Unicestwiła bunt. Tak cesarzowa Teodora zapisała się w historii

W styczniu 532 roku ogień trawił centrum Konstantynopola, a buntownicy mieli już własnego kandydata na cesarza. W pałacu rozważano ucieczkę. Według historyka Prokopiusza właśnie wtedy głos zabrała Teodora i przekonała dwór, by został w mieście.

Teodora - obraz Jeana-Josepha Benjamina-ConstantaTeodora - obraz Jeana-Josepha Benjamina-Constanta
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Dlaczego wybuchł bunt Nika

W stolicy cesarstwa wyścigi rydwanów przyciągały tłumy, które dzieliły się na Niebieskich i Zielonych. Kibice obu stronnictw potrafili walczyć ze sobą na ulicach, ale w styczniu 532 roku porzucili dawną rywalizację.

Po wcześniejszych zajściach skazano na śmierć ludzi związanych z obiema grupami. Dwaj ocaleli przed egzekucją i schronili się w kościele, a podczas wyścigów 13 stycznia widzowie domagali się dla nich łaski. Justynian odmówił i protest szybko wymknął się z hipodromu.

Nie był to jednak wyłącznie spór o los dwóch skazańców. Mieszkańców drażniły podatki i działania urzędników, a sposób rządzenia Justyniana budził napięcia także poza trybunami. Historyk Geoffrey Greatrex przypomina, że Konstantynopol znał gwałtowne zamieszki również wcześniej.

Teraz Niebiescy i Zieloni krzyczeli razem "Nika", czyli "Zwyciężaj". Z czasem hasło stało się nazwą całego buntu. Więźniów uwolniono, w centrum miasta wybuchły pożary, a płomienie pochłonęły między innymi wcześniejszą świątynię Hagia Sophia.

Hypacjusz na miejscu cesarza

Cesarz próbował uspokoić miasto, odwołując niepopularnych urzędników. To nie wystarczyło, bo bunt nabrał wymiaru walki o tron. Ludzie obwołali nowym władcą Hypacjusza, krewnego poprzedniego cesarza Anastazjusza.

Według Prokopiusza Justynian wcześniej kazał Hypacjuszowi opuścić pałac, podejrzewając go o nielojalność. Historyk twierdził zarazem, że sam Hypacjusz obawiał się przymusu ze strony tłumu. Nie da się dziś z pewnością powiedzieć, jakie naprawdę miał zamiary.

Według Prokopiusza Hypacjusz znalazł się w hipodromie i zajął miejsce przeznaczone dla cesarza. W mieście płonęły budynki, a w miejscu, gdzie zwykle oglądano wyścigi, siedział już rywal Justyniana.

Co powiedziała cesarzowa Teodora

W pałacu rozważano, czy zostać i walczyć, czy odpłynąć statkami. Prokopiusz opisał naradę, w której uczestniczyła również Teodora, żona Justyniana. Cesarzowa sprzeciwiła się ucieczce, choć ta mogła ocalić życie władców.

W jej wypowiedzi, tak jak przekazał ją historyk, powraca myśl o cesarskiej purpurze. Teodora miała woleć ryzyko śmierci od życia po utracie tronu. Prokopiusz twierdził, że po jej słowach dworzanie nabrali odwagi i zaczęli myśleć o obronie.

Ta scena łatwo zapada w pamięć, lecz nie mamy nagrania ani protokołu pałacowego posiedzenia. Prokopiusz sam zaznaczył, że oddaje sens przemówienia. Badacze wskazują też na antyczne wzory, z których mógł skorzystać przy układaniu jej mowy.

Dlatego słynnych zdań o purpurze lepiej nie przedstawiać jako dosłownego cytatu z Teodory. Wiemy, co opowiedział o jej stanowisku Prokopiusz, i możemy ocenić wagę tej relacji. Dokładnego brzmienia wypowiedzi cesarzowej nie znamy.

Jej głos i tak nie był błahym szczegółem. Teodora, która przed małżeństwem z Justynianem występowała na scenie, uczestniczyła teraz w cesarskiej naradzie. Opowieści o jej wcześniejszym życiu bywają pełne obyczajowych oskarżeń, lecz te pochodzą w dużej mierze z nieprzychylnego jej dzieła tego samego Prokopiusza.

Krwawy finał w hipodromie

Justynian pozostał w stolicy. Do działania ruszyli dowódcy jego wojsk, Belizariusz i Mundus, choć nawet wśród żołnierzy nie wszyscy od razu chcieli stanąć po stronie cesarza. Belizariusz musiał szukać innej drogi do hipodromu, gdy straż nie otworzyła mu przejścia.

Oddziały zaatakowały zgromadzonych z różnych stron. W hipodromie doszło do masowej rzezi, a Hypacjusz został schwytany i stracony następnego dnia. Tron ocalał, lecz zwycięstwo władców oznaczało śmierć wielu mieszkańców miasta.

Po pożarach Justynian odbudował centrum Konstantynopola. Na miejscu zniszczonej świątyni powstała nowa Hagia Sophia, ukończona w 537 roku. Teodora nie stłumiła buntu sama, ale to jej sprzeciw wobec ucieczki stał się najbardziej pamiętaną sceną całego kryzysu.

Wybrane dla Ciebie