Ślubny orszak liczył dziesięć powozów. Obawiała się małżeństwa

Jako dziecko została uprowadzona z rodzinnej miejscowości w Afryce, a później przekazana w darze brytyjskiej królowej Wiktorii. Sarah Forbes Bonetta trafiła pod opiekę monarchini, która opłacała jej utrzymanie i edukację. Nie oznaczało to jednak dorastania na królewskim dworze ani swobody w podejmowaniu wszystkich życiowych decyzji.

Sara Forbes BonettaSara Forbes Bonetta
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Nowe imię

Zanim zaczęto nazywać ją Sarah Forbes Bonetta, nosiła imię Aina. W 1848 roku wojska królestwa Dahomeju napadły na jej rodzinne Oke-Odan, leżące na terenie dzisiejszej Nigerii. Dziewczynka straciła rodziców i została uprowadzona.

Dwa lata później do władcy Dahomeju, Gezo, przybył brytyjski kapitan Frederick Forbes. Prowadził rozmowy dotyczące zwalczania handlu niewolnikami i otrzymał Ainę jako dar przeznaczony dla królowej Wiktorii.

Dokładny przebieg tych rozmów pozostaje nieznany. Późniejsze opowieści przedstawiały kapitana jako człowieka, który uratował dziewczynkę przed niechybną śmiercią, ale nie da się z całą pewnością odtworzyć okoliczności jej przekazania.

Ainę ochrzczono w Badagry i nadano jej nowe nazwiska. Forbes pochodziło od kapitana, a Bonetta od dowodzonego przez niego okrętu HMS Bonetta.

Do Anglii dotarła już jako Sarah Forbes Bonetta i 9 listopada 1850 roku została przedstawiona królowej w Windsorze.

Królewska opieka poza pałacem

Wiktoria szybko dostrzegła inteligencję dziewczynki i zobowiązała się finansować jej wychowanie oraz naukę. Sarah nie zamieszkała jednak w pałacu, lecz początkowo przebywała pod opieką rodziny Forbesów.

W 1851 roku wysłano ją do szkoły misyjnej we Freetown w Sierra Leone. Nawet wtedy królowa nie zerwała z nią kontaktu i nadal przesyłała jej książki oraz podarunki.

Kiedy Sarah wróciła do Anglii w 1855 roku, zamieszkała w Gillingham w hrabstwie Kent. Przyjął ją do swojego domu były misjonarz Johann Schoen wraz z rodziną. Dziewczyna uczyła się m.in. francuskiego i muzyki, a później pomagała w nauce córce gospodarza.

Następnie kontynuowała przygotowania do życia w brytyjskim towarzystwie w Brighton. Królewska opieka zapewniała jej środki i znajomości, ale to opiekunowie decydowali o miejscu zamieszkania i przebiegu edukacji.

Z zachowanych listów wynika, że Sarah miała również zastrzeżenia wobec planowanego dla niej małżeństwa.

Ślub w dziesięciu powozach

Na jej przyszłego męża wybrano Jamesa Daviesa, zamożnego kupca pochodzącego z Afryki Zachodniej. Sarah początkowo nie chciała tego ślubu i obawiała się, że materialny dostatek nie zapewni jej szczęścia.

Wyraziła swoje wątpliwości w liście, ale królowa popierała małżeństwo. Ostatecznie uroczystość odbyła się w Brighton w 1862 roku, a ślubny orszak przyjechał do kościoła aż dziesięcioma powozami zaprzężonymi w konie.

W tym samym roku Sarah stanęła przed aparatem fotografa Camille’a Silvy’ego. Wykonane wówczas portrety, ukazujące ją w eleganckiej sukni, pozwalają zobaczyć, jak wyglądała w okresie ślubu.

Małżonkowie zamieszkali w Afryce i doczekali się trojga dzieci. Ich córka Victoria została chrześnicą królowej. Sarah zachorowała na gruźlicę i zmarła w 1880 roku na Maderze. Po jej śmierci Wiktoria nadal wspierała córkę dawnej podopiecznej, opłacając m.in. naukę w Cheltenham Ladies’ College.

Wybrane dla Ciebie