Poetkę znaleziono martwą w Afryce. Obok leżał kwas pruski

Trzy litery, L.E.L., wystarczały, by brytyjscy czytelnicy rozpoznali swoją ulubioną poetkę. Letitia Elizabeth Landon zdobyła sławę i utrzymywała rodzinę z pisania, ale jej prywatne życie pozostawało przedmiotem plotek. W 1838 roku wyszła za mąż i wyjechała na zachodnie wybrzeże Afryki. Zaledwie kilka tygodni po przybyciu do Cape Coast znaleziono ją martwą, a przy ciele leżała buteleczka kwasu pruskiego.

Letitia Elizabeth Landon, portret według obrazu Maclise’a. Fragment.
Letitia Elizabeth Landon, portret według obrazu Maclise’a. Fragment.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Maclise (pierwowzór malarski); rytownik nieznany

Wiersze, które przynosiły dochód

Letitia Elizabeth Landon urodziła się w Londynie w 1802 roku. Jej talent szybko dostrzegł William Jerdan, redaktor poczytnego tygodnika "Literary Gazette". Publikował jej utwory, a dzięki jego wsparciu nazwisko młodej poetki zaczęło pojawiać się w literackich kręgach stolicy.

W 1820 roku na łamach pisma ukazał się wiersz "Rome", a rok później Landon wydała pierwszy tom poezji, "The Fate of Adelaide". Prawdziwy rozgłos przyniósł jej jednak zbiór "The Improvisatrice" z 1824 roku.

Czytelnicy chętnie sięgali po romantyczne historie, w których ważne miejsce zajmowały miłość, rozczarowanie i niespełnione uczucia.

Sukces zachęcił wydawców do publikowania kolejnych książek. W 1825 roku ukazał się "The Troubadour", dwa lata później "The Golden Violet", a w 1829 roku "The Venetian Bracelet". Równocześnie Landon nie przestawała drukować wierszy w czasopismach.

Popularność miała dla niej również wymiar finansowy. Gdy pogorszyła się sytuacja materialna rodziny, dochody z twórczości pomagały w utrzymaniu bliskich. Pisała zatem nie tylko wtedy, gdy pracowała nad nowym tomem, lecz także na zamówienie redakcji i wydawców.

Autorka w świecie literackich albumów

W pierwszej połowie XIX wieku dużym zainteresowaniem cieszyły się eleganckie albumy literackie wydawane z myślą o prezentach. Łączono w nich ozdobne ryciny z poezją i krótkimi utworami prozatorskimi. Dla pisarzy stanowiły dodatkową możliwość zarobku.

Landon regularnie przygotowywała teksty do takich publikacji. Współpracowała m.in. przy "Fisher's Drawing Room Scrap Book", dobierając wiersze do zamieszczanych tam ilustracji i uczestnicząc w pracach redakcyjnych. Oznaczało to konieczność dotrzymywania terminów, niezależnie od własnych planów literackich.

Nie ograniczała się przy tym do poezji. W 1831 roku opublikowała powieść "Romance and Reality", później "Francesca Carrara" oraz "Ethel Churchill". Podpis L.E.L., doskonale znany odbiorcom wierszy, towarzyszył jej działalności w różnych gatunkach literackich.

Czytelnicy próbowali jednocześnie odnajdywać w jej utworach ślady osobistych przeżyć. Romantyczne bohaterki, nieszczęśliwe uczucia i dramatyczne wybory skłaniały do domysłów na temat samej autorki.

Rozgłos i sprawy ukrywane przed publicznością

Znajomość Landon z Williamem Jerdanem nie ograniczała się do spraw zawodowych. Późniejsze badania biograficzne wskazują, że redaktor był ojcem trojga jej dzieci. Informację o ich istnieniu ukrywano przed szerokim otoczeniem.

Życie prywatne popularnej poetki od dawna budziło zainteresowanie. W środowisku literackim krążyły plotki dotyczące jej relacji z Jerdanem, ale wiele szczegółów pozostawało nieznanych.

W latach 30. XIX wieku Landon zaręczyła się z pisarzem i krytykiem Johnem Forsterem. Do ślubu jednak nie doszło, a zerwaniu towarzyszyły kolejne spekulacje na temat przeszłości poetki. Jej pozycja literacka nie chroniła jej przed zainteresowaniem życiem osobistym.

W czerwcu 1838 roku poślubiła George'a Macleana, brytyjskiego administratora związanego z Cape Coast na terenie dzisiejszej Ghany.

Latem małżonkowie opuścili Anglię i w sierpniu dotarli na afrykańskie wybrzeże. Landon rozpoczęła życie z dala od londyńskiego środowiska, w którym zbudowała swoją karierę.

Butelka kwasu pruskiego

Nowym domem poetki został zamek Cape Coast, związany z wieloletnią brytyjską działalnością handlową w regionie. 15 października 1838 roku znaleziono ją tam martwą. Miała zaledwie 36 lat i przebywała w Afryce od kilku tygodni.

Przy jej ciele odkryto buteleczkę kwasu pruskiego, czyli silnie trującego cyjanowodoru. Przeprowadzone na miejscu dochodzenie uznało, że Landon przypadkowo przyjęła zbyt dużą dawkę substancji, której używała jako lekarstwa. Takie wyjaśnienie przyjęto oficjalnie.

Okoliczności śmierci budziły jednak pytania. Pojawiały się przypuszczenia o samobójstwie, a także oskarżenia o zabójstwo, lecz żadnej z tych wersji nie udało się udowodnić. Nie ma również wystarczających podstaw, aby z całą pewnością odtworzyć zamiary poetki w ostatnich chwilach jej życia.

Landon pozostawiła teksty, które nadal trafiały do czytelników. W 1839 roku ukazał się tom "The Zenana", a trzy lata później wydano pośmiertnie powieść "Lady Granard".

Wybrane dla Ciebie