej tej instytucji.

Równocześnie działała w organizacji zapewniającej rdzennym mieszkańcom pomoc prawną, angażując się w walkę o ich prawa.

W marcu 1990 roku, została pierwszą przewodniczącą nowo powołanej Komisji do spraw Aborygenów i mieszkańców Wysp Cieśniny Torresa (ATSIC). Kierowała nią do 1996 roku, budując instytucję, która po raz pierwszy dała rdzennym Australijczykom realny wpływ na decyzje dotyczące ich społeczności.

Po przełomowym wyroku australijskiego Sądu Najwyższego w sprawie Mabo z 1992 roku, który uznał prawa rdzennych mieszkańców do tradycyjnie użytkowanych ziem (native title), O'Donoghue uczestniczyła w pracach nad ustawą wprowadzającą te prawa do australijskiego systemu prawnego, uchwaloną rok później.

Dziedzictwo, które trwa

Zaangażowanie O'Donoghue nie ograniczało się do polityki i prawa. W 1997 roku stanęła na czele Cooperative Research Centre for Aboriginal and Tropical Health, rozwijając badania nad zdrowiem ludności rdzennej i mieszkańców regionów tropikalnych.

Po latach odzyskała także własne imię, wracając po 1994 roku do formy Lowitja, którą misjonarze odebrali jej w dzieciństwie.

W 2010 roku jej imieniem nazwano Lowitja Institute, ogólnokrajowy ośrodek badań nad zdrowiem Aborygenów i mieszkańców Wysp Cieśniny Torresa.

Dwa lata przed śmiercią, z okazji jej 90. urodzin, powołano także Lowitja O'Donoghue Foundation, która wspiera kolejne pokolenia rdzennych Australijczyków i pielęgnuje dziedzictwo jej wieloletniej działalności.

Odeszła 4 lutego 2024 roku w wieku 91 lat. Pozostawiła po sobie nie tylko pamięć o niezwykłej determinacji, lecz także trwałe zmiany w australijskim prawie i instytucjach działających na rzecz Aborygenów oraz mieszkańców Wysp Cieśniny Torresa.

Wybrane dla Ciebie